1 1 1 1 1 Rating 0.00 (0 Votes)

Charakterystyka portów lotniczych w Łodzi, Poznaniu, Wilnie sprzed września 1939 r.

Łódź

Łódź zawdzięcza powstanie swojego lotniska działaniu miejscowemu przedstawicielstwu Ligi Obrony Powietrznej Państwa. To ich zaangażowanie powstało blisko siedem kilometrów od centrum miasta Łodzi na łąkach Lublinka lotnisko. 13 września 1925 r. nastąpiło otwarcie tego obiektu. Lotnisko obsługiwało nie tylko samoloty sportowe. Wykorzystywały je płatowe latające na linii Poznań – Łódź - Warszawa. W grudniu 1926 roku władze miejskie miejskie podjęły decyzję o rozbudowie już istniejącego lotniska. To dysponowało hangarem, magazynem paliw i budynkiem dworcowym. W porcie działał posterunek meteorologiczny. Niestety Lublinek był pozbawiony możliwości obsługi nocnej startów i lądowań.
Swoje pięć minut że zaryzykuję lotnisko miało od 1925 do 1927 roku gdy było lotniskiem etapowym dla linii „Aero”i korzystała z niego linia „Aerolot”. Maszyny należące do „Aerolotu” obsługiwały trasę Warszawa – Łódź – Kraków. Połączenie działało od połowy kwietnia 1927 r. Żywot jego był krótki. Zostało zlikwidowane na rzecz połączenia Łódź – Warszawa.
We wrześniu 1927 r. lotnisko Lublinek obsługiwało sezonowe połączenie ze Lwowem. Lwów był gospodarzem Targów Wschodnich. Na lotnisku lądował z lotu do Ameryki nasz polski zdobywca Atlantyku, Stanisław Skarżyński. Tak więc lotnisko Łódź – Lublinek nie odegrało istotnej roli w powietrznym ruchu lotniczym II RP. Za to było flagowym dla Aeroklubu Łódzkiego.
 

Poznań

W wędrówkach po portach lotniczych II RP nie może zabraknąć Poznania. Tu inicjatorami budowy lotniska byli Prusacy. Zainteresowali się wtedy leżącą w pobliżu stolicy Wielkopolski na rok przed wybuchem I wojny światowej. Korzystali z niego w czasie jej trwania. W rękach polskich znalazło się w wyniku jedynego zwycięskiego powstania jakim było Powstanie Wielkopolskie. Polscy wojskowi przekazali je cywilom w maju 1925 roku. Rok później stanęły pierwsze zabudowania przeznaczone dla cywilnego portu. Budowlani tamtych dni nie zmniejszali szybkości swojej pracy. W 1930 r. stanął hangar zaopatrzony w instalację centralnego ogrzewania. Niebawem port korzystał z oddanej do użytku stacji paliw. Dołączyła do nowo oddanych obiektów radiostacja. Zrealizowano budowę bocznicy kolejowej. Przed budynkiem nowo oddanego do użytkowania dworca znalazła się betonowa płyta. Dwa lata przed wybuchem II wojny światowej cywilna Ławica korzystała z możliwości nocnego obsługiwania ( starty i lądowania ) samolotów. Umożliwiło to zainstalowanie oświetlenia i urządzeń radionawigacyjnych. Gdy chodzi o oświetlenie, założono je na przeszkodach w bliskim sąsiedztwie lotniska i jego punktach granicznych. Zaczęła działać radiolatarnia. Ostatni rok pokoju nie zahamował tempa prac nad rozbudową.
Poznań oficjalnie rozpoczął swoją działalność jako cywilny port lotniczy 23 maja 1925 roku. Tego dnia samolot należący do towarzystwa „Aero” wystartował do lotu. Lotniskiem docelowym była Warszawa. Poznań – Ławica obsługiwał połączenia w ruchu krajowym z Łodzią a dalej do stolicy Polski. Startujące z niej samoloty docierały do Bydgoszczy i Katowic. Istniało połączenie: Katowice – Poznań – Bydgoszcz – Gdańsk. 1 maja 1934 r. linia z Poznania do Warszawy została przedłużona o lotnisko leżąca poza granicami. Miejscem docelowym stał się Berlin. Po tym fakcie Port Lotniczy Poznań – Ławica stał się portem międzynarodowym. Z lotniska korzystał nie tylko narodowy przewoźnik to jest PLL „LOT” ale niemiecka ale także linia „Deutsche Lufthansa”. Dla wielu pilotów z Niemiec była zaprawa przed przesiadkami do samolotów Luftwaffe. Więcej, rozpoznanie celów przed atakiem na sąsiada zza wschodniej granicy. Częstotliwość lotów przebiegała według ustalonego schematu. To jest lot w obie strony raz dziennie.
 

Wilno

Wędrówka po portach lotniczych II RP dobiega końca. Zaczeliśmy ją w Warszawie a zakończymy w innym polskim mieście na W. Będzie nim Wilno a bliżej Wilno – Porabunek. Tutejszy port lotniczy otworzył się dla swoich pasażerów 17 sierpnia 1932 roku. Obsługiwał samolooty w ruchu krajowym i międzynarodowym. Na początku obsługiwał linię Warszawa – Wilno – Ryga – Tallinn. I po przedłużeniu pod koniec kwietnia 1937 r. do Helsinek. W połowie kwietnia pamiętnego 1939 r. przybyło Kowno. Wilno nie było lotniskiem działającym przez cały rok. Powodem tego była nie tylko na tym lotnisku mała liczba pasażerów. Wpływ miała pogoda. Zwłaszcza ta dwała znać o sobie zimą. Bywało że loty całkowicie zawieszano.
Samoloty korzystające z portów lotniczch II RP przewoziły nie tylko pasażerów. Leciał z nim bagaż. W sprawozdanich wymenia się również towary. Znajdowała się poczta. Obok tej samoloty dostarczały czasopisma. Porty lotnicze na początku swojego istnienia to nic innego jak część lotniska wojskowego oddanego do użytkowania cywilom. Tylko że wtedy gdy chodzi o początek lat 20 minionego wieku to nie są porty lotnicze czy w dzisiejszym znaczeniu terminale albo dworce lottnicze. Są to stacje lotnicze. Stacje mieszczące się dosłownie bez żadnej przenośni w wagonach. Wagonach nie osobowych a towarowych, które zostały zastąpione drewnianymi budynkami. Te w krajobrazie lotniskich istniały do początku lat trzydziestych. Z czasem je zaczęły ustępować budynkom murowanym.
 
Konrad RYDOŁOWSKI