Odloty na londyńskim lotnisku Heathrow zostały zawieszone po tym, jak we wtorek nad północnym pasem startowym został zauważony dron.

Przerwa trwała około godziny. Władze lotniska zapewniły, że współpracują z policją metropolitalną, która wyjaśnia sprawę i ustala, kto zawiadywał dronem.

 

 

14031400_LotniskoHeathrow.jpg

 

 

"Zauważyliśmy drona nad pasem startowym" - podało w komunikacie kierownictwo tego największego w Europie portu lotniczego. "W ramach środków ostrożności czasowo wstrzymano loty do czasu wyjaśnienia sprawy. Przepraszamy pasażerów za wszelkie niedogodności" – poinformowano.

 

Ponieważ dron został zaobserwowany nad północnym pasem startowym, pas ten całkowicie wyłączono z ruchu. Lotnisko zawiesiło też wszystkie wyloty.

 

Heathrow wyjaśnia, że decyzję podjęto, aby "uniknąć jakiegokolwiek zagrożenia dla bezpieczeństwa operacji" lotniska. Chwilę po godzinie 19.30 lotnisko wznowiło ruch.

 

Drony nad kolejnym lotniskiem

 

Do zajścia doszło zaledwie kilka tygodni po tym, jak w okresie świątecznym regularne doniesienia o pojawiających się dronach sparaliżowały na półtora dnia położone na południu Londynu lotnisko Gatwick. Utrudniło to podróż ponad 140 tysiącom pasażerów.

 

W ostatnich dniach media informowały, że władze Heathrow planowały zakupić niezbędny sprzęt pozwalający na uniknięcie podobnych zakłóceń.

 

Londyńska policja metropolitalna ustala, kto mógł zawiadywać widzianym we wtorek nad Heathrow dronem. Władze lotniska zapewniły, że współpracują w tej sprawie ze służbami.

 

Źródło: PAP