Jan Jokiel przyszedł na świat w Łodzi 28 lipca 1906 r. Był absolwentem Wyższej Szkoły Ekonomicznej w syrenim grodzie. Wiedzę lotniczą wyniósł między innymi z przedwojennego wojskowego Dęblina.

W pamiętnym wrześniu 1939 r. znalazł się między lotnikami 4.Pułku Lotniczego i Armii „Poznań”. Gdy dopełnił się gorzki los Polski zaatakowanej przez wojska Hitlera i Stalina nie pozostał w okupowanym kraju. Przekroczył granicę Polski z Rumunią. Jan spieszył do Francji do odradzającego się Wojska Polskiego. Tu znalazł się wśród braci lotniczej w Lyonie. Kiedy spadkobiercy Napoleona Bonapartego skapitulowali ruszył w dalszą drogę. Znalazł się w Wielkiej Brytanii. Tu na Wyspie Ostatniej Nadziei nie mogło go zabraknąć między rycerzami biało – czerwonej szachownicy. Służył w polskim 302 Dywizjonie Myśliwskim. Był jego oficerem taktycznym. Często „gościnnie” przebywał w bliźniaczym 303. Znajomość angielskiego pozwalała na dialog i tłumaczenia tekstów ( nie była to literatura piękna ) z języka gospodarzy na język polski. „Znudzony” bezczynnością na ziemi rozpoczął edukowanie się w wywiadzie. Miał wprawę wyniesioną ze służby jako intelligence oficer. Odpowiednio wykształcony trafił do Oddziału VI Sztabu Naczelnego Wodza. Stał się jednym z „cichociemnych” którzy najkrótszą drogą wrócili w czasie wojny do okupowanej Polski. Miało to miejsce nocą z 30 na 31 marca 1942 r. Placówka przyjmująca spadochroniarzy mieściła się w okolicach Końskich. Po lądowaniu w kraju Jan otrzymał przydział do Wydziału Lotniczego Komendy Głównej Armii Krajowej. Od kwietnia 1943 r. do lipca następnego roku pozostawał w strukturach podziemnej armii podziemnego państwa. Pod fałszywym nazwiskiem pracował na warszawskim lotnisku Okęcie. Przed wybuchem Powstania Warszawskiego w sierpniu 1944 r. otrzymał przydział do Bazy Lotniczej Armii Krajowej „Okęcie”. Razem z kolegami powstańcami brał udział w próbie zdobycia lotniska na Ochocie. Jak wiadomo ta się nie udała. Nie złożył broni. Po kapitulacji wyszedł z miasta z ludnością cywilną. Przebywał w obozie przejściowym w pod stołecznym Pruszkowie. Z tego zbiegł. Po wyzwoleniu nie wrócił do rodzinnej Łodzi i zburzonej stolicy. Zamieszkał nad Bałtykiem w… Sopocie. To z jego inicjatywy powstał Rybacki Ośrodek Doświadczalny w Oliwie. Swoje wojenne losy opisał w dwóch książkach: „Udział Polaków w Bitwie o Anglię” i „Wróciłem najkrótszą drogą”. Zmarł 10 czerwca 1996 r. Spoczywa na cmentarzu w Sopocie.

 

Źródło: Konrad RYDOŁOWSKI