Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


1 1 1 1 1 Rating 0.00 (0 Votes)

Przymusowy powrót na lotnisko wylotu i znaczne opóźnienie - tak wyglądała podróż pasażerów porannego samolotu z Gdańska Rębiechowa do norweskiego Trondheim.

Kapitan zdecydował się zawrócić maszynę, po tym, jak jeden z podróżnych zaczął uskarżać się na ból w klatce piersiowej i zasłabł.

 

1263256485.jpg

 

 

Pasażer poczuł się źle kilkanaście minut po starcie samolotu linii Wizz Air z gdańskiego lotniska. Maszyna była już wtedy na wysokości przelotowej nad Morzem Bałtyckim, kilkadziesiąt kilometrów na północ od Łeby. 46-latek poprosił o pomoc stewardesę, ale chwilę później stracił przytomność.

 

Kapitan samolotu, podejrzewając zawał serca, natychmiast zawrócił do Gdańska. Jednocześnie zgłosił zdarzenie wieży kontroli lotów, a ta zaalarmowała pogotowie - informuje Radio Gdańsk.

 

Po niespełna godzinie od startu samolot bezpiecznie wylądował w Rębiechowie.

 

Na płycie postojowej czekała już załoga karetki. Zabrała 46-latka do szpitala na Zaspie. Pozostali pasażerowie nie opuszczali pokładu maszyny - wyjaśnia w rozmowie ze stacją Iwona Tomczyńska z Portu Lotniczego im. Lecha Wałęsy w Gdańsku.

 

 Samolot odleciał do Trondheim z ponad godzinnym opóźnieniem.