Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


1 1 1 1 1 Rating 0.00 (0 Votes)

Mają przewozić niewielką liczbę pasażerów na odległość najwyżej 800 kilometrów.

Brytyjska firma Vertical Aerospace chce oferować kursy latającymi, elektrycznymi taksówkami, które będą startować i lądować pionowo. Pierwsze mają być możliwe już za cztery lata.

 

Lot testowy bezzałogowego, całkowicie elektrycznego prototypu, który wygląda jak wielka wersja popularnych dronów, wypadł obiecująco. Na razie pojazd wielkości samochodu może utrzymać się w powietrzu przez około pięć minut i rozwijać prędkości do 80 km/h.

 

Skupiliśmy się na rynku krótkich podróży między miastami. (...) Oczekujemy, że nasze pilotowane pojazdy będą zabierać ludzi z jednego miasta do drugiego, w pobliżu ich domów, niekoniecznie na lotniskach – mówi szef Vertical Aerospace, Stephen Fitzpatrick, który jest również dyrektorem generalnym Ovo Energy Ltd., jednego z największych brytyjskich dostawców prądu. Zastrzega jednak: "Udowodnienie, że technologia działa bardzo różni się od udowodnienia, że ​​nigdy nie zawodzi, czego wymagają przepisy lotnicze.

 

f23e7a90-94ae-45f9-9c50-93907b3d0b39asw.jpg

 

 

 

Takie pomysły to nie nowość

 

Pierwsze prototypy pasażerskich dronów powstały już na początku lat 80-tych, ale jak wynika ze styczniowego raportu firmy analitycznej Deloitte, do tej pory pozostały na etapie testów, żaden nie jest produkowany.

Teraz, jak pisze Bloomberg, nad tego rodzaju powietrznymi taksówkami pracuje kilka firm. W technologicznym wyścigu bierze udział, np. Boeing. W styczniu prezes koncernu Dennis Muilenburg informował  jednak, że autonomiczne pojazdy latające mogą pojawić się nad ulicami miast w ciągu dekady.

 

Stephen Fitzpatrick, który samodzielnie finansuje działalność Vertical Aerospace, ujawnił natomiast, że firma rozmawia z inwestorami zewnętrznymi, by "przyspieszyć" badania i rozwój tak, by za 4 lata mógł przyjąć pierwsze zamówienia.

 

By takie powietrzne taksówki mogły wozić pasażerów, trzeba jednak jeszcze zmienić prawo, np. określić przestrzeń, w jakiej będą się mogły poruszać. Trzeba też ustalić, ile energii zapasowej muszą mieć, by można je było uznać za zdolne do lotu.