1 1 1 1 1 Rating 0.00 (0 Votes)

Samolot malezyjskich linii lotniczych AirAsia, lecący z Surabai w Indonezji do Singapuru, utracił kontakt z wieżą kontroli lotów.

 

a320

foto. Maciej Oleszko

 

Samolot miał pojawić się w Singapurze o 8:30 czasu lokalnego (1:30 czasu polskiego).

Jak informuje indonezyjskie ministerstwo transportu na pokładzie Airbus 320-200 znajdują się 162 osoby. Rodziny pasażerów czekają na informacje o zaginionym samolocie. - Musimy być silni - powiedział prezes AirAsia Tony Fernandes.

Przedstawiciel ministerstwa transportu Indonezji Hadi Mustofa poinformował lokalne media, że lot QZ 8501 kontakt z wieżą utracił o godz. 6:17 czasu lokalnego (0:17 czasu polskiego). Tuż przed utratą łączności pilot miał poprosić o zezwolenie na lot na większej niż planowano wysokości. Pilot chciał w ten sposób ominąć chmury.

Według Mustofy do utraty łączności doszło w chwili, gdy samolot  znajdował się najprawdopodobniej nad Morzem Jawajskim, między wyspami  Borneo i Jawa. W regionie utrzymywało się wówczas zachmurzenie.

W oświadczeniu podano, że wśród pasażerów było 156 Indonezyjczyków, trzech Koreańczyków oraz po jednej osobie z Singapuru, Francji i Malezji. BBC i Sky News informują natomiast, że na pokładzie był także jeden Brytyjczyk.

Malezyjski przewoźnik podał, że rozpoczęto operację ratowniczo-poszukiwawczą. W poszukiwania włączył się też singapurski urząd lotnictwa cywilnego oraz dwa samoloty tamtejszych sił powietrznych i marynarki wojennej.

 

 

MP na podst TVN24