1 1 1 1 1 Rating 0.00 (0 Votes)

W środę 24 września w trakcie lotu z lotniska Kavala do Aten Jurgis Kairys zauważył nierówną pracę silnika swojego SU-26 . Pilot musiał podjąć decyzję o wodowaniu lub skoku ze spadochronem.

 

Ostatecznie wyskoczył z wysokości 1000 metrów nad poziomem wody. Jak mówił sam pilot, po wyskoczeniu miał straszne myśli i obraz samolotu spadającego do morza zapamięta na całe życie.

Po skoku Jurgis przebywał w wodzie ok. 2 godzin i 40 minut, przyczepiony do kawałka samolotu. Po tym czasie z wody wciągnęli go ratownicy.

 

Paweł Jakubowski / sky-watcher.pl