Niewielki samolot pasażerski rozbił się w niedzielę rano po starcie z lotniska Mehrabad w Teheranie. W katastrofie zginęło 37 osóba , 11 zostało rannych .

 

 

Należący do tanich linii Sepahan Airlines samolot IrAn-140-100 miał o godzinie 9.15 rano czasu lokalnego (6.45 czasu polskiego) odlecieć do miasta Tabas na południowy wschód od Teheranu. Uderzył jednak w ścianę położonego w wojskowej części lotniska budynku magazynowego, który sąsiaduje z dzielnicą mieszkaniową Azadi i drogą z Teheranu do miasta Karadż. W momencie wypadku na drodze panował intensywny ruch, ale według dotychczasowych informacji nikt tam nie ucierpiał.

 

Świadkowie katastrofy mówili lokalnym mediom, że pilot najwyraźniej stracił panowanie nad maszyną na ostatnich metrach pasa startowego, tuż przed wzniesieniem się w powietrze. Maszyna przed oderwaniem się od gruntu raptownie skręciła, potem przeleciała kilkaset metrów i runęła na ziemię.

Przyczyną katastrofy była najprawdopodobniej niesprawność jednego z dwóch silników turbośmigłowej maszyny IrAn-140 - montowanej w Iranie licencyjnej wersji ukraińskiego antonowa An-140.

 

 

na podst. TVN24