1 1 1 1 1 Rating 5.00 (1 Vote)

W sobotę koło godz. 14 doszło do wypadku policyjnego samolotu Aeroprakt 22LS. Kilkanaście minut po starcie z lotniska w Lubinie, samolot spadł na drzewa w rejonie miejscowości Koźlice (gmina Rudna).

 

Na razie nie są znane przyczyny wypadku. Wiadomo natomiast, że samolotem leciała dwójka policjantów, którzy brali udział w akcji zatrzymania przestępców.

 

Jak powiedział rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski, poszkodowani to funkcjonariuszka i pracownik cywilny policji.

- Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Nie doznali ciężkich obrażeń. Zostali przewiezieni do szpitala - dodał Petrykowski.

Samolot spadł na teren leśny z niedużej wysokości. Na miejsce szybko dotarły dwa wozy straży pożarnej, które zabezpieczyły teren. Nie doszło do wybuchu paliwa.

- Na razie nie wiadomo, jaka była przyczyna wypadku. Powiadomiona została komisja do badań wypadków lotniczych, która to ustali - powiedział rzecznik policji.

 

Dolnośląska policja otrzymała samolot od samorządu dolnośląskiego. Miał on być wykorzystywany przede wszystkim do obserwacji rzek i jezior podczas powodzi. Jak przekonywali policjanci podczas uroczystego przekazania samolotu, miała to być również świetna maszyna do monitorowania sytuacji na drogach, czy prowadzenia pościgów.

 

 

 

gazetawroclawska.pl