1 1 1 1 1 Rating 0.00 (0 Votes)

Boeing 787 Dreamliner nie ma szczęścia. Jego fragment poszycia odpadł od maszyny indyjskich linii Air India. Co gorsza, do zdarzenia doszło podczas lotu w ubiegłą sobotę, 12 października. Nie wiadomo jednak gdzie spadł.

Koncern Boeinga twierdzi, że "utrata części kadłuba Dreamlinera nie stanowiła zagrożenia dla bezpieczeństwa lotu i pasażerów". Maszyna straciła kawałek poszycia, czyli zewnętrznej powłoki kadłuba o wymiarach około 1,5 metra na 2,5 metra umiejscowionej od spodu maszyny w miejscu połączenia kadłuba i prawego skrzydła.

Nie jest to element zasadniczy konstrukcji, nie ma więc kluczowego znaczenia dla samolotu. Główną funkcją tego fragmentu jest zapewnienie odpowiedniego opływu powietrza. Samolotem leciało łącznie 148 osób. Maszyna wystartowała z Delhi, a leciała do Bangalore. Załoga i piloci nie zauważyli niczego niepokojącego aż do chwili wylądowania. Dopiero na ziemi odkryto dziurę na dnie samolotu, przez którą widać konstrukcję kadłuba oraz różne urządzenia i okablowanie.

Podobne przypadki w przeszłości były wynikiem błędu obsługi naziemnej, która nie przykręcała odpowiednio osłon po przeprowadzeniu przeglądu urządzeń ukrytych pod nimi. Czy i tym razem tak było?

JW na podst. tvn24 i Reuters