Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

STREFA LOTNICZA

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


lemansZapraszamy na kolejną, poświąteczną już relację z niedawno odbytych targów we Friedrichshafen, niemieckiej miejscowości, która ściśle związana jest z historią lotnictwa. To właśnie tutaj w 1900 roku Ferdinand von Zeppelin zbudował swój pierwszy sterowiec, a w 1914 powstały zakłady Dorniera. Przypomnijmy, że w dniach 13-16 kwietnia ta malownicza miejscowość była miejscem, gdzie odbywały się jedne z największych lotniczych targów w Europie – Aero Friedrichshafen. Tym razem skupimy się na zaprezentowanych na targach ciekawostkach, nowościach oraz na ekologii w wydaniu lotniczym.

 

 

Ekologia na AERO Friedrichshafen

 

 

Rozpocznijmy od tej ostatniej kwestii – ekologii. „E-Flight Expo” – w specjalnie wydzielonym hangarze zaprezentowane zostały samoloty napędzane silnikami elektrycznymi, na ogniwa paliwowe oraz innymi, alternatywnymi źródłami energii.

 

Jedną z głównych atrakcji wystawy było przyznanie Lindbergh Electric Aircraft Prize (LEAP), nagrody za wybitne osiągnięcia w dziedzinie rozwoju lotnictwa elektrycznego. Została ona wręczona przez Erika Lindbergha, wnuka słynnego lotnika Charlesa Lindbergha. Kto został jej dumnym posiadaczem? Firma Pipistrel i jej elektryczny szybowiec Taurus Electro.

 

Taurus Electro

Taurus Electro


Organizacja charytatywna Erika Lindbergha doceniła innowacyjność elektrycznego systemu napędowego Electro „plug and play”, który umożliwia konstrukcji wykorzystywanie podczas startu czystej energii. „Integracja i funkcje bezpieczeństwa są doskonałe i mogą służyć, jako model dla standardów w przemyśle elektrycznie napędzanych statków powietrznych”, oświadczyła LEAP. Nagroda ma na celu wspieranie innowacyjnych rozwiązań, ale nie zapewnia żadnych gratyfikacji finansowych. Dotychczasowym zdobywcą tego wyróżnienia została firma Hugues Duval za elektryczny Cri-Cri oraz napędzany energią słoneczną samolot Sunseeker II.

Firma Pipistrel przyznała w komunikacie prasowym, że jest dumna z nagrody i ma nadzieję, że pomoże ona w zmianie postrzegania elektrycznych statków powietrznych, które w tej chwili mają opinię „drogich zabawek dla pilotów ekologów” (Taurus Electro jest oferowany w tej samej cenie, jak jego benzynowy odpowiednik). LEAP przyznała również nagrody uznania, które otrzymał LZ Design Front Engine Sustainer system, dla najlepszego napędu elektrycznego oraz program Solar Impulse za wybitne osiągnięcia zespołu.

 

Cri Cri

Cri Cri

 

LZ Design zaprezentowała szybowiec Silent 2 Electro, który wykorzystuje akumulatory do zasilania małego składanego śmigła zamontowanego na nosie konstrukcji. Bertrand Piccard i grupa Solar Impulse pracuje nad samolotem zasilanym energią słoneczną, który według założeń będzie mógł wykonać lot dookoła świata jedynie przy wykorzystaniu odnawialnej energii.


Co ciekawe, sponsorem koncepcji elektrycznego samolotu był również Airbus. Na Aero zaprezentowano prototyp demonstrujący technologię eGenius – dwuosobowy samolot zasilany energią elektryczną zaprojektowany przez Instytut Projektowania Lotniczego Uniwersytetu w Stuttgarcie.

 

eGenius

eGenius

 

„Elementem naszej wizji lotnictwa europejskiego na rok 2050 (European Aviation Vision 2050) jest ograniczenie emisji CO2 o 75%, NOx o 90% oraz hałasu o 65% w stosunku do poziomu z 2000 roku” – wyjaśnił w komunikacie prasowym Christopher Emerson, starszy wiceprezes Airbusa ds. strategii produktowej i prognoz rynkowych.

 

Poza monitorowaniem technologii napędu elektrycznego Airbus pracuje także nad technologią ogniw paliwowych jako alternatywnego źródła energii, która umożliwia bezemisyjne działanie samolotu na ziemi.

 

 

Latające ciekawostki ( po części subiektywne odczucie)

 


"Next" - (Aero & Tech)


next

 

Włoska spółka przedstawiła niezwykły projekt. Dzięki pomocy zespołu Formuły 1 zaprojektowała lekką i wytrzymałą konstrukcję lekkiego dwuosobowego samolotu zdolnego do akrobacji. Oblot Next'a ma odbyc się za 2 miesiące. Masa startowa nie powinna przekroczyć 600 kg, na dodatek samolot wyposażono w chowane podwozie. Dzięki temu maksymalna prędkość obliczeniowa – przy zastosowaniu standardowego dla tej klasy samolotów silnika Rotax 921S – powinna osiągnąć ok. 275 km/h. Zasięg szacuje się na 1700 km. Włosi liczą na uzyskanie w pierwszej kolejności brytyjskich i niemieckich certyfikatów lotniczych oraz zdobycie liczących się zamówień.

 

 

Kompozytowy "Arrow Copter"


wiatrak

 

Na targach AERO 2010 uznany za „najseksowniejszy” wiatrakowiec na rynku. Stylowy i elegancki. Dodatkowo jest jednym z najszybszych tego typu maszyn na rynku, osiągając prędkość 191 km/h. Napędzany jest silnikiem Rotax 912/914. Koszt – 145 tys. dolarów.

 

 

"D-plane 1"


d-plane

 

Ten jednomiejscowy samolot o konstrukcji latającego skrzydła już lata nad Europą. Ciężar całkowity tej maszyny to zaledwie 210 kg, a masa startowa wynosi 340 kg. Aluminiowa konstrukcja napędzana jest 1,6 l silnikiem Subaru o mocy 50 KM, który rozpędza ją do 220 km/h. Intensywnie rozwijana jest również koncepcja dwumiejscowego D-plane 2 o masie własnej 260 kg, który mógłby latać z prędkością 250 km/h. Samolot ma być napędzany silnikiem Rotax 912S. Firma planuje pierwsze loty pod koniec 2011 roku.

 

 

"FK Lightplanes" - (FK 14 LeMans)


lemans

 

Istna piękność! Ten lekko zmodyfikowany FK 14 jest produkowany przez niemiecką firmę FK Lightplanes. Firma zmieniła tylko standardową „bańkę” kabiny na szyby typu „Porsche roadster”, radykalnie zmieniając przy tym nowoczesny samolot w sportowca typu retro. Szyby LeMans mogą być zainstalowany w normalnej wersji FK 14 za ok. 1000 euro.

 

 

"Flight Design" - (C4)

 

c4

 

Niemiecki Flight Design zaprezentował makietę nowego, czteromiejscowego samolotu C4. Spółka planuje, aby zebrać jak najwięcej informacji od potencjalnych klientów oraz ich sieci sprzedaży na całym świecie i tylko wtedy, prawdopodobnie na następnym AirVenture, będą decydować o ostatecznej konfiguracji samolotu. Europejski certyfikat planowany jest na koniec 2012 r., w Stanach Zjednoczonych wkrótce potem. Zgodnie z zapowiedziami producenta, nowy samolot napędzany będzie opcjonalnie silnikami: Lycoming IO-360 o mocy 180 KM, bądź 155 konnym - dieslowym Centurion 2.0 z turbodoładowaniem. Średnia prędkość przelotowa dla egzemplarzy napędzanych silnikiem Lycoming IO-360 wynosić będzie ok. 296 km/h. W dobie obecnych trendów planowanych jest kilka „zielonych” rozwiązań, w tym technologia hybrydowa. W czasie trwania AERO 2011 Flight Design zebrał az 29 zamówień C4.

 

 

"FlyNano" - (Proto)


Proto

 

Ten niecodzienny box-wing z włókna szklanego może startować tylko z wody. Był to chyba jeden z najciekawszych projektów na targach. Jego pierwszy lot planowany jest w ciągu najbliższych tygodni. Ze względu na silne zimy w Finlandii, do tej pory wykonano tylko próby w locie na modelach RC. Jego historia - około 10 lat temu konsultant lotnictwa, projektant i pilot Aki Suokas marzył o radykalnych projektach samolotów, które ważą mniej niż 70 kg, w tym układ napędowy, który waży mniej niż 20 kg. Tak zrodził się FlyNano. Jest produkowany w trzech podstawowych wersjach: z napędem elektrycznym serii E 200, dwusuwowym serii G 240 i dużej mocy, model R 260 / 300 do wyścigów. Maksymalna masa startowa wynosi od 180 do 200 kg. FlyNano rozwija prędkość około 140 km/h. Oryginalne skrzydło można zdjąć w celu łatwiejszego przewożenia konstrukcji. Ceny wahają się od 36.250 do 39.150 dolarów.

 

 

"Savage" - (Bobber)

 

harley

 

Ten samolot Zlina jest inspirowany motocyklami Harley-Davidson. Trzeba przyznać czeskiemu producentowi, że podobieństwo jest całkiem dobrze widoczne... Gorzej tylko z powiewami wiatru, w przypadku samolotu nie jest to tak przyjemne jak na motorze. Ale można dokupić tzw. Winter Kit, proste nakrycie kadłuba za około 1000 euro. Bagażnik to samolotowy odpowiednik motocyklowej sakwy. Producent oferuje kilkanaście wersji malowania. Bobber napędzany jest silnikiem 80-konnym Rotaxem 912. Cena tego „samolotu dla motocyklistów” to ok. 36 tys. euro.

 

 

"Sling" - (Solaris Group & The Airplane Factory)

 

Na skrzydle slinga stoi Konrad Wróbel

Na skrzydle "Slinga" stoi Konrad Wróbel

 

I to już ostatnia ciekawostka w tym subiektywnym przeglądzie targów AERO Friedrichshafen 2011. Ale za to mająca polski akcent. Pierwszego kwietnia 2011 roku, samolot Sling wystartował z Johannesburga do Krakowa. Trasę pokonał w 7 dni. Jego podróż można było śledzić w internecie.

Na miejscu mieliśmy okazję odbyć krótką rozmowę z wiceprezes firmy Solaris Aviation, Konradem Wróblem.

 

- Podstawowe pytanie – jak przebiegał lot Slinga? Czy były jakieś problemy po drodze?

 

- Lot był udany, praktycznie bezproblemowy. Jedynie w Nairobi piloci mieli problemy z oponą. A pogoda tylko w Europejskiej części lotu była trochę kapryśna.

 

- Przelot był bardzo nagłośniony w internecie. Jak przywitano pilotów Slinga w Krakowie?

 

- Osobiście witałem pilotów Mike'a i James'a w Krakowie na Balicach. Przywitanie w Polsce było bardzo ciepłe. Pokazałem im też trochę Kraków. Mieli mnóstwo czasu, więc mogli zwiedzić trochę Polskę. Byli bardzo szczęśliwi, że mogli tutaj przylecieć.

 

- A co można powiedzieć o samym Slingu?

 

- W tej chwili w południowej Afryce kończy się proces certyfikacji Slinga (SACAA – przyp. red.). Mam nadzieję, że w końcu uda nam się zarejestrować samolot w Europie, w tym w Polsce. Zainteresowanie samolotem jest duże, więc mamy nadzieję, że samolot będzie się dobrze sprzedawał. Jesteśmy już w tym momencie umówieni na dalszą prezentację Slinga. Zaprezentujemy go wkrótce także w Bitburgu.

 

- Dziękuje za rozmowę i życzę powodzenia.

 

 

Oprac. Bartłomiej Hypki

Fot. Jarosław Paszyn, Airbus, Pipistrel