Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


IMG 3312Wpadła mi w ręce książka “młodego” jeszcze, ale wielce zasłużonego wydawnictwa ZP poświęcona myśliwcowi Jak-23, autorstwa Mariana Mikołajczuka. Jest to kolejna, trzecia pozycja z wydawniczej serii TBiU (Technika Broń i Umundurowanie), obejmująca nie tylko tematykę lotniczą, ale także i inne militarne „branże”.

Edytorsko, omawiana książka prezentuje bardzo wysoki poziom. Kolorowa, lakierowana okładka, kredowy papier, barwne plansze „sylwetkowe”, znakomite rysunki techniczne stanowiące uzupełnienie licznych, bardzo ciekawych i czytelnych zdjęć, z których wiele jest bodaj po raz pierwszy publikowane w popularnym, szeroko dostępnym wydawnictwie.

Poza tym wszystkim, książka jest zszyta, a nie klejona, co w przypadku hobbystów częstokroć sięgających do swych „skarbów”, jest niebagatelną zaletą.

Autor książki ograniczony jej wydawniczą formą dokonał nie lada sztuki, gdyż na zaledwie 40 stronach przedstawił w sposób jasny, czytelny w ramach tzw. „systematycznego wykładu” wszystko to, co każdy hobbysta wiedzieć powinien o samym myśliwcu Jak-23 i jego technicznej konstrukcji, o wyboistej drodze prowadzącej do jego narodzin, a także o służbie tej maszyny w lotnictwie kilku krajów.

Bardzo dobrym pomysłem było zamieszczenie na początku książki krótkiego opisu protoplastów Jaka-23, samolotów Jak-15 i Jak-17, co znakomicie wprowadza czytelnika w historię powstania i rozwoju głównego „bohatera” omawianego opracowania. Wiele ciekawych informacji zawiera także bardzo szczegółowy opis wprowadzania Jaka-23 do uzbrojenia Polskich Sił Powietrznych i eksploatacji tej maszyny w Polsce. Ale na tym nie koniec. Autor przedstawia także, w równie interesujący sposób „jacze” dzieje w innych siłach powietrznych – Czechosłowacji, Bułgarii, Rumunii, Chin i Węgier.

Książkę zamyka opis techniczny Jaka-23 zilustrowany wieloma ciekawymi zdjęciami i paroma rysunkami zaczerpniętymi z fabrycznej instrukcji dla użytkowników.

Jednym słowem książkę Mariana Mikołajczyka „Samolot myśliwski Jak-23” śmiało polecić można każdemu lotniczemu hobbyście, nawet i temu „zaawansowanemu”.

W tym miejscu autor recenzji nie może powstrzymać się od jednej dygresji wykraczającej zdecydowanie poza jej przedmiot. Przyklasnąć należy inicjatywie wydawnictwa ZP, które podjęło trud prowadzenia serii TbiU, gdyż po cichym „zejściu” monowsko-bellonowskiej serii TBiU wytworzyła się znacząca luka, której szybkie szybkie wypełnienie jest kwestią niezmiernie istotną, przede wszystkim z uwagi na tzw. „młodego czytelnika”, który niejako statutowo nie jest nabywcą finansowo zasobnym.

Bardzo ciekawa i świetnie wydana książka, której cenę skalkulowano na 17 zł stanowi dla młodego hobbysty znakomity, bo nie rujnujący rodzicielskich portfeli nabytek.

 

Autor: Centurion