Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


MilchErhard Milch

 

Erhard Milch – urodził się w Niemczech w Wilhelmshaven 30 marca 1892 r. Urodzony nad morzem swoje życie zwiąże z ludźmi służącymi we flocie. Tak się też stało. Wybrał nie tych, którzy pływają a latają. Ale nim się znalazł w lotnictwie, razem z matką i licznym rodzeństwem znalazł się w Berlinie. Gdy miał 18 lat po raz pierwszy założył na siebie mundur wojskowy. Rozpoczął służbę wojskową w pułku artylerii. To z nim wyruszył na front I wojny światowej. Ale nie za bardzo dobrze czuł się na ziemi. Skorzystał na tym, że dynamicznie rozwijające się lotnictwo potrzebowało ludzi. Przeszedł zatem tam. W 1915 r. a więc w drugim roku wojny ukończył odpowiednie szkolenie. Nie został pilotem. Trafił do lotnictwa jako obserwator. Awansował do stopnia porucznika. W 1916 r. otrzymał Krzyż Żelazny I Klasy.

 

Mając większe doświadczenie od innych w lotnictwie pod koniec 1916 r. został przeniesiony do Kurlandii. Trafił do niej nie po to, tak jak marzył, aby latać bojowo. Objął stanowisko zastępcy komendanta szkoły lotniczej. Ta posada nie pozbawiła go możliwości awansowania. W 1917 r. był promowany do stopnia kapitana. Po tym fakcie udało się mu wyrwać z murów szkoły. Został zastępcą dowódcy dywizjonu lotniczego. Aby przejść do dowodzenia dywizjonem nie czekał zbyt długo.

 

Po skończonej wojnie nie zdjął munduru. Mimo ograniczeń narzuconych Traktatem Wersalskim pokonane Niemcy utrzymywały swoją armię. Nie miały lotnictwa. Ale w szeregach Reichswery było miejsce dla Erharda. Ograniczenia nie przypadły do serca jego rodakom. On sam nie mógł się z nimi pogodzić. Odszedł z wojska i znalazł pracę w cywilu. W 1921 r. został na terenie Wolnego Miasta Gdańska kierownikiem Poczty Lotniczej. Razem ze swoją cywilną firmą dzielił jej wzloty i upadki.

 

Kiedy Niemcy ostatecznie łamią postanowienia zwycięzców znad Sekwany i Tamizy, wraca do armii. Razem z Göringiem tworzy niemieckie siły powietrzne. Czynią to obaj bardzo skutecznie. Nowy wódz III Rzeszy w osobie Adolfa Hitlera otrzymuje od nich w prezencie Luftwaffe. 28 października 1933 r. Erhard Milch zostaje mianowany do stopnia pułkownika. Cały czas pozostaje w komitywie z Hermanem Göringiem. Herman o nim nie zapomina. Umiejętnie go proteguje i pnąc się po szczeblach kariery ciągnie Milcha ze sobą. Dlatego nikogo nie dziwi, że Erhard zostaje jego zastępcą w Ministerstwie Żeglugi Powietrznej. Na rok przed wybuchem II wojny światowej zostaje awansowy. Generał pułkownik to brzmi dumnie. Ale tu zaczynają się trudności.Przywódcy III Rzeszy są znani z „sympatii” do Żydów. Gdy trwają pogromy tej narodowości Hitler zostaje poinformowany o tym, że Milch nie ma pochodzenia aryjskiego. Oznaczać może to tylko jedno. Od czego jednak są przyjaciele. Pomocną dłoń wyciąga jednak Göring i ratuje przyjaciela.

 

Od kwietnia do maja 1940 r. dowodzi 5 Flotą Powietrzną. Po zwycięstwie w Norwegii dostaje Krzyż Rycerski. Jego pochodzenie zostaje zapomniane. 19 lipca 1940 r. otrzymuje awans na stopień feldmarszałka. Po roku przejmuje szefowanie Generalnym Inspektoratem Lotnictwa. To on decyduje o tym, w jakim kierunku ma się rozwijać Luftwaffe. Odrzuca albo zatwierdza to, co Hitlerowi i oddanym mu ludziom ma przybliżyć panowanie nad Europą, a w przyszłości nad światem. Gdy Niemcy dostają baty od Rosjan pod Stalingradem zostaje wezwany przed oblicze dyktatora. Otrzymuje rozkaz uporządkowania lotniczego zaopatrzenia dla tego miasta. Utrzymanie miasta w rękach Niemców stało się niemożliwe. Oddziały spod znaku swastyki kapitulują. Pomoc powietrzna stała się zbędna. Niemcy przegrywają. Sztabowcy, w tym feldmarszałek Milch, stawiają się przed oblicze wodza. Muszą wysłuchać, co ten ma do powiedzenia. Milch słucha. Zdobywa się na odwagę i przedstawia swój punkt widzenia co do taktyki prowadzenia działań na froncie wschodnim. Ale nic nie jest w stanie poprawić tamtejszej sytuacji. Armia III Rzeszy musi się wycofać.

 

W sierpniu 1944 r. feldmarszałek poszedł w odstawkę. Powodów było wiele. Między innymi konflikt z dowódcą Luftwaffe. Tym razem pomoc ze strony przyjaciela nie była skuteczna. Jemu także się dostało. Wódz miał w pamięci nie tylko to, czym była lekcja w czasie Bitwy o Wielką Brytanię. Dowódca Luftwaffe zażądał kategorycznego usunięcia Milcha. 4 maja 1945 r. feldmarszałek Luftwaffe dostał się niewoli. Był aresztowany przez żołnierzy brytyjskich. Osadzony w więzieniu czekał na proces. Ten odbywał się przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze. Zdarzało mu się zeznawać przeciwko swoim kolegom, ale przecież sam nie pozostawał bez winy. Sędziowie nie mieli co do niego obiekcji. Zostaje uznany winnym i otrzymał karę dożywotniego więzienia. Wyrok został poważnie skrócony. Pod koniec czerwca 1954 r. był już na wolności. Zmarł 25 stycznia 1972 r.

 

 

Oprac. Konrad Rydołowski

foto: wikipedia