Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


Willy Messerschmitt Willy Messerschmitt

 

Wilhelm Emil „Willy” Messerschmitt – urodził się w Niemczech we Frankfurcie nad Menem 26 czerwca 1898 r. Lotniczego bakcyla połknął stosunkowo wcześnie. Jako młody chłopak miał przyjemność spotkania na swojej drodze Friedricha Hartha. Ten pilot szybowcowy pobudził odpowiednio wyobraźnię młodego Messerchmitta aby ten zainteresował się lotnictwem.

 

 

 

Friedrich nie mógł uwierzyć własnym oczom gdy przyjechał na przepustkę. Willy zbudował szybowiec dokładnie tak, jak ten go zaprojektował. Ten dzieciak miał niezwykły talent. Nie ograniczał się do biernego obserwowania starszego kolegi, który eksperymentował z szybowcami. Zadawał sensowne pytania. Logicznie umiał sobie dużo wyjaśnić. To zbliżyło do siebie obu mężczyzn. Harth już wiedział, że w domu państwa Messerschmitt rośnie talent, którego nie można zmarnować.

 

 

 

Rodzice chcieli, aby ich syn studiował. Ukończył monachijski instytut technologii, gdzie zdobył tytuł inżyniera. Rodzice zaopatrzyli go w niezbędne fundusze, które pozwoliły mu na założenie w Bambergu małej wytwórni lotniczej. Chcąc jednak uzyskać dotacje ze strony państwa, musiał połączyć swoje wysiłki z kimś większym, znaczącym. Dlatego też w 1926 r. podpisał umowę z Bawarskimi Zakładami Lotniczymi. Te przyjęły go bardzo chętnie. Objął w nich stanowisko nie tylko głównego projektanta, ale także dyrektora.

 

 

 

Młody dyrektor i konstruktor nie przyniósł wstydu swoim zakładom. To ich samolot BFW M 23, a następnie BFW M 23 C sprawił, że o niemieckich pilotach zaczęło być głośno. Fritz Mrozik zwyciężył nim w Międzynarodowych Zawodach Samolotów Turystycznych Challenge 1929 i 1930. Co prawda cztery lata później inny pilot korzystając z Bf 108 musiał się zadowolić trzecim miejscem. Pojawiły się problemy finansowe, ale mimo trudności główny konstruktor Bayerische Flugzeuwerke nie był do końca pesymistą.

 

 

Bf 108

Bf 108

 

 

Rok po objęciu władzy w państwie przez Adolfa Hitlera został ogłoszony konkurs na nowy samolot myśliwski. Ministerstwo Lotnictwa III Rzeszy określiło jakie warunki powinna spełniać przyszła konstrukcja. Dolnopłat o rzędowym silniku z uzbrojeniem w dwa karabiny maszynowe kalibru 7,92 mm typu MG17. Do konkursu przystąpiły firmy: Arado, Heinkel, Focke-Wulf i Messerschmitt.

 

 

 
 

Zwycięzcą konkursu z 1934 r. na nowy myśliwiec stał się samolot z BFM. Nie było to tylko dzieło jednego konstruktora. Nad deskami kreślarskimi pochylał się także Walter Rethel. Ołówki „ostrzył” i dbał aby „nie zabrakło” tuszu Luster. Ci ludzie wiedzieli jak wykorzystać najnowsze osiągnięcia techniki w lotnictwie dla polepszenia wcześniejszej konstrukcji Bf 108. Postanowili, że jego spadkobierca, którym będzie Bf 109 stanie się samolotem zdolnym do wykonania szybkiego, a co ważne skutecznego ataku. Jak postanowili tak uczynili.

 

 

Bf 109

Bf 109

 

 

Bf 109 nie tylko stanowił podstawową konstrukcję do dalszego rozwoju podobnych sobie maszyn i nie tylko znalazł zastosowanie w lotnictwie niemieckim, ale także stał się wyzwaniem dla konstruktorów poza granicami. Pierwotnie prototyp otrzymał brytyjski silnik o mocy 695 KM. Motor został niedługo potem zastąpiony rodzimym silnikiem o mocy 610 KM. Samolot zaprezentowany dwa lata przed wybuchem wojny na Zawodach Lotniczych rozgrywanych w Szwajcarii nie zawiódł inżynierów. Sprawdził się także na niebie Wojny Domowej w Hiszpanii.

 

 

 
 
 

Zakłady po wizycie Hitlera otrzymały do realizacji zamówienie rządowe. Firma, która działała w Augsburgu zaczęła używać nazwy Messerschmitt – Aktion – Gesellschaft. W 1938 r. do produkcji wszedł Bf-109 E z silnikiem o zwiększonej mocy. Następnie zeszła z taśmy wersja 109 E – 1 i 109 E – 3. Ta ostatnia miała silnik o mocy 1175 KM. Litera „E” w oznaczała drugie imię konstruktora samolotu, E jak Emil.

 

 

 

Mocniejsze silniki powodowały, że niemieckie samoloty stały się konkurencyjne dla brytyjskich. Co więcej, miały inaczej rozwiązany wtrysk paliwa. Był to bardzo istotny szczegół gdy chodzi o samoloty myśliwskie. Oczywiście nie był pozbawiony wad. Nie przeszkadzało to jednak, że powstały wersje: D, F, G i K.

 

 

 

Willy nie zaniedbywał prac nad skonstruowaniem samolotu o napędzie odrzutowym. Tak się zrodził Me 262. Prototyp odrzutowca wzbił się w powietrze 30 marca 1942 r. Hitler był takiej maszynie jednak przeciwny. Żądał od konstruktora nie nowego szybkiego myśliwca, a szybkiego bombowca. Pozbawienie uzbrojenia myśliwskiego i zastosowanie wyrzutników bomb uczyniło go niezdolnym do lotów. Przywrócenie do pierwotnego funkcjonowania nie mogło już zmienić losów przegranej wojny dla III Rzeszy. Los lepiej obył się z podobną konstrukcją o napędzie rakietowym jaką był Me 163. Oblatany w 1941 r. miał być tzw. „Wunderwaffe” („cudowna broń”), która rzuci Wielką Brytanię na kolana. Dwa lata później pokazał swoje faktyczne możliwości. Luftwaffe otrzymała około 280 maszyn tego właśnie typu. Użyty w operacyjnie w jednym z dywizjonów bojowych powiększył jego stan zestrzeleń o 9 zwycięstw, ale sam okupił to 14 stratami.

 

 

Me 163

Me 163

 

 

Zakłady Messerschmitta produkowały również na użytek swojego lotnictwa wojskowego: Bf 110 (często błędnie nazwany jako Me 110) (myśliwiec nocny), Me 264 (rozpoznawczo-bombowy dalekiego zasięgu) czy też Me 323 Gigant (ciężki transportowy). Nie zaprzestano prac nad udoskonaleniem samolotów myśliwskich z rodziny Me. Takimi udoskonaleniami były Me 310, P 1101, P 1110 i P 1111. Zakłady wytwarzały również na potrzeby wojsk desantowych szybowiec Me 321.

 

 

Me 262

Me 262

 

 

W chwili zakończenia II wojny światowej Messerschmitt znalazł się w niewoli u Amerykanów. Zwolniony, pracował poza przemysłem lotniczym. Wrócił do tego po zniesieniu zakazu w 1958 r. Był honorowym prezesem firmy Messerschmitt-Bölkow-Bohm. Zakłady produkowały nie tylko samoloty, ale także śmigłowce i pociski rakietowe. Willy Messerschmitt zmarł 15 września 1978 r. w Monachium.

 

 

 

 

 

Oprac. Konrad Rydołowski

 

Fot. wikipedia.org