Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

HOBBY

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


34t

Stanisław Działowski (Fot. encyklopediamiastamielca.pl)

 

Stanisław Działowski - przyszedł na świat w Mielcu, 11 kwietnia 1900 r. Pierwsze nauki pobierał w rodzinnym mieście. Mając 16 lat jako ochotnik wstąpił do armii austriacko-węgierskiej. W czasie służby wojskowej podjął naukę w szkole budowy samolotów. Po zakończeniu I wojny światowej wrócił do rodzinnego miasta. Gdy Polska odzyskała niepodległość znalazł się w Krakowie. Tu pod Wawelem zgłosił się do wojska polskiego. Pracował w Parku Szkoły Pilotów jako mechanik w montowni samolotów. We wrześniu 1921 r. wspólnie z bratem przeniósł się do Bydgoszczy. Tam nad Brdą został szefem montażu samolotów w Szkole Pilotów. Czas wolny spędzał przy konstruowaniu własnych konstrukcji latających.

 

Efektem tych prac w 1925 r. zbudował jeden z pierwszych polskich szybowców. Była to „Bydgoszczanka". W latach 1926-1935 również przy współudziale brata powstały samoloty sportowe DKD. Były to maszyny szkolne. Większość z nich powstała jeszcze w czasie pobytu w Krakowie. Z bratem ponownie wrócił pod Wawel na początku 1927 r. Gdy jeszcze mieszkał nad Brdą uzyskał w 1926 r. licencję pilota w tamtejszej Szkole Pilotów. W czasie swojej służby w 2 Pułku Lotniczym w Krakowie był pilotem oblatywaczem z I kategorią. Pracował również jako kontroler parku i instruktor. Brał udział w zawodach lotniczych. To on należał do pomysłodawców powstania lotniska turystycznego w Mielcu. Ze względu na stan zdrowia w 1935 r. został przeniesiony w stan spoczynku.

 

Foto_ze_zbiorw_Sawomira_Krymskiego

"Bydgoszczanka" (Fot: ze zbiorów Sławomira Krymskiego)

 

2 lata prowadził własną firmę wytwarzającą części do szybowców. Przeszedł potem do Szkoły Pilotów LOPP w Stanisławowie. Następnie znalazł zatrudnienie w Wytworni Płatowców nr 1 w Warszawie i w Wytwórni Płatowców nr 2 w Mielcu. Pracował także w Hucie Ludwików i Fabryce Motocykli SHL. Po wybuchu II wojny światowej z najstarszym synem Stanisławem zgłosił się ochotniczo do 6 Pułku Lotniczego. Pułk stacjonował we Lwowie. Po wkroczeniu wojsk radzieckich pamiętnego 17 września 1939 r. opuścił Polskę. Przedostał się do Francji. Podobnie jak wielu lotników zgłosił do reaktywowanego lotnictwa polskiego. Skierowany został do Montpellier. Tu szkolił naszych pilotów. Po przegranej Francji ewakuował się do Wielkiej Brytanii. Na Wyspie Ostatniej Nadziei Anglii otrzymał przydział do RAF. W czasie wykonywania lotu 15 października 1940 r. został poważnie ranny. Trafił do szpitala i na dalsze leczenie do sanatorium. Zmarł 19 marca 1942 r. w szpitalu wojskowym w Szkocji.

 

Edward Działowski - syn

 

Edward Działowski urodził się 25 lutego 1922 r. w mieście nad Brdą, Bydgoszczy. Był najstarszym synem Stanisława Dziadowskiego pilota zawodowego 2 Pułku Lotniczego. Ojciec był konstruktorem samolotów sportowych – DKD. Stanisław Działowski to właśnie w Edwardzie widział swojego lotniczego spadkobiercę. Marzył, że to właśnie on z sześciu braci przejmie po nim lotnicze tradycje. Ukończy Szkołę Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich w rodzinnym mieście. Los chciał inaczej. Komisja lekarska miała inne zdanie. Chłopak nie nadawał się do służby w powietrzu. Ale ojciec nie dał za wygraną. Skierował swoją latorośl na kurs szybowcowy organizowany przez Ligę Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej. To właśnie w czasie jego trwania Edek wylatał kategorię „A” i „B” pilota szybowcowego. Na rok przed wybuchem II wojny światowej uzyskał „C”. Tym samym był najmłodszym pilotem szybowcowym w Polsce przedwrześniowej. Pilotował nieoficjalnie samoloty. Czynił to pod czujnym okiem rodzica.

 

Najwięcej jednak czasu spędzał za sterami szybowców. Jesienią 1938 r. brał udział w przygotowaniu nowych lądowisk dla szybowców. Z chwilą przejścia ojca do pracy w Stanisławowie, Edward znalazł się obok. Ojciec pracował w Szkole Pilotów LOPP jako szef techniczny. Syn odbywał w niej staż mechanika lotniczego. Mając tak zdobyte doświadczenie podjął naukę w Szkole Zawodowej Lotniczej działającej przy Wytwórni Płatowców nr 2. Gdy kraj znalazł się pod okupacją hitlerowską został żołnierzem podziemnej armii. Pozostając w pracy na terenie Mielca w zakładach lotniczych przejętych przez Niemców dokonywał aktów sabotażu.

 

Ostrzeżony przed aresztowaniem schronił się w leśnym oddziale partyzanckim. Zajmował się wyszukiwaniem lądowisk dla samolotów alianckich. Kiedy jeszcze trwała wojna na wyzwolonych terenach szukał dla siebie pracy. Rzecz jasna takiej, która byłaby związana z lotnictwem. Znalazł taką w lipcu 1945 r. Był szefem ochrony mienia lotniczego w Szkole Szybowcowej (Jeżów). Już w czerwcu 1946 r. na jej terenie rozpoczął praktykę instruktora szybowcowego. Po ukończeniu Szkoły Pilotów i Mechaników otrzymał uprawnienia pilota samolotowego. Rok później przeszedł kurs unifikacyjny instruktorów szybowcowych. Dzięki temu mógł dalej pozostawać na stanowisku instruktorskim.

 

Nieustannie podnosił swoje umiejętności. Przez trzy lata był instruktorem szybowcowym Aeroklubu Krakowskiego. Skutkiem czystek wymierzonych przeciwko żołnierzom podziemia związanego z Londynem, a przeprowadzonych przez co gorliwszych rodaków w 1951 r. został zwolniony z pracy w lotnictwie. Po rehabilitacji, do 1956 r. był zatrudniony w Aeroklubie Krakowskim jako społeczny instruktor szybowcowy. 10 października 1971 r. w czasie lotu z uczniem uległ wypadkowi. W jego wyniku został inwalidą II grupy. Musiał odejść z lotnictwa, zrezygnować z latania. Po powrocie do zdrowia zaangażował się w działalność społeczną. Zmarł w Krakowie 14 stycznia 1985 r.

 

 

Tekst: Konrad Rydołowski

Fot: Sławomir Krymski, encyklopediamiastamielca.pl