Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

HOBBY

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


Leopold Pamuła - urodził się 15 listopada 1898 r. na Ukrainie. Do szkoły chodził w Krakowie w którym to w 1916 r. zdał egzamin dojrzałości. 11 maja 1916 r. wcielony został do armii Cesarza Austro – Węgier. Uzyskał przydział do pułku piechoty. W listopadzie tego roku oddelegowany został na do szkoły oficerskiej w Opawie. Po jej ukończeniu wrócił do pułku. Z nim jesienią 1917 r. wyruszył na front rosyjski. Po pewnym czasie został przerzucony na front włoski. Tu zachorował na malarię. W celu powrotu do zdrowia został odesłany na tyły do szpitala. Jako rekonwalescent doczekał odzyskania niepodległości przez Polskę. W niepodległej zgłosił się do Wojska Polskiego. Nic nie wskazywało, że zwiąże się z lotnictwem. Służył w wojskach kolejowych.

W połowie maja 1923 r. meldował się do w Bydgoszczy. Po zakończeniu kursu w mieście nad Brdą został skierowany do Grudziądza. Jako pilot trafił do pułku lotniczego w Krakowie. W jednej z eskadr poza służbą pilota zajął stanowisko oficera technicznego. W okresie od stycznia do połowy czerwca 1925 r. podnosił swoje kwalifikacje na kursie dla instruktorów pilotażu w Bydgoszczy. Następnie znów pojawił się w Grudziądzu na kursie pilotów myśliwskich. Po urlopie otrzymał przydział do pułku myśliwskiego stacjonującego w Lidzie. Pamuła został instruktorem aplikacyjnego kursu pilotażu dla oficerów innych broni. Z chwilą rozwiązania pułku zameldował się w pułku lotniczym stacjonującym w Toruniu. W mieście Kopernika spędził blisko 9 lat. W tym czasie ukończył w Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa w Dęblinie. W 1937 r. zdał egzaminy do Wyższej Szkoły Lotniczej. Na krótko przed rozpoczęciem studiów został przeniesiony do Warszawy.

18 października odszedł do Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie. Rok później powrócił do stolicy. Po reorganizacji został zastępcą jej dowódcy w Brygadzie Pościgowej. Jej zadaniem był ochronny lotniczy parasol nad Warszawą. 1 września 1939 r. zastał go na polowym lotnisku w Zielonce. W czasie jednej z walk powietrznych zderzył się z atakującym Niemcem. Staranował go w powietrzu. Ciężko poparzony wyskoczył z samolotu. Trafił do szpitala w Warszawie. Spotkał w nim swoich kolegów. Po paru dniach opuścił szpital.

19 września na rozkaz generała Ujejskiego przekroczył granicę z Rumunią. Ewakuował się przez Włochy do Francji. Po przybyciu do niej zameldował się w polskim Centrum Wyszkolenia Lotnictwa Lyon–Bron. Został wyznaczony na dowódcę Dywizjonu Myśliwskiego Polskich Sił Powietrznych we Francji. Jego jednostka przeszła odpowiednie szkolenie w Lyonie. Na początku czerwca 1940 r. uzyskał przydział do sztabu francuskiego dywizjonu myśliwskiego. Po klęsce sojuszniczej Francji zajmował się ewakuację polskich lotników do Anglii. Po przybyciu do Wielkiej Brytanii razem z nimi trafił do Blackpool, W tej wypoczynkowej miejscowości znajdowała się baza Polskich Sił Powietrznych. Według regulaminów RAF był za stary aby latać nie tylko jako myśliwiec. Udało się obejść przepisy. Miał objąć dowództwo któregoś z polskich dywizjonów myśliwskich. Nie doczekał tego. Po wizycie u dentysty doznał zakażenia krwi, mimo wysiłków angielskich lekarzy zmarł 9 sierpnia 1940 r. Został pochowany w Blackpool.

 

Oprac. Konrad Rydołowski