Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

HOBBY

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


Franciszek Omylak - przyszedł na świat 14 września 1907 r. we Lwowie. Egzamin dojrzałości zdał w Stanisławowie. Po maturze postanowił podjąć zawodową służbę wojskową Został przydzielony do Przemyśla. Z końcem 1933 r. zdecydował się na zmianę broni. Wybrał lotnictwo. Rozpoczął od kursu obserwatorów. Który ukończył. W wyniku tego trafił do pułku lotniczego w Poznaniu. W listopadzie 1936 r. dostał przeniesienie do pułku lotniczego stacjonującego w stolicy. Przeszkolił w lotach na bombowcach „Łoś”. Z chwilą zagrożeni wybuchem wojny ze swoją eskadrą przeszedł do Brygady Bombowej. Pod koniec sierpnia 1939 r. została przesunięty na lotnisko polowe w okolicy Dęblina. Tam zastał wybuch wojny.

W czasie kampanii wrześniowej latał bojowo. Między innymi dwa razy bombardował czołgi. 17 września na rozkaz dowódcy Brygady Bombowej przeleciał ze swoją załogą do Rumunii. Nie zamierzał biernie czekać swojego losu w obozie internowania. Chciał się bić. Wcześniej zamierzał odwiedzić swoich rodziców. Po wizycie u nich myślał o powrocie do Rumunii. Następnie chciał się przedostać się do Francji. Nie udało się, zabłądził. Został aresztowany. Stało się to już po radzieckiej stronie granicy. Został wywieziony w głąb Rosji. W tym czasie zachorował. Po wyzdrowieniu wrócił do celi. Z tej trafił do obozu w Starobielsku. Tu został odczytany wyrok. Na mocy tego za nielegalne przekroczenie granicy dostał karę 5 lat robót w łagrze. W łagrze doczekał podpisania układu polsko – rosyjskiego. Oczekując na transport do polskiego wojska dalej pracował. Z odmrożeniami znalazł się w szpitalu. Po miesiącu go opuścił. Dołączył do grupy szczęśliwców, którzy mieli zasilić armię polską. Będąc lotnikiem został przeniesiony do Ośrodka Lotnictwa i Marynarki w Kermine. Objął dowodzenie eskadrą. Po decyzji o ewakuacji armii generała Andersa do Persji wyjechał nad Morze Kaspijskie. Następnie popłynął statkiem do Pahlewi. Znów trafiła choroba. Po powrocie do zdrowia otrzymał przydział do lotniczej Eskadry Łącznikowej Armii Polskiej na Wschodzie.

W maju wyruszył drogą morską do Palestyny. Z niej dotarł do Wielkiej Brytanii. W listopadzie 1942 r. znalazł się w Blackpool. Został skierowany do ośrodka szkolenia załóg latających w Hucknall. Z tego wyruszył na dalsze szkolenie za ocean. Po pobycie w Kanadzie wrócił na Wyspę Ostatniej Nadziei był przydzielony do 18 OTU. Po blisko trzech miesiącach odszedł do ośrodka wyszkolenia ciężkich bombowców. Zapoznał się z lotami na Halifaksach. W tym samym miesiącu zjawił się w Brindisi. Meldował się w polskiej 1586 Eskadrze do Zadań Specjalnych. Polacy latali na Liberatorach i Halifaksach. Zadaniem było dostarczanie zaopatrzenia dla walczącej stolicy Polski. Do pierwszego bojowego lotu z Włoch wystartował nocą z 16 na 17 sierpnia. Nie doleciał do celu z powodu awarii. Noc później poleciał nad Polskę z podobnym zadaniem. 27 sierpnia 1944 r. wystartował do następnego lotu. Celem było dostarczenie zaopatrzenia powstańcom w Warszawie. Nie wiedział, że to będzie ostatni lot. Zginął śmiercią lotnika z całą załogą, 27 sierpnia 1944 r.

 

Oprac. Konrad Rydołowski