Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

HOBBY

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


kwiatkowski Henryk Kwiatkowski

 

Henryk Kwiatkowski - urodził się 20 lutego 1918 r. w Rosji, ale jeszcze tego samego roku państwo Kwiatkowscy wrócili do Polski. Zamieszkali w Zamościu. Tam właśnie Henryk ukończył szkołę powszechną. Dalszą edukację kontynuował w Szkole Technicznej w Brześciu nad Bugiem, którą ukończył w 1939 r. Następnie podjął swoją pierwszą pracę zawodową w Zamościu. Swoją przygodę z lotnictwem zaczął w 1934 r. Latał na szybowcach, a do wybuchu wojny uzyskał na nich kategorie „A", „B" i „C". Ostatniego roku pokoju przeszedł kurs pilotażu samolotowego. Nie brał udziału w kampanii wrześniowej. W okupowanej Polsce wrócił do pracy zawodowej. Ale nie myślał siedzieć z założonymi rękami, gdy inni się biją. Postanowił, że dotrze do Wojska Polskiego. To akurat walczyło we Francji. W tym celu dotarł na Węgry, a następnie przez Jugosławię odpłynął do Francji. Został skierowany do stacji zbornych: Camp de Carpiagne, Bressuire i Foire pod Lyonem. Po upadku francuskiego sojusznika ewakuował się z polskim personelem do Liverpoolu w Wielkiej Brytanii. Na Wyspie Ostatniej Nadziei znalazł się pod koniec czerwca.

 

Został skierowany jak większość polskich lotników do Blackpool. To z niego wyruszył na kurs podstawowego pilotażu do 15 EFTS w Carlisie. Aby dalej podnieść swoje kwalifikacje, został wysłany do 3 SFTS w South Cerney. Po tym wrócił do Blackpool, a z niego wyruszył do 18 OTU w Bramcote. Przeszedł szkolenie w lotach na samolotach Wellington. We wrześniu 1942 r. otrzymał przydział do polskiego 305 Dywizjonu Bombowego im. „Ziemi Wielkopolskiej". Na pierwszy lot bojowy poleciał jako drugi pilot nocą z 2 na 3 października 1942 r. Następne loty bojowe odbył nocą z 5 na 6 i z 6 na 7 października. Podobnie w nocy z 10 na 11 października poleciał już ze swoją załogą na minowanie Brestu. Później już do lata 1943 r. latał na bombardowania miast położonych w Niemczech. Minował i bombardował również porty i tory wodne w okolicach Helgolandu i St. Nazaire. 32 lot bojowy z pierwszej kolejki lotów wykonał nocą z 25 na 26 lipca 1943 r. Po jej zakończeniu odbył kurs dla podchorążych. W wyniku tego otrzymał awans do stopnia podporucznika. Jako ochotnik zgłosił się do lotów do okupowanych krajów. 7 lutego 1944 r. przybył do 138 squadronu. W nim rozpoczął przeszkolenie w lotach na ciężkich bombowcach przeznaczonych do wykonywania zrzutów w Europie.

 

Vickers_Wellington_Mk2

Kwiatkowski latał na Wellingtonach

 

W kwietniu 1944 r. na pokładzie jednej z takich maszyn przeleciał na lotnisko Campo Casale koło Brindisi we Włoszech. Tu bazowała 1586 Eskadra do Zadań Specjalnych. Razem z nią zaczął latać nad tereny okupowanie. Na pierwszy lot specjalny poleciał nocą z 22 na 23 kwietnia 1944 r. w północnych Włoszech. Ostatni specjalny lot z pomocą dla ruchu oporu wykonał nocą z 25 na 26 lipca 1944 r. 1 września 1944 r. otrzymał rozkaz powrotu do Wielkiej Brytanii. Miał sam zadecydować o swoim przydziale. Zdecydował, że będzie latał jako pilot komunikacyjny. W związku z tym kształcił się w Crosby of Eden. Po zakończeniu kursu otrzymał przydział do 11 Ferry Unit. Z niego został przeniesiony do polskiego 301 Dywizjonu im. „Ziemi Pomorskiej". Wczorajszy nasz dywizjon bombowy teraz pełnił rolę jednostki transportowej. W październiku 1945 r. na własną prośbę został przeniesiony do transportowego 52 squadronu. Ten miał swoją bazę… w Kalkucie. W Indiach pozostał do końca 1946 r. Z początkiem 1947 r. wrócił do Europy do Wielkiej Brytanii. Podpisał się pod podaniem o zezwolenie wyjazdu do Polski. Wrócił do niej w lipcu 1947 r. Pracował w Instytucie Szybownictwa w Bielsku - Białej. Rok później przeszedł jako instruktor do Cywilnej Szkoły Pilotów i Mechaników. W 1949 r. odebrano mu licencję pilota. Decyzja była powodowana względami politycznymi. Pracował poza lotnictwem do którego chciał bezskutecznie wrócić.

 

 305_Polish_Bomber_Squadron.svg      PSP_Dywizjon_301

Dywizjon Bombowy "Ziemi Wielkopolskiej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego" i Dywizjon 301 im. „Ziemi Pomorskiej"


Zdecydował się na ucieczkę z ojczyzny. Razem z kolegą, byłym nawigatorem w 307 Dywizjonie Myśliwskim „Lwowskich Puchaczy" w godzinach wieczornych uprowadzili z lotniska samolot. Na jego pokładzie polecieli do Niemiec. Tu ich drogi się rozeszły.

 

Kwiatkowski wyruszył do Kanady. Zamieszkał w Toronto. W 1955 r. poza Polską wrócił do latania. Znalazł pracę jako pilot w Quebecku. Latał wożąc turystów. Pracował jednak w niepełnym wymiarze godzin i tylko sezonowo. Dlatego znalazł sobie dodatkowe zajęcie. 1 września 1957 r. rozpoczął pracę jako kreślarz i pilot w firmie zajmującej się wyszukiwaniem kopalin. W 1958 r. jako obywatel Kanady odwiedził Polskę. Drugi raz rozpoczął starania o stały powrót do kraju. Mógł to uczynić. W nowej Polsce obowiązywała amnestia dla uciekinierów politycznych. W końcu w grudniu 1960 r. przypłynął do Gdyni. Mimo obietnic ze strony rodaków z ambasady, nie zasiadł za sterami samolotu. Usiłował znaleźć pracę w nowym zawodzie poza lotnictwem, ale próby zakończyły się niepowodzeniem. Został zmuszony do kolejnego przekwalifikowania się. Po przejściu na emeryturę spisał wspomnienia. Te zostały wydane przez Wydawnictwo MON w 1982 i 1985 r. Noszą one tytuł „Bomby poszły". Zmarł 13 grudnia 1990 r. w Bielsku - Białej.

 

henryk_kwiatkowski_bomby_poszly

"Bomby poszły" Henryka Kwiatkowskiego

 

 

Tekst: Konrad Rydołowski

Fot. wikipedia.pl