Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

HOBBY

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


Sebastian Kawa - (ur 1975) dziś najlepszy pilot szybowcowy w Polsce i jeden z najlepszych szybowników na świecie. Już trzeci sezon znajduje się na pierwszym miejscu klasyfikacji FAI na najlepszego szybownika. Mimo iż pasję do szybownictwa Sebastian odziedziczył po ojcu mogło być inaczej. Mały Sebastian jaki kilkulatek sporo czasu spędzał na lotnisku podczas gdy tata latał przyjemnościowo lub zawodniczo na szybowcach. Atmosfera lotniska nie była mu obca lecz nie trafił go wtedy piorun zamiłowania. Rosnący chłopak zainteresował się żeglarstwem. Szybko posiadł spore umiejętności by odnieść pierwsze sukcesy. Jezioro Żywieckie na którym uczył się żeglować przyniosło mu szczęście. Początkowo zdobył kilka tytułów młodzieżowego mistrza polski a gdy trafił do kadry startował także w Młodzieżowych Mistrzostwach Europy i Świata. W 1990 roku z Młodzieżowych Żeglarskich Mistrzostw Świata w Wielkiej Brytanii przywiózł puchar za zdobycie drugiego miejsca. Puchar wręczała osobiście księżna Diana. Początek lat dziewięćdziesiątych to okres wielkich przemian politycznych i gospodarczych. Jachtklub w którym pływał Sebastian zamierzał kupić nową łódkę w klasie olimpijskiej. Brak pieniędzy przekreślił te plany. Sebastian zrażony postanowił spróbować szczęścia w szybownictwie. I tutaj okazało się że ujawnił się wielki szybowcowy talent. Zdobył kilka kolejnych złotych medali w Szybowcowych Mistrzostwach Polski Juniorów. Pierwsze zawody międzynarodowe okazały się pechowe. Sebastian plasował się na medalowej pozycji, podczas ostatniej konkurencji gdy cała stawka zawodników lądowała w polu należało dojść do najbliższej wioski i powiadomić ekipę naziemną o miejscu lądowania. Gdy Sebastian poszedł zadzwonić i szybowiec został bez opieki ktoś ukradł komplet aparatów z szybowca i za tą konkurencje pilot otrzymał zero punktów spadając w generalnej klasyfikacji na dalszą pozycję. Mimo iż w szybowcu znajdował się GPS z zapisem lotu przepisy nie uwzględniały takiej możliwości i pozostał wyłącznie żal że złodziej kradnąc aparaty zabrał Sebastianowi też medal. Pierwszy udział w Szybowcowych Mistrzostwach Świata seniorów był skokiem od razu na głęboką wodę. Sebastian miał dopiero 22 lata, wystartował w XXII Mistrzostwach organizowanych w 1997 roku we Francji w St Auban. Mistrzostwa o tyle trudne że konkurencje rozgrywane w trudnym alpejskim terenie. Ostatecznie startując na ASH-25 w klasie otwartej w klasyfikacji generalnej uplasował się na 8 pozycji. Wynik symptomatyczny do dziś było to najsłabsze miejsce jakie spotkało Kawę na mistrzostwach świata. Prywatnie Sebastian po maturze rozpoczął studia medyczne. Ponieważ jest to dość absorbujący kierunek spadła nieco intensywność latania zawodniczego. Mimo tego latał nadal. Rok 1999 był szczęśliwy ponieważ udało się ustanowić rekord polski i świata na szybowcu klasy światowej PW-5 a start w II Mistrzostwach Świata w klasie Światowej na szybowcu PW-5 przyniósł zdobycie brązowego medalu. Kolejne III Mistrzostwa Świata rozgrywane podczas II Ikariady ponownie ukończył na trzeciej pozycji. Udowadniając iż poprzedni wynik nie był przypadkiem. W 2003 roku podczas IV Mistrzostw Świata w Klasie Światowej w słowackiej Nitrze Sebastian Kawa został mistrzem Świata, był to początek złotej drogi. Trudno nie nadmienić że podczas całych zawodów młodego pilota wspierał obecny w Nitrze ojciec, Tomasz Kawa.

W następnym roku Sebastian przesiadł się na szybowiec Brawo i wystartował w Norwegii w Mistrzostwach Świata Klasy Club zdobywając kolejny tytuł Mistrza Świata, 2005 rok był kontynuacja passy. W Szybowcowych Mistrzostwach Europy na szybowcu klasy Club zdobył pierwszy tytuł Mistrza Europy, wystartował w międzynarodowych zawodach Pribina Cup i przywiózł do domu puchar za zwycięstwo. Latem wykonał pierwsze loty na nowym polskim szybowcu klasy 15 metrowej Diana 2 a jesienią wystartował na nim w I Szybowcowych Mistrzostwach Świata w Wyścigach czyli Grand Prix, zawody rozegrane w wysokich Alpach w Saint Auban również okazały się szczęśliwe Sebastian zdobył kolejny tytuł Mistrza Świata. Dzięki temu zwycięstwu awansował w klasyfikacji najlepszych szybowników prowadzonym przez FAI. W ciągu kilku lat osiągnął szczyt. Następny 2006 przyniósł kolejne zwycięstwo w Mistrzostwach Świata w Klasie Światowej na szybowcu PW-5 a start w zawodach Grand Prix Nowej Zelandii przyniósł trzecie miejsce. 2007 rok był kontynuacja sukcesów. Najpierw XIV Szybowcowe Mistrzostwa Europy rozgrywane na Litwie w miejscowości Puciunai przyniosły złoty medal w klasie Club oczywiście na polskim szybowcu Bravo a rozgrywane w grudniu na antypodach II Mistrzostwa Świata w Wyścigach Szybowcowych zakończyły się zwycięstwem. Od 2003 roku Sebastian Kawa startując w Mistrzostwach Świata czy Europy zdobywa tylko złote medale

Zawodowo Sebastian jest lekarzem, pracując w szpitalu miejskim w Bielsku uzyskał specjalizację ginekolog położnik. Prywatnie ma żonę i córeczkę Aleksandrę, w chwilach wolnych od pracy i latania starają się czynnie uprawiać narciarstwo.


Oprac. Jacek Waszczuk