Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

HOBBY

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


Franciszek Hynek - urodził się 1 grudnia 1897 r. w Krakowie. Służbę wojskową odbył w czasie I wojny światowej. Po jej zakończeniu ukończył szkołę dla pilotów balonowych. W 1928 r. wystartował do Krajowych Zawodów Balonowych. Wylatał w nich I miejsce. Od tamtych zawodów był reprezentantem Polski w światowych zawodach o puchar Gordon Genetta. Latał nie sam a z nawigatorem. Nawigatorem z którym zwyciężał był Zbigniew Burzyński. W zawodach z 1932 r. ten duet wylatał tylko szóste miejsce ale z drugą załogą, która lądowała na czwartym miejscu pozostali w pierwszej finałowej dziesiątce. Rok później startowali w polskich barwach na terenie USA. Lecieli balonem „Kościuszko”. Pokonali dystans 1370 km w czasie 39 godzin i 32 minut. Ustanowili międzynarodowy rekord. Puchar powędrował do Polski. Na rozegranych w 1934 r., których start miał miejsce w Warszawie (lotnisko na Polu Mokotowskim) zmienił nawigatora. Poleciał z nim Władysław Pomaski. Pobił dwa rekordy. Pierwszy to przeleciał dalej a drugi, że dłużej utrzymał się w powietrzu. Hynek pokonał dystans 1340 km w 44 godziny. Startował z Pomaskim również na cztery lata przed wybuchem II wojny światowej. Zajął tylko czy aż piąte miejsce. Powtórzył je w 1936 r. Trzynaście lat pełnił służbę wojskową w podwarszawskim Legionowie. Pełnił ją w wojskach balonowych. Po przegranej kampanii wrześniowej, przeszedł do konspiracji. Został żołnierzem podziemnej armii. Walczył początkowo w szeregach w Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej. Aresztowany przez Niemców trafił na Pawiak. Z tego został wywieziony do obozów koncentracyjnych. Chwilę po wyzwoleniu zajął się popularyzowaniem tak bliskiego jemu sportu balonowego. W czasie obchodów Święta Lotnictwa w 1958 r. postanowił być powietrznym listonoszem. Zabrał do gondoli balonu listy z okolicznościowym stemplem. Wzniósł się w powietrze z piastowskiego Gniezna. Ostatni zapis z dziennika pokładowego skreślony jego ręką mówi, że mija Żnin. Bliżej północy doszło do wypadku. Hynek zginął śmiercią lotnika 8 września 1958 r.


Oprac. Konrad Rydołowski