Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

HOBBY

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


Wladyslaw_Gnys Władysław Gnyś

 

Władysław Gnyś urodził się 24 sierpnia 1910 r. na Kielecczyźnie. Do szkoły powszechnej uczęszczał w Sarnach, a następnie w Radomiu. Po ukończeniu szkół powrócił do rodzinnego domu. Na jesieni 1931 r. zgłosił się do wojska. W tym czasie uczył się wieczorowo do matury. Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości został skierowany do Grudziądza na kurs pilotażu. Z chwilą jego ukończenia otrzymał przydział do pułku lotniczego w Toruniu. W 1937 r. wstąpił do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. W połowie czerwca 1939 r. został przydzielony do pułku lotniczego w Krakowie. 1 września 1939 r. w godzinach rannych wystartował z dowódcą na przechwycenie wracającej niemieckiej wyprawy bombowej. Chwilę po starcie samolot kapitana Medweckiego został zestrzelony. Niemiec uzyskał pierwsze powietrzne zwycięstwo w II wojnie światowej. Gnyś został sam w powietrzu. Ratował się ucieczką. Nie przerywał jednak swojego zadania. W okolicach Olkusza doszło do spotkania z dwoma bombowcami wroga. Nawiązał z nimi walkę. Zwyciężył w niej.

 

Był pierwszym Polakiem, który zestrzelił Niemca w tej wojnie. 17 września zachorował. Został ewakuowany do Rumunii. Gdy wyzdrowiał przez Bukareszt dostał się do portu nad Morzem Czarnym. Tu zaokrętował się na statek i przez Bejrut popłynął do Francji. Znalazł się wraz z kolegami w Marsylii. Należał do tych szczęśliwców, którzy zostali skierowani na przeszkolenie. Po jego ukończeniu zaczął loty bojowe. 12 maja 1940 r. otrzymał podobne zadanie do wykonywanego w Polsce. Zaatakował pojedynczego Henkla. Uszkodził go. 16 maja lecąc z kolegami (trójka pilotów) zestrzelił niemiecki samolot. Ponieważ trzech strzelało do jednego przyznano każdemu 1/3 zwycięstwa.

 

 351px-PSP_Dywizjon_302.svg

25 maja doszło do starcia z liczniejszym przeciwnikiem. Straty własne jeden samolot i 1/3 zwycięstwa. Po stracie dowódcy, dowodzenie kluczem przypadło Gnysiowi. Latał z nim do końca działań pod niebem Francji. 21 czerwca odpłynął do Oranu, aby znaleźć się w Casablance. Z niej na pokładzie statku dopłynął do Gibraltaru i dalej na Wyspę Ostatniej Nadziei. Po pobycie w Blackpool w połowie sierpnia 1940 r. trafił do polskiego dywizjonu myśliwskiego. 30 stycznia 1942 r. przeszedł do pracy w naziemnym stanowisku dowodzenia dywizjonami 302 (symbol Dywizjonu 302 na zdjęciu obok) i 303. W grudniu 1942 r. powrócił do lotów z 302 dywizjonem. W lutym 1943 r. został przeniesiony do 316 dywizjonu na dowódcę eskadry. Od sierpnia 1943 r. latał jako dowódca eskadry w 309 Dywizjonie „Ziemi Czerwińskiej". W październiku 1943 r. został przydzielony do sztabu 84 Grupy Myśliwskiej. Z dniem 27 sierpnia 1944 r. objął dowodzenie 317 Dywizjonu „Wileńskim”. Tego samego dnia poprowadził swoich myśliwców na Rouen we Francji. Gdy atakował, jego samolot został uszkodzony. Musiał przymusowo lądować poza Wyspą. Już na ziemi został ostrzelany przez hitlerowców. Jeden z wystrzelonych pocisków okazał się celny.

 

Rannego Niemcy zabrali do szpitala. Próba wyjęcia kuli skończyła się niepowodzeniem. Z chwilą wycofywania się wojsk niemieckich znalazł się w ewakuowanym przez nich szpitalu. Ocalenie znalazł po akcji miejscowego ruchu oporu. Partyzanci przekazali go oddziałom angielskim. Na pokładzie samolotu został przetransportowany do szpitala w Wielkiej Brytanii. Jako rekonwalescent rozpoczął naukę w Wyższej Szkoły Lotniczej. Tam zastał go koniec wojny. Nie wrócił Polski. Odmówił propozycji pozostania w RAF. Z chwilą demobilizacji wyjechał do Kanady. Zamieszkał na wsi. W 1951 r. przeprowadził się do miasta. Podjął pracę w zakładach samochodowych W 1965 r. po raz pierwszy odwiedził Polskę. Drugi raz gościł w Polsce w 1996 r. Zaproszony został przez prezesa Klubu Seniorów Lotnictwa w Katowicach. Odwiedził nie tylko rodzinne strony. Wrócił do miejsc nad którymi walczył. W czasie pobytu w Olkuszu został jego honorowym obywatelem. Dwa lata później był gościem prezydenta Kwaśniewskiego. Zmarł 28 lutego 2000 r. Pochowany został w Kanadzie.

 

 

Tekst: Konrad Rydołowski

Fot. wikipedia.org