Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

HOBBY

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


Wspominamy: Eugeniusz Fiedorczuk - pilot, który zasłynął z waleczności.

 

Eugeniusz Fiedorczuk urodził się 28 października 1918 r. Po zdaniu egzaminu maturalnego rozpoczął swoją „przygodę” z wojskiem. Po odbyciu szkolenia unitarnego w pułku piechoty, w Częstochowie został przyjęty został do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie.

Ukończył tę jako pilot myśliwski. W pamiętnym z historii wrześniu 1939 r. znalazł się wśród lotników obrońców nieba nad Polską. 17 września przekroczył granicę z Rumunią. Na pokładzie statku dotarł na Maltę. Z niej w podobny sposób przedostał się do Francji. Wyokrętował się w Marsylii.

 

fiedorczuk

foto: polishairforce.pl

 

We Francji trafił do Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Lyon - Bron. W drugiej połowie 9 maja 1940 r. otrzymał przydział do 1/145 Dywizjonu Myśliwskiego „Warszawskiego". Wykonywał loty bojowe razem z innymi kolegami. Po kapitulacji Francji, drogą wodną udał się na Wyspę Ostatniej Nadziei.

W październiku 1940 r. został skierowany na szkolenie do 5 OTU. Ukończył je i otrzymał posting do 303 Dywizjonu Myśliwskiego im. Tadeusza Kościuszki. Pod koniec stycznia 1941 r. został przeniesiony do innego polskiego dywizjonu myśliwskiego. Tą jednostką był 315 Dywizjon „Dębliński".

9 sierpnia 1941 r. mógł zapisać na swoje konto uszkodzenie niemieckiego myśliwca Me – 109. W czasie tego lotu ( leciał w osłonie innych samolotów atakujących cel we Francji ) był zmuszony do lądowania poza własnym lotniskiem. Ścigając wroga stracił za dużo paliwa.

21 października 1941 r. w rejonie St. Omer zaatakował kolejnego nieprzyjacielskiego Messerschmitta. Efektem tej walki było zgłoszenie prawdopodobnego zestrzelenia. 24 października, sam został trafiony. Ranny uratował siebie i w pierwszym etapie lotu swój samolot. Niestety nad zbawczym brzegiem Wyspy silnik odmówił posłuszeństwa. Eugeniusz był zmuszony do przymusowego lądowania. Lądując w przypadkowym terenie został drugi raz ranny. Po wyleczeniu wrócił do służby w powietrzu. Dywizjonu nie zmienił. Dalej był pilotem myśliwskim 315 dywizjonu. .

Zginął śmiercią lotnika 15 sierpnia 1942 r. Tego dnia wystartował do lotu treningowego na treningowy na strzelanie nad poligonem. Po wykonaniu ćwiczenia i obniżeniu pułapu lotu samolot uderzył w nadmorską wydmę. Stanął w ogniu. Pilot nie miał szans na ratunek. Eugeniusz Fiedorczuk został pochowany na cmentarzu w Formby.

Konrad RYDOŁOWSKI