Logowanie

Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

HOBBY

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


Urodził się 18 czerwca 1908 r. we Lwowie.W wieku 22 lat ukończył Szkołę
Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Był zdolnych uczniem. Naukę w Podchorążówce
zakończył z siódmą lokatą.

Podporucznik / obserwator otrzymał swój pierwszy
przydział liniowy. Trafił do grodu Kopernika. Tu stacjonował 4 Pułk Lotniczy.

W1930 r. ponownie w Dęblinie przeszedł Kurs Wyższego Pilotażu. Już jako pilot
rozpoczął loty w swoim pułku. Rozpoczął w nim loty jako pilot eskadry
myśliwskiej.   Na dwa lata przed wybuchem II wojny światowej trzeci raz w swojej lotniczej
karierze znalazł się w Dęblinie. Został przeniesiony z Torunia do Centrum
Wyszkolenia Lotnictwa Nr 1. Latał w tej jako instruktor. W 1938 r. objął
dowodzenie Eskadrą Szkolną nr 2. Ostatni rok pokoju powitał również w Dęblinie.
Powierzono mu dowodzenie Eskadrą Szkolną nr 3. 

Pamiętny wrzesień 1939 r. otworzył nie tylko w jego życiu nowy rozdział. Razem
ze swoimi podchorążymi nie złożył broni. Ewakuował się do Rumunii. Następnie za
bronią ruszył do Francji, a następnie do Anglii. Tam na Wyspie Ostatniej
Nadziei przeszedł szkolenie w 6 OTU. Z niego został przydzielony do właśnie co
sformowanego polskiego dywizjonu myśliwskiego. Znalazł się wśród rodaków. Latał
z 302 Dywizjonem Myśliwskim "Poznańskim".

 15 września 1940 r. wystartował do obrony nieba nad gościnną Wielką Brytanią.
Doszło do spotkania polskiego myśliwca z niemieckim Do ? 17. Polak miał
celniejsze oko i pewniejszą rękę. Niestety sam uległ innemu przeciwnikowi.
Musiał skorzystać ze spadochronu. Nie dane mu było życie. Zginął.

Spoczął z dala od Polski. Został pochowany na cmentarzu Southend on Sea. 

Konrad RYDOŁOWSKI