René Fonck

René Fonck - urodził się 27 marca 1894 r. we Francji. Od wczesnych lat postanowił, że swoje życie zwiąże z wojskiem. W przeciwieństwie do niektórych kolegów uczył się latać przed I wojną światową. Podobnie jak Guynemer swój udział w lotnictwie zaczął od zawodu mechanika. Poznał samolot od każdej strony. Na samym początku brał udział w lotach obserwacyjnych. Nie były mu obce wyprawy bombowe. Wojnę skończył jako pilot myśliwski. Miał szczęście. Nigdy nie został zestrzelony. Łączył w sobie zalety doskonałego pilota i celnego strzelca. Potrafił opanować tak dobrze swój samolot, że umykał spod celowników wroga. Czyniło to z niego mistrza podniebnej akrobacji. Znajomość taktyki walki powietrznej sprawiała że był bardzo trudnym przeciwnikiem. Nie ryzykował bez potrzeby. Gdy znajdował dla siebie przeciwnika już wiedział, że to on zwycięży. Wojnę zakończył z 75 zestrzelonymi samolotami wroga. Gdzie się tego nauczył. Na pewno nie była to do końca zasługa szkoły. Samolot był dzieckiem posłanym do szkoły. To wchodziło w wiek młodzieńczy. Które stawia co raz pewniejsze kroki. Umiejętności prezentowane przez Foncka predysponowały go do roli belfra. Takiego który śmiało może uczyć innych taktyki. Przeniósł ją z sali wykładowej na pole bitwy. Opracował zasady zespołowej walki powietrznej tworząc ugrupowanie dwuczłonowe (pięć własnych maszyn grupy uderzeniowej i pozostający wyżej odwód z dwóch maszyn).Doskonalił je w lotach treningowych. Następnie sam zastosował w praktyce. René nie ryzykował niepewnych ataków. Gdy atakował ł to pewnie i zdecydowanie. Kiedy zamilkł szczęk oręża I wojny światowej Rene przeszedł do cywila. Spróbował swoich sil w polityce. Nie był to dobry wybór drogi życiowej. Kiedy wybuchła II wojna światowa znalazł się wśród sympatyków współpracy z Hitlerem. Wszedł do zwolenników Petaina. W rządzie z siedzibą w Vichy objął stanowisko ministra lotnictwa. Nie spotkało to się z uznaniem rodaków. René Fonck zmarł 18 czerwca 1953 r. Został pochowany w rodzinnej miejscowości.


Oprac. Konrad Rydołowski