A. Scott Crossfield - 1921-2006 amerykański pilot wojskowy i doświadczalny. Karierę lotniczą rozpoczął podczas II wojny, po ukończeniu szkolenia lotniczego trafił do jednostki bojowej i latał jako pilot myśliwski. Po ukończeniu tury lotów bojowych trafił do szkoły lotniczej jako instruktor. Po wojnie latał między innymi jako pilot marynarki. Lądował na lotniskowcach. Ponieważ Crossfield był wyróżniającym się pilotem oraz posiadał dyplom wyższej uczelni został zatrudniony w NASA jako pilot doświadczalny. Dopiero tutaj rozpoczęła się prawdziwa kariera pilota, analityczny umysł znakomicie potrafił analizować nieoczekiwane sytuacje napotkane podczas lotów doświadczalnych i potrafił znaleźć właściwe rozwiązanie. Latał między innymi na doświadczalnych samolotach X-1, X-2, X-3, X-4, X-5, XF-92, D-558 (na ostatnim jako pierwszy człowiek przekroczył prędkość 2 Ma). Scott szybko zaliczony został do grona najlepszych pilotów doświadczalnych w NASA, czego efektem było zaliczenie go do grona pilotów latających na najszybszym samolocie świata X-15. Podczas prac nad X-15 największe opóźnienia powodowało opracowanie silnika. W związku z tym samolot oblatano z silnikiem zastępczym o mniejszym ciągu. Crossfield oblatał samolot z właściwym silnikiem i mimo iż silnik pracował na minimalnej mocy a samolot posiadał wychylone hamulce aerodynamiczne samolot osiągnął prędkość 3200 km/h a Crossfield był pierwszym który przełamał granice 3 Ma. Podczas jednej z prób naziemnych nastąpiła awaria silnika. Eksplozja samolotu rozerwała konstrukcję na tysiące kawałków. Kabina z pilotem została odrzucona na kilkanaście metrów, całość oblana paliwem płonęła, błyskawiczna akcja strażaków ugasiła ogień. Sam pilot wyszedł z wypadku bez najmniejszego draśnięcia, jedyną ujmą było to iż został oblany wodą przez strażaków podczas wydostawania się z kabiny. Obecni na miejscu dziennikarze następnego dnia napisali że podczas prób nastąpiła eksplozja samolotu a pilot nasiusiał w spodnie...

Wkrótce Crossfield stwierdził iż wyjście z tego wypadku bez szwanku było wykorzystaniem życiowego szczęścia i wycofał się z programu X-15. Przez następne lata pracował w NASA jako konsultant zaawansowanych technologii lotniczo kosmicznych. W 1994 roku za całokształt działalności otrzymał ZŁOTY MEDAL LOTNICZY FAI. Zmarł w 2006 roku przeżywszy 85 lat.

Oprac. Jacek Waszczuk