Stefan Łaszkiewicz - urodził się 16 listopada 1905 r. na Wołyniu. Od 1921 r. należał do Korpusu Kadetów. W 1925 r. zdał maturę. Przeszedł szkolenie unitarne w piechocie Następnie ubiegał się o przydział do szkoły morskiej. Ostatecznie pod koniec grudnia 1925 r. został przyjęty został do Szkoły Lotniczej w Grudziądzu. W 1926 r. doszło tam do "buntu " - podchorążowie otrzymali rozkaz podjęcia szkolenia na obserwatorów. Było to niezgodne z wcześniejszymi planami (początkowo mieli zostać pilotami). Podchorążowie urządzili głodówkę, Mimo interwencji wyższych władz wojskowych nie przerwało 12 "buntowników" - wśród nich Łaszkiewicz. Za co został karnie usunięty z szeregów słuchaczy. W 1927 r. powrócił do Szkoły (którą przeniesiono do Dęblina). W 1928 r. został promowany na podporucznika obserwatora. Otrzymał przydział do pułku lotniczego w Krakowie. Po ukończonym kursie pilotażu w Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa w Dęblinie wrócił do grodu Kraka. Podczas jednego z lotów rozpoznawczych wykonał pętlę. Za co został ukarany i przeniesienie do eskadry myśliwskiej. Tam trenował akrobację powietrzną. Z czasem stworzył zgrany zespół akrobacyjny. Konkurował on z trójką akrobacyjną kpt. Jerzego Bajana również z Krakowa.

W 1936 r. Łaszkiewicz rozpoczął naukę na Wyższej Szkole Wojennej w Warszawie. Ukończył ją w stopniu kapitana w 1938 r. Powrócił do swojej eskadry. W marcu 1939 r. po sformowaniu Brygady Pościgowej objął funkcję oficera operacyjnego. We wrześniu 1939 r. niestety nie miał za bardzo możliwości wykonywania lotów bojowych. 17 września z Brygadą przekroczył granicę Rumunii. Następnie dostał się do Francji.

29 grudnia 1939 r. objął dowództwo grupy innych pilotów ("Eskadra Montpellier ") Jako pierwsi zostali przeszkoleni i skierowani do francuskich eskadr. Klucz dowodzony przez Łaszkiewicza wyznaczony został do obrony Cambrai. W maju tego roku parokrotnie brał udział w walkach powietrznych. 8 czerwca 1940 r. nad linią frontu, zestrzelił maszynę wroga.

Na skutek przegranej wojsk francuskich wycofywał się dalej na południe. 17 czerwca znalazł się nad Morzem Śródziemnym. Dzień po wystartował z zamiarem dotarcia do Oranu. W czasie lotu w jego płatowcu zabrakło paliwa. Nową próbę podjął 22 czerwca. Wylądował w Maison Blanche. Aby pociągiem 2 lipca dojechać do Casablanki. Tam się zaokrętował. Przez Gibraltar dotarł do Anglii. Przebywał w Blackpool. Jako jeden z pierwszych tworzył 308 Dywizjon Myśliwski. W czasie jednego z lotów treningowych rozbił maszynę szkolną. Anglik, który go dublował, próbował obarczyć winą za wypadek naszego rodaka. Konflikt między dowódcami doprowadził do tego, że został zmuszony oddać dowodzenie innemu Polakowi. Na początku grudnia 1940 r. otrzymał przydział na lotnisko koło Belfastu w Irlandii. Latał na patrole nad konwoje. Po paru miesiącach został przeniesiony do Inspektoratu Polskich Sił Powietrznych. Pracował w nim do 1946 r. Czasowo znalazł się w 316, 308 i 2 Skrzydle Myśliwskim. Po wojnie nie wrócił do Polski. Był autorem kilku książek wydanych przed i po wojnie. Zmarł 12 kwietnia 1988 r.


oprac. Konrad Rydołowski