Michał Cwynar - urodził się 14 listopada 1915 r. w okolicach Krosna. Do szkoły powszechnej uczęszczał w rodzinnej miejscowości i w pobliskim Brzozowie do gimnazjum. W 1933 r. wstąpił do Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich w Bydgoszczy. Po jej ukończeniu został mechanikiem samolotowym. Na tym nie poprzestał. Ukończył kurs pilotażu. W czerwcu 1936 r. przydzielony został do pułku lotniczego stacjonującego w stolicy. Otrzymał przydział do eskadry treningowej. Rok później w maju został skierowany na przeszkolenie myśliwskie do Grudziądza. Po ukończeniu tego wrócił do syreniego grodu. Również w maju tylko 1938 r. dołączył do grupy, która została wysłana na wschodnią granicę Polski. Lotnicy stanowili klucz myśliwski Korpusu Ochrony Pogranicza. Osłaniali z powietrza budowę umocnień na odcinku Pińsk – Krzemień. Bliżej mieli zwalczać samoloty radzieckie, które prowadziły rozpoznanie na granicy zachodniej ZSRR. Do stołecznego grodu wrócił w pierwszej połowie grudnia 1938 r. Został przydzielony do jednej z eskadr myśliwskich. Służył w niej do wybuchu wojny. Na krótko przed wybuchem II wojny światowej przeleciał na lotnisko polowe.

Od 1 września 1939 r. brał udział w lotach bojowych. W czasie jednego z lotów pierwszego dnia działań zestrzelił Ju - 87. W następnych dniach brał udział w obronie nieba nad Polską. 17 września z rzutem kołowym eskadry w Śniatyniu przekroczył granicę polsko - rumuńską. Razem z kolegami uniknął internowania. W połowie października 1939 r. odpłynął do Bejrutu. Następnie udał się do sojuszniczej Francji. Znalazł się w niej już 29 października 1939 r. Otrzymał skierowanie do koszar lotnictwa a z nich do stacji zbornej W lutym 1940 r. przeniesiony został do Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Lyon – Bron. Rozpoczął szkolenie w lotach na samolotach francuskich. Po uderzeniu Niemców na Francję został przydzielony do francuskiej Groupe de Chasse III/6. Brał między innymi udział w lotach nad Tulonem. 15 czerwca z rodakami i francuskim dywizjonem odleciał do Perpignan Cztery dni później ewakuował się z Francji. Ewakuował się korzystając z własnego samolotu. Przeleciał do Algieru. Z tego wyjechał do Casablanki. Tu spotkał wielu rodaków. Z nimi przez Gibraltar dotarł do Liverpoolu w Wielkiej Brytanii. Na Wyspie Ostatniej Nadziei trafił do Blackpool. Z niego otrzymał przeniesienie do szkoły pilotażu w Carlisle Po niej został przeniesiony do szkoły strzelców. Latał jako pilot holownika. Ciągnął rękawy do których strzelali kursanci. Byli nimi strzelcy samolotowi. Z początkiem marca 1941 r. przeszedł przeszkolenie myśliwskie w 55 OTU. Efektem tego stał się przydział do 315 Dywizjonu Myśliwskiego. Początkowo latał na patrole na Morzu Irlandzkim a następnie nad okupowaną Francję. Swoje pierwsze zwycięstwo w obronie nieba nad Wielką Brytanią odnotował dnia 14 sierpnia 1941 r. Zubożył lotnictwo Niemiec o Me - 109. Następnego posłał do ziemi w czasie lotu 16 września 1941 r. Do listy swoich zestrzeleń pod datą 3 lutego 1943 r. dopisał nieprzyjacielskiego FW – 190. 190. Po wylataniu swojej kolejki lotów został przeniesiony na odpoczynek do 58 OTU. Został instruktorem dla przyszłych pilotów myśliwskich. W październiku 1943 r. w podobnym charakterze rozpoczął loty w 61 OTU. Do swoich kolegów z 315 wrócił bliżej końca listopada 1943 r. Od pierwszych dni czerwca 1944 r. pełnił stanowisko dowódcy eskadry w tym dywizjonie. 8 czerwca wystartował jako prowadzący klucz do zadań w rejon Caen. Podczas dolotu do celu został trafiony ogniem obrony przeciwlotniczej. Uszkodzonym samolotem wrócił w stronę w Normandii. Dociągnął do swoich. Przy lądowaniu rozbił samolot. Nie odniósł większych ran. Jeszcze tego samego dnia dostał się do Wielkiej Brytanii. Po powrocie do „Dębliniaków” kontynuował udział w lotach bojowych. Latał również na patrole w zwalczaniu V-1 nad południową Anglią. Mógł na swoje konto zapisać zestrzelenie 3 takich. Wziął udział w osłonie bombowców w wyprawie nad Norwegię.

Po dolocie do celu doszło do walki powietrznej. Efektem było zestrzelenie samodzielne jednego Me – 109. Drugiego wykończył z kolegą. 5 września 1944 r. poprowadził 315 do ataku na niemiecką bazę lotniczą w okolicach Kolonii W czasie ostrzału z ziemi został ranny. Wrócił z tego lotu. Po wykonaniu drugiej tury lotów przydzielony został do znanej sobie i naszym lotnikom bazy w Blackpool. Na własną prośbę otrzymał przeniesienie do polskiej szkoły pilotażu podstawowego w Newton. 19 maja 1945 r. powrócił do 315 „Dęblińskiego” 3 lipca 1945 r. objął dowodzenie 316 Dywizjonem Myśliwskim. 11 października 1945 r. zdał je. Otrzymał przydział do 3 Polskiego Skrzydła Myśliwskiego. Razem z tym przeszedł rozwiązanie Polskich Sił Powietrznych. Przez dwa lata służył na stacjach RAF. Ostatecznie zdemobilizował się w grudniu 1948 r. Osiedlił się w Szkocji. Do nowej wyzwolonej Polski nie wrócił. Zmarł 26 maja 2008 r.


Oprac. Konrad Rydołowski