Humor lotniczy :)

Matka mówi do dorastającej córki:
- Mam dla ciebie dwóch statecznych kawalerów: lotnika i chemika. Wybieraj.
- Obaj niepewni. Jeden może spaść, a drugi wylecieć w powietrze.

Dwaj policjanci obserwują helikopter.
- Ty, Franek! Dlaczego ten helikopter od kwadransa wisi nieruchomo w powietrzu?
- Bo ja wiem?... Może skończyło mu się paliwo?

W chwilę po starcie samolotu do pobladłej staruszki podbiega stewardesa, siada obok niej i chwyta ją za rękę. Po kilku minutach stewardesa wstaje i pyta:
- Już wszystko w porządku, prawda?
- Tak, moja mała - odpowiada staruszka. - Jeśli w ciągu lotu ogarnie cię strach, możesz do mnie przyjść, to znów potrzymam cię za rękę.

Facet, o którym będzie mowa, był świetnym pilotem, ale nie bardzo potrafił uspokoić pasażerów. Pewnego razu samolot lądujący przed nim rozwalił sobie oponę podczas lądowania, a jej gumowe szczątki rozleciały się po całym pasie. Polecono mu poczekać aż pas zostanie sprzątnięty.
A oto jego ogłoszenie do pasażerów: "Panie i panowie, obawiam się, że będziemy mieli niewielkie opóźnienie w przylocie. Na dole zamknięto lotnisko do chwili, gdy to, co zostało z ostatniego samolotu, który tam wylądował, zostanie usunięte".
Magazyn Lotnisko

 

Samolot stoi na pasie startowym. Wszyscy pasażerowie gotowi, ale maszyna nadal nie startuje. Zniecierpliwieni ludzie nerwowo spoglądają na zegarki. Jeszcze chwila, a samolot będzie opóźniony...
Stewardessa uspokaja pasażerów, mówiąc, że samolot nie startuje, gdyż jeszcze nie ma pilotów. Wreszcie po 10 minutach pasażerowie wyglądają i widza dwóch pilotów idących z laskami dla niewidomych.. Wsiadają oni do samolotu, stewardesa pomaga niewidomym pilotom zająć miejsca w kokpicie, silniki nabierają mocy. Samolot powoli kołuje na koniec pasa startowego, przystaje i rozpoczyna się procedura startu.
Samolot porusza się coraz szybciej po pasie startowym, beton z coraz większą szybkością przemywa się przed oczami pasażerów, ale samolot jakoś się nie odrywa od ziemi.
Pasażerowie widza już zbliżający się koniec pasa i pasażerowie nie wytrzymują, i krzyczą: aaaaaaaAAAAAAhhhhHHAHH! I w tym momencie samolot wzbija się w gorę.
Pierwszy pilot mówi do drugiego:
- Jasna ch.... Krzysiek!!! Jak kiedyś nie krzykną to się zabijemy ...
Magazyn Lotnisko

 

W Londynie w czasie II wojny światowej na jednym z domów umieszczono napis:
"Zapisz się do wojska, do sekcji skoczków spadochronowych.
Teraz bardziej niebezpiecznie jest przejść przez ulicę, niż skoczyć ze spadochronem."
Pod spodem ktoś dopisał:
"Chętnie bym się zapisał, ale biuro jest po drugiej stronie ulicy".

Leciałem raz z Piotrkowa na Babice i w eterze usłyszałem następującą konwersację:
SP-XYZ:
Warszawa tu SP-XYZ w rejonie naszych lotów obserwujemy start balonu na ogrzane powietrze. Czy wiecie coś na ten temat?
Kontrola:
Tak mamy wiadomość o planowanych lotach balonowych w tamtym rejonie właśnie na obecną godzinę. Mam jednak prośbę SP-XYZ, gdybyście mogli poobserwować balon i zgłosić z jakim kierunkiem się porusza?
SP-XYZ:
Tak oczywiście.
Po upływie dłuższej chwili:
SP-XYZ:
Warszawa tu SP-XYZ, balon porusza się z kursem pionowym...

Kontroler lotu: "Cessna G-ABCD podaj zamierzenia?"
Cessna: "Zdobyć zawodową licencję pilota i licencję lotów na instrumentach."
Kontroler lotu: "Miałem na myśli następne pięć minut, nie pięć lat."

Samolot pasażerski startuje z lotniska. Po kilku minutach pilot mówi do drugiego pilota:
- Napijemy się kawy, a potem zabawimy się z tą nową stewardesą.
- Dobra!
Traf chciał, że piloci nie wyłączyli mikrofonu i rozmowę usłyszeli pasażerowie samolotu. Zdenerwowana stewardesa biegnie do kabiny pilotów powiedzieć im, żeby wyłączyli mikrofon. Któryś z pasażerów podstawia jej nogę i stewardesa upada.
- Co się tak spieszysz? Panowie piloci powiedzieli, że najpierw wypiją kawę !