Humor lotniczy :)

Podczas drugiej wojny światowej przygłucha Fąfarowa kupiła aparat słuchowy, który zaraz po powrocie do domu zainstalowała w uchu. Akurat w tym momencie ogłoszono alarm lotniczy. Nadleciały bombowce, a po chwili do ogrodu z olbrzymim hukiem wpadła bomba. Fąfarowa woła:
- Wejdź, Zygmuncie! Nawet nie wiesz, jaka jestem szczęśliwa! Dzięki temu aparatowi dziś po raz pierwszy od dziesięciu lat usłyszałam, że pukasz!

Pilot Alitalia, któremu piorun wyłączył pół kokpitu:
"Skoro wszystko wysiadło, nic już nie działa, wysokościomierz nic nie
pokazuje...."
Po pięciu minutach nadawania odzywa się pilot innego samolotu:
"Zamknij się, umieraj jak mężczyzna"

Dzwoni do kasjerów linii lotniczych klient z prośbą o przedłuzenie terminu wykupu biletu do poniedziałku.
- Ja mu mówię, ze niestety nie ma takiej możliwości, bo linia i tak skasuje nam rezerwacje, a nie mam już miejsc na złożenie nowej w tej samej cenie.
Klient zdziwiony pyta:
- A nie może Pani kliknąć opcji KUP TERAZ, a ja zapłacę dopiero w poniedziałek?

Policjant po raz pierwszy w życiu wsiada do samolotu. Po kilku minutach szczęśliwy, że przypadło mu miejsce przy oknie, mówi do stewardesy:
- To prawda, co mówili! Rzeczywiście ludzie z góry wyglądają jak mrówki!
-To są mrówki, panie sierżancie. My jeszcze nie wystartowaliśmy.

- Przepraszam.. Czy już wylądował samolot KLM-u ten z 13:63?
- Lot 1363 tak?
- Tak, ten z 13:63!
- Pewnie, że wylądował, jak zwykle punktualnie!

Źródło: forum www.lotnictwo.net.pl  - humor lotniczy oraz www.joemonster.pl
Wieża: Jesteście Airbus 320 czy 340?
Pilot: Oczywiście, że Airbus 340.
Wieża: W takim razie niech pan będzie łaskaw włączyć przed startem pozostałe dwa silniki.

W Londynie w czasie II wojny światowej na jednym z domów umieszczono napis:
"Zapisz się do wojska, do sekcji skoczków spadochronowych.
Teraz bardziej niebezpiecznie jest przejść przez ulicę, niż skoczyć ze spadochronem."
Pod spodem ktoś dopisał:
"Chętnie bym się zapisał, ale biuro jest po drugiej stronie ulicy".

Dziennikarz pyta doświadczonego pilota:
- Ile potrzebował pan czasu, aby nauczyć się prowadzić samolot?
- Pięć.
- Pięć miesięcy?
- Nie, pięć samolotów.

Pilot do wieży: Mogę prosić o podanie czasu, tak z grubsza??
Wieża: Jest wtorek, prosze Pana...
Samolot wystartował z lotniska. Po osiągnięciu wymaganego pułapu, kapitan odzywa się przez intercom:
- Panie i Panowie, witam na pokładzie samolotu. Pogodę mamy dobrą, niebo czyste, więc zapowiada nam się przyjemny lot. Proszę usiąść, zrelaksować się i... o Boże!...!!
Po chwili nerwowej ciszy intercom odzywa się znowu:
- Panie i Panowie, najmocniej przepraszam, jeśli przed chwilą państwa wystraszyłem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylał na mnie filiżankę gorącej kawy. Powinniście państwo zobaczyć przód moich spodni.
Na to odzywa się jeden z pasażerów:
- To pewnie nic, w porównaniu z tyłem moich....
Magazyn Lotnisko

 

Mechanik z Pan Am 727 czekając na pozwolenie na start w Monachium, usłyszał:
Lufthansa (po niemiecku): Kontrola, podajcie czas pozwolenia na start.
Kontrola (po angielsku): Jeżeli chcesz odpowiedzi, musisz pytać po angielsku.
Lufthansa (po angielsku): Jestem Niemcem, w niemieckim samolocie, w Niemczech. Dlaczego mam mówić po angielsku?
Nierozpoznany głos (z pięknym brytyjskim akcentem): Bo przegraliście tę cholerną wojnę!
Kontrola: "Piper N444D, uwaga samolot, na godzinie drugiej, 500 stóp poniżej."
Piper N444D: "Hm, widzimy jakieś zbliżające się do nas światełko..."
Kontrola: "Przypatrzcie się, za tym światełkiem jest pewnie samolot."

XXI wiek. W supernowoczesnym samolocie pasażerskim słychać z głośnika:
- Witamy państwa na pokładzie transkontynentalnego odrzutowca R-805. Nasz samolot jest w pełni zautomatyzowany. Nie ma tu żadnych pilotów, stewardes i nie ma żadnych powodów do obaw... do obaw... do obaw... do obaw...

Wieża: Wasza wysokość i pozycja?
Pilot: Mam 180 cm wzrostu i siedzę z przodu po lewej...

Ta wymiana zdań miała miejsce zaraz po wojskowym pokazie lotniczym.
Kontroler do F-117 (myśliwiec typu stealth): "Przed tobą F-16, na godzinie drugiej, 13 mil, w stronę południową, wznosi się przez 6000"
Pilot F-117: "Przyjąłem, znajdę"
Kontroler do F-16: "Przed tobą F-117, na godzinie drugiej, 12 mil, przeciwny kierunek, poziom 5"
Pilot F-16: "Przyjąłem, znajdę..."
Pilot F-117 (natychmiast i monotonnie): A gów....
 

Rozmawiają dwaj piloci:
- Nasze linie lotnicze znalazły sposób na palaczy papierosów.
- Jaki?
- Jeśli ktoś chce sobie zapalić w czasie lotu, musi wyjść na zewnątrz.

Kontroler lotu: "Cessna G-ABCD podaj zamierzenia?"
Cessna: "Zdobyć zawodową licencję pilota i licencję lotów na instrumentach."
Kontroler lotu: "Miałem na myśli następne pięć minut, nie pięć
lat."
DC-1 miał bardzo daleką drogę hamowania po wylądowaniu z powodu nieco
za dużej prędkości przy podejściu. Wieża San Jose: "American
751 skręć w prawo na końcu pasa, jeśli się uda. Jeśli nie, znajdź
wyjazd "Guadeloupe" na autostradę nr 101 i skręć na światłach w prawo,
żeby zawrócić na lotnisko.

Na szkoleniu z medycyny lotniczej dla stewardes lekarz prowadzący niniejsze szkolenie z pewnych (oczywistych) względów przeszedł na tematy pewnych krępujących chorób. Zaczął od wymieniania szczególnie narażonych grup przy okazji zaczął przeczytał ranking grup zawodowych przodujących w zdradzie:
- Pierwsze miejsce zajmują prezesi i ich sekretarki, następnie lekarze i pielęgniarki a trzecie miejsce przypada pilotom i stewardesom.
Na co jedna z młodych stewardes obużona:
- Wypraszam sobie, to jakiś absurd ja nie zdradzam mojego męża.
Na to inna z uczestniczek kursu:
- No i właśnie przez takie jak TY! mamy dopiero trzecie miejsce!!!

Dwaj policjanci obserwują helikopter.
- Ty, Franek! Dlaczego ten helikopter od kwadransa wisi nieruchomo w powietrzu?
- Bo ja wiem?... Może skończyło mu się paliwo?