Tanie, arabskie linie lotnicze. Lot nad morzem. W pewnym momecie pasażerowie z
przerażeniem zauważają, że zapala się silnik na lewym skrzydle.
Z głośników słychać arabską, łamaną angielszczyzną:
- szzzz... mówi wasz kapitan ...eee.. pierwszy raz ..eee.. nie martwcie się... wszystko jest pod kontrolą ...eee..dziękuję za uwagę..
Pasażerowie lekko uspokojeni zauważają jednak po paru minutach, że zapala się
drugi silnik na prawym skrzydle.
Z głośników:
- szzz... tu mówi wasz kapitan ... eee... drugi raz ...eee... nie martwcie się... wszystko jest OK ...eee...dziękuję za waszą uwagę..
Po chwili z hukiem odpada ogon samolotu i ten zaczyna spadać gwałtownie w dół,
do morza.
Z głośników:
- szzz... tutaj wasz kapitan.. ostatni raz ...eee...
pasażerowie którzy umieją pływać, proszę skakać do wody,
pasażerowie którzy nie umieją pływać...
...dziękuję za Waszą uwagę.