W_Zlinie_1422O planach Aeroklubu na nadchodzący sezon, szkoleniach lotniczych i przygotowaniach do jubileuszu 55 lat działalności Aeroklubu Podhalańskiego rozmawiamy z prezesem Andrzejem Saratą.

 

- Poprzedni sezon lotniczy już dawno za nami. Jak mógłby Pan go ocenić?

Według mojej oceny poprzedni sezon lotniczy był bardzo trudny. Ze względów pogodowych mieliśmy bardzo ograniczoną działalność. Jeśli wspomnę, że lotnisko w Łososinie Dolnej było w 2010 roku dwukrotnie całkowicie pod wodą, jeśli dodam, że kilkakrotnie poprzez oficjalny NOTAM zamykaliśmy lotnisko, jeśli wspomnę że w czasie Krynickiego Forum Ekonomicznego nawet rządowe śmigłowce nie mogły ze względu na stan płyty lotniskowej u nas lądować, to jest to chyba właściwy obraz sytuacji. Pomimo tego w działalności samolotowej osiągnęliśmy znaczny wzrost we wszystkich wskaźnikach (np. nalot, liczba lotów, zdobyte uprawnienia) w stosunku do roku poprzedniego. W działalności szybowcowej, jako tej najbardziej uzależnionej od warunków pogodowych, wskaźniki te są niestety niższe.

- Według Pana - jakie były najważniejsze przedsięwzięcia Aeroklubu w sezonie 2010?

Bez wątpienia organizacja i przebieg XV Międzynarodowych Mistrzostw Polski w Akrobacji Szybowcowej. Na przełomie czerwca i lipca niebo nad Łososiną należało do akrobatów. W tym czasie odbywał się również trening akrobatów samolotowych, gościła również u nas Grupa "Żelazny". I tu aura okazała się dla nas bardzo łaskawa. W ramach zawodów rozegrano wszystkie wymagane regulaminem konkurencje. Nieskromnie dodam, że po zawodach otrzymywaliśmy bardzo pozytywne recenzje.

- Jakie ciekawe wydarzenia Aeroklubu zaplanował na 2011 rok?

Rok 2011 jest dla Aeroklubu Podhalańskiego rokiem jubileuszu 55 lat działalności oraz 80-cio lecia szybownictwa na Ziemi Sądeckiej. W związku z tym przewidujemy szereg imprez, a kulminacyjnym punktem obchodów będzie festyn lotniczy w Łososinie Dolnej w dniu 21 sierpnia, na który zapraszam wszystkich miłośników lotnictwa.

- Jakie szkolenia lotnicze Aeroklub Podhalański będzie prowadził w roku 2011?

Tradycyjnie od lat szkolimy podstawowo na szybowcach od razu za samolotem, posiadamy aktualnie 14 szybowców i cztery sprawne holówki, szkolimy również do licencji samolotowej PPL(A) oraz do Świadectwa Kwalifikacji na samoloty ultralekkie.

- Czy zainteresowanie szkoleniami jest spore? Wydawałoby się, że tak bliska obecność Tatr sprzyja chęci przelotów nad nimi?

Zainteresowanie szkoleniami oceniam jako średnie. Pomimo pięknych krajobrazów nie sąsiadujemy z dużą aglomeracją miejską, stąd i dopływ kandydatów mniejszy. Dlatego gorąco zachęcam do kontaktu z naszym Aeroklubem.

- Ostatnio podpisali Państwo porozumienie z Zespołem Szkół w Gromniku. Kwestia dotyczy realizacji programu edukacyjnego w klasie o specjalności lotniczej. Mógłby Pan podać więcej szczegółów dotyczących przedsięwzięcia?

Pomysł z klasą lotniczą nie jest nowy. Ale warto naśladować dobre i sprawdzone gdzie indziej rozwiązania. To szkoła w Gromniku wykazała duże zainteresowanie tym tematem, jeśli dodam bardzo pozytywne nastawienie do pomysłu Starostwa Powiatowego w Tarnowie i deklarowaną daleko idącą pomoc, to przedsięwzięcie wydaje się możliwe do zrealizowania z pełnym sukcesem.

- Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia

W_Zlinie_1422

Andrzej Sarata w Zlinie

 

 

Rozmawiał Bartłomiej Hypki

Fot. Andrzej Sarata