zimaacz23012010_20Piloci w Aeroklubie Częstochowskim przekonują, że latanie samolotem zimą jest i piękne, i bezpieczne. I organizują kurs dla tych, którzy chcą posmakować latania w śnieżnej aurze. Dla wielu polskich aeroklubów zima to martwy sezon, w którym nic się nie dzieje, a ich lotniska świecą pustkami. Inaczej jest w Rudnikach koło Częstochowy. Choć spadł śnieg, amatorów latania nie brakuje. A tuż po zapadnięciu zmroku słychać warkot samolotów latających nad Częstochową.

– Zima to także jest okres, kiedy się lata. Dobre kluby, dobrzy piloci powinni latać o każdej porze roku, także zimą – uważa Michał Braszczyński, dyrektor Aeroklubu Częstochowskiego. – Powinni mieć doświadczenie w tym zakresie.

 

I właśnie zimą Aeroklub Częstochowski organizuje kurs dla pilotów: nie tylko dla adeptów latania, ale i tych bardziej doświadczonych – instruktorów, którzy w przyszłości będą szkolić innych. To dobry czas nie tylko na zdobycie wiedzy teoretycznej, ale i na praktykę. Panują, co prawda częściej gorsze warunki do latania, niskie są podstawy chmur, ale to również dobry moment na podnoszenie własnych umiejętności.

– Chcemy pokazać, że zimą też można latać, choć zjawiska atmosferyczne są inne niż w pozostałych porach roku. Trzeba zwracać na nie baczniejszą uwagę – mówi Przemysław Piekarski, szef wyszkolenia Aeroklubu Częstochowskiego. – Po spełnieniu procedur użytkowania samolotu latanie jest jednak bezpieczne. A latanie w prószącym białym śnieżku jest nie tylko bezpieczniejsze, ale i przyjemniejsze niż w deszczu. Piloci powinni mieć doświadczenie w każdych warunkach atmosferycznych.

Michał Braszczyński podkreśla, że zima to okres, w którym za kurs piloci zapłacą w Aeroklubie Częstochowskim taniej niż w innych porach roku.

– Można negocjować ceny – zachęca. – Wystarczy zadzwonić na rudnickie lotnisko, tel. 34 327-97-55, czy do dyrektora aeroklubu, tel. 0-783-995-277. W cenie kursu dla pilotów instruktorów jest nieodpłatne zakwaterowanie w ciepłym, wygodnym hoteliku aeroklubowym znajdującym się na terenie lotniska.

W Aeroklubie Częstochowskim można zrobić uprawnienia VFR-noc, które pozwala na wykonywanie lotów samolotem nocą. Takie uprawnienia mogą zrobić na lotnisku w Rudnikach także ci piloci, którzy są już po kursie, a nie mają jeszcze licencji.

– To właśnie atut zimy, że szybko robi się ciemno – podkreśla Michał Braszczyński. – Po pracy można przyjechać na lotnisko w Rudnikach i zacząć latanie np. już o 16.00, i nie trzeba czekać na zmrok tak jak latem do 21.00 czy 22.00. Po co zimą tracić czas, skoro można wtedy latać – zaprasza na lotnisko dyrektor Aeroklubu Częstochowskiego. – Warto skorzystać z okresu mniejszej aktywności w powietrzu i bezpiecznie wykonywać loty na sprzęcie, który jest dobrze obsłużony. Jesteśmy cały czas do dyspozycji ­–  zapewnia.

Dodatkową atrakcją zimowego latania są przepiękne widoki.

– Zimą są zupełnie inne doznania wizualne. Większość terenu jest biała. I to pięknie wygląda z góry. Ten czysty, błyszczący śnieg, który wszystko otula, ma swój urok – przyznaje Przemysław Piekarski.  (wik)

 

 

Aeroklub Częstochowski