Dziś kolejne próby stworzenia formacji 108

Pogoda dopisuje skoczkom, którzy cały czas odbywają treningi i próby skoku w formacji stuosobowej – 100 WAY. Pare minut po godzinie 15.00, 17 czerwca, ponad stu skoczków z 6 samolotów po serii skoków treningoych oddało pierwszy skok, w którym miała zostać utworzona największa międzynarodowa formacja spadochronowa w Europie... Czwartek jest kolejnym dniem prób pobicia rekordu...
Udało się to niestety tylko częściowo. Zebrani na lotnisku nie mieli okazji podziwiać formacji, gdyż wyskok z samolotów odbył się nad chmurami. Wiadomo na pewno formacja, iż składała się z około 80 skoczków. Dokładne liczby będą znane po analizie filmów wykonanych w czasie skoku, który został wykonany z wysokosci około 5000 metrów. Drugi skok oddali po godzinie 17.00. Tym razem na czystym, błękitnym niebie formacja prezentowała się fantastycznie. Kilkanaście sekund później w powietrzu majestatycznie zatrzepotała setka spadochronów. I tym razem niestety nie udało się im wykonać pełnej formacji.


Fot. skydive.pl

Ryk 6 silników, startujących z michałkowskiego lotniska to z pewnością widok niecodzienny. Maszyny na swych pokładach miały ponad 100 skoczków, którzy będą próbować pobić ubiegłoroczny rekord 45 osobowej formacji. - Taki skok to coś fantastycznego, to nie tylko adrenalina, ale przede wszystkim miłe, niespotykane wrażenie, że uczestniczymy w czymś niecodziennym, co z pewnością przejdzie do historii - powiedział przed skokiem Adriej, Ukrainiec.

{youtube}9NJNGaG16Fw{/youtube}
Przygotowania do startu - J.Walczak

A skoczków z zagranicy tu nie brakuje. Przecież głowni pomysłodawcy oraz instruktorzy, to właśnie Amerykanie. Podobne skoki, 400 osobowe formacje mialy już miejce. Jednak ta, która ma zostać utworzona dziś w Michałkowie, będzie najwieksza w Europie.
- Nie spodziewałem się, że nam się uda - powiedział tuż po skoku Andrzej Lamch z Oleśnicy. Skacze już od 28 lat. - Jestem naprawdę zadowolony. Jeśli pogoda nam dopisze, będziemy próbować dalej dziś, jutro, może pojutrze. Liczę na to, że się uda - kontynuuje.



Przygotowania na ziemi - fot. J.Walczak

Impreza spadochoronowa to przede wszystkim obóz kondycyjny dla skoczków spadochronowych oraz przygotowanie do innych tego typu imprez na świecie.


fot. skydive.pl

Gwiazdą na niebie była wczoraj skacząca prezenterka TVN24 - Dorota Gardias, ale gwiazdami byli również skoczkowie, którzy podjęli kilka prób utworzenia ponad stuosobowej formacji. Spadochroniarzom nie udało się jednak w całości stworzyć tej podniebnej figury.


Dorota Gardias po skoku była tak zadowolona, iż chciała skoczyć raz jeszcze - fot. JWalczak


Podczas EURO BIG WAY CAMP 2009 każda próba utworzenia formacji spadochronowej czy to 20-, czy też 100-osobowej podsumowywana jest tzw. birfingiem czyli krótkim spotkaniem skoczków z load-organizerami, którzy dokładnie omawiają zbiorowy skok. Zebrani w hangarze skoczkowie oglądają film zrealizowany przez skaczących z nimi podniebnych kamerzystów. Na dużych ekranach, na których wyświetlany jest film widać wszystkie szczegóły utworzonej formacji. Dzięki temu można dokładnie omówić wszelkie niedociągnięcia i wskazać to, co było wykonane poprawnie.
Filmowanie w powietrzu jest wymagającym zadaniem. - Podniebni kamerzyści muszą wykazać się nie tylko doskonałą znajomością warsztatu fotograficznego. Najważniejsza jest prawdziwa pasja do fotografowania. Istotną rolę odgrywa również sprzęt, który musi być odporny na zmiany temperatur, ciśnienia i wysokości oraz na wstrząsy – mówi Jarek „Widget” Szot, kamerzysta i fotograf Szkoły Spadochronowej Skydive.pl.


fot. skydive.pl

W EURO BIG WAY CAMP 2009 biorą udział najlepsi podniebni kamerzyści na świecie – Norman Kent i Andrey Veselov. Norman Kent (USA) jest najlepszym i najbardziej znanym podniebnym kamerzystą na świecie, mającym na swoim koncie ponad 20 tysięcy skoków z kamerą. Zdobywca wielu nagród Emmy i Telly oraz nagrody Camera Extreme na Explorer Festiwal w Łodzi. Andrey Veselov (Rosja) jest najbardziej znanym rosyjskim kamerzystą filmującym m.in. kilka ostatnich rekordów świata. Przez ponad 20 lat swojej kariery filmował wiele imprez spadochronowych na całym świecie.
Dziś kolejne próby… Trzymajmy kciuki i życzmy udanych lądowań.

A starty odbywają się z aż 7 samolotów! W tym jednego SkyVana, pięciu L-410, i jednego Turbofinista.
Liderem w formacji jest SC-7 SkyVan udostępniony przez austriacką firmę Pink SkyVan Boogie. SkyVan może zabrać na pokład 24 spadochroniarzy. Reszta samolotów w formacji 100-way+ to 5 Turboletów i Turbofinist z Pyrlandii. Samoloty przylecą do nas z całej Polski, Czech i Austrii z najbardziej doświadczonymi załogami. Latanie w takim szyku jest nielada wyzwaniem, bowiem to od pilotów w dużej mierze zależy sukces spadochroniarzy.

L-410 Turbolet zabiera na pokład 16 spadochroniarzy, a Turbofinist maksymalnie 10. Jak łatwo policzyć maksymalna ilośc skoczków, którą jesteśmy w stanie wywieźć na górę to 114.

****
Imprezę przygotowuje szkoła spadochronowa Skydive - www.skydive.pl

Joanna Walczak i Anna Budzyńska