Lotniska... niewykorzystany potencjał?

Budować nowe czy wykorzystać stare? To w ostatnich czasach najczęściej stawiane pytanie przez urzędników odpowiedzialnych za rozwój gospodarczy wszystkich regionów w Polsce. Możliwości, jakie niesie posiadanie na swoim ,,podwórku’’ własnego lotniska prowadzi do wojny między samorządami o to, gdzie powinno być ulokowane i przez kogo kontrolowane. Na polskiej ziemi jest wiele niewykorzystanego potencjału w postaci gotowych już terenów pod zabudowę lub rozbudowę portów lotniczych. W niektórych przypadkach istnieje już wystarczająca infrastruktura drogowo-kolejowa, aby to wszystko mogło dobrze funkcjonować. Co więc jest przeszkodą – chęci czy prawo? A może jeszcze co innego?
Na początek trzeba wspomnieć o tym, ile w ogóle istnieje lotnisk w Polsce. Ze źródeł ULC, PAŻP, AIP można dowiedzieć się, iż potencjalnych lotnisk o nawierzchni utwardzonej jest w Polsce około 90 (wykaz lotnisk na str. inst. PAŹP i ULC). Nawierzchnie utwardzone to beton, asfalt lub mieszanka tych dwóch, które stanowią idealne podłoże dla lotnisk o znaczeniu międzynarodowym oraz regionalnym. Umożliwia to przyloty cięższych maszyn, co wiąże się z ilością zabieranego frachtu oraz ludzi. Trzeba pamiętać o tym, że lotniska utwardzone wymagają znacznie mniejszych nakładów finansowych na rozbudowę niż np. lotniska trawiaste, gdzie oprócz tego, iż trzeba inwestować w nowe drogi startowe i drogi kołowania, budynki, to do tego jeszcze teren wokół lotniska jest zazwyczaj ubogi w infrastrukturę drogową ze względu na ich lokalizację. Lotniska trawiaste ulokowane są najczęściej gdzieś na uboczu, schowane.
Lotniska utwardzone zaś mają tę przewagę, iż dają szybszą możliwość modernizacji nawierzchni, a także innych elementów. Ponadto, w przypadku tego typu obiektów sieć dróg oraz transportu szynowego jest dużo lepiej rozwinięta w związku z pełnioną kiedyś funkcją. Istniejąca sieć budynków może posłużyć jako podstawa do
rozbudowy portu lotniczego.
W tej chwili nie wiadomo nic konkretnego na temat możliwości dalszego rozwoju i wykorzystywania już istniejących terenów, pasów startowych, dróg kołowania, budynków oraz urządzeń nawigacyjnych dostępnych na lotnisku. Wiadomo jednak, iż potrzeba rozwoju już istniejących lotnisk, w głównej mierze należących do MON, zauważona została przez najwyższe władze regionalne oraz krajowe. To był dobry znak po wielu latach stagnacji w procesie rozwoju lotnictwa w kraju.
Skoro zauważono ten problem, to czy coś w tym kierunku zrobiono? Jeszcze przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej gminy zaczęły zauważać potrzebę posiadania na swoich terenach choćby małego lotniska. W momencie otworzenia nieba dla przewoźników europejskich i pojawienia się tanich przewoźników zaczęto problem niewystarczającej infrastruktury lotniczej traktować poważnie. Okazało się, że linie lotnicze chcą latać do miejsc do tej pory nieodwiedzanych.
Dlatego pierwszym widocznym i szeroko nagłaśnianym efektem był projekt ,,Programu rozwoju sieci lotnisk i lotniczych urządzeń naziemnych z 31 grudnia 2006 r., zaproponowany przez ówczesnego ministra transportu. Mimo, że projekt ten pojawił się o kilka lat za późno, stał się bardzo ważnym potwierdzeniem, że w Polsce istnieje potrzeba wprowadzenia w tym zakresie dużych zmian. Jak utrzymują autorzy tego projektu, nie ma on za zadanie wskazania dokładnej lokalizacji poszczególnych lotnisk o charakterze międzynarodowym oraz lokalnym, lecz zakłada określenie zasad postępowania przy wyborze odpowiedniej lokalizacji dla portu lotniczego.
Kierując się tymi zasadami, będzie można w przyszłości określić zasadność budowy nowego portu w zupełnie nowym miejscu lub wykorzystać istniejącą już infrastrukturę lotnisk należących między innymi do MON.
Główne założenia tego programu dotyczą między innymi:
« ulokowania kilku nowych portów lotniczych w niektórych regionach,
« wykorzystania istniejących, lecz nieużywanych elementów infrastruktury do celów cywilnych oraz modernizowania ich,
« kierowania się – przy powstaniu nowych lotnisk – dostępnością tego portu i potencjalną aktywnością ruchu lotniczego w danym regionie,
« przekształcania lotnisk wojskowych i sportowo- rekreacyjnych w lotniska regionalne i lokalne,
« ujednolicenia zasad zarządzania lotniskami,
« finansowania rozwoju portów lotniczych z funduszy Unii Europejskiej,
« zintegrowania systemu transportu Polski z krajami europejskimi,
« dostosowania do przepisów EUROCONTROL-u w zakresie ruchu lotniczego,
« wprowadzania nowych technologii łączności,
« wykorzystania nowych metod nawigacyjnych.
Zasadność powstania projektu jest słuszna, lecz trudna do osiągnięcia. Dzisiaj już wiemy, że niektóre z wymienionych punktów nie są wcale łatwe do wprowadzenia w życie. Niektóre z nich są już zaimplementowane w polskie prawo lotnicze, niektóre dopiero czekają na realizację. Jednym z pierwszych kroków było powstanie Polskiej Agencji Ruchu Lotniczego 1.04.2007 roku.
,,Zadaniem PAŻP jest zapewnienie funkcjonowania bezpiecznej, ciągłej, płynnej i efektywnej żeglugi powietrznej.’’1 „Powołanie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej to istotny krok w porządkowaniu sytemu cywilnej komunikacji lotniczej w Polsce. W ten sposób zrealizowaliśmy zobowiązania dotyczące utworzenia Jednolitej Europejskiej Przestrzeni Powietrznej, wynikające z naszego członkostwa w Unii Europejskiej, w tym Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej – Eurocontrol. (...)”2. Do sukcesów tego programu można zaliczyć ujednolicenie opłat terminalowych w polskich portach, obowiązujące od 1.01.2008 roku. „Konieczność zmiany – 1 stycznia 2008 r. – stawek opłat terminalowych wynika z przepisów rozporządzenia komisji (WE) nr 1794/2006 z 6 grudnia 2006 r. ustanawiającego wspólny schemat opłat za korzystanie ze służb żeglugi powietrznej.”3 Jest to dowód na to iż powoli, ale zmierzamy w dobrą stronę, między innymi rozwoju regionalnych portów lotniczych.
Jednolite opłaty mogą zachęcać do powstawania nowych lotnisk. Likwiduje się tym samym jeden z elementów konkurencji między portami w tym samym regionie Polski. W porównaniu z państwami europejskimi pod względem mobilności lotniczej Polska wypada najgorzej. Jest to przyczyna niewątpliwego braku lotnisk w newralgicznych częściach kraju.
Obecnie warszawski port lotniczy przyjmuje na siebie prawie połowę obciążenia ruchu pasażerskiego oraz towarowego. Wykorzystanie np. podmiejskich potencjałów, takich jak Modlin pod Warszawą, dałoby możliwość usprawnienia działania portu lotniczego i stopniowe zmniejszanie obciążenia w głównych portach. Jak donosi ULC, „W ciągu najbliższych kilku lat wciąż najbardziej dynamicznie rozwijać się będą porty regionalne. Średni wzrost przewozów we wszystkich portach regionalnych w 2008 roku wyniósł około 25%, ULC szacuje, że w roku 2014 udział ten jeszcze bardziej się zmniejszy i wyniesie około 39%’’.4
Należy również pamiętać, iż mimo że obciążenie większych portów spadnie, to całkowity ruch handlowy na terenie Polski wcale nie zacznie spadać. Wręcz przeciwnie, będzie coraz większy. ,,ULC prognozuje, że liczba operacji handlowych w roku 2008 wzrośnie o około 8%. Przewoźnicy operujący do/z polskich portów lotniczych wykonają ich łącznie pond 297 tys. Średnia dynamika wzrostu do roku 2030 wyniesie 3,2%. W roku 2008 większość operacji będzie wykonywana jeszcze z/do Portu Lotniczego im. F. Chopina w Warszawie (około 51%).
Podobnie jednak, jak w przypadku liczby obsługiwanych pasażerów, udział ten będzie stopniowo malał i w roku 2014 wyniesie ok. 47%.”5
Wszystkie te czynniki wpłyną na bezpośredni rozwój istniejących portów już sprawnie prosperujących. Niemniej trzeba pamiętać, że w nieskończoność nie będą one mogły się rozrastać, tak jak port we Wrocławiu, Gdańsku Krakowie, Łodzi czy Poznaniu. Ponadto na rozwój lotnisk w poszczególnych regionach może wpływać oferta turystyczna danej gminy czy miejscowości, która notabene z roku na rok jest coraz większa. Dlatego ważne jest, aby co najmniej pięć lat wcześniej planować i przewidywać wzrost ruchu lotniczego w danym regionie kraju. Monitorowanie sytuacji ekonomicznej regionów pozwoliłoby na sprawne reagowanie w związku z budową lub rozbudową istniejącej już infrastruktury lotnisk wojskowych oraz sportowych.

Autor:
Paweł Kacprzyk
Źródło: www.lotnisko.biz / 3/2008





Przypisy:
1 http://www.pazp.pl/index.php?lang=_pl&opis=wi%EAcej-&id_wyslane=140 (dostęp, 11.04.08 r.)
2 http://www.pazp.pl/index.php?lang=_pl&opis=wi%EAcej-&id_wyslane=140 (dostęp, 11.04.08 r.)
3 http://www.pansa.pl/index.php?lang=_pl&opis=wi%EAcej&id_wyslane=110 (dostęp, 11.04.08 r.)
4 http://www.ulc.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=505&Itemid=1 (dostęp, 11.04.08 r.)
5 http://www.ulc.gov.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=505&Itemid=1 (dostęp, 11.04.08 r.)