piknik nowy targ Marcin Jarosz1

Zapraszamy do zapoznania się z relacją z VII Nowotarskiego Pikniku Lotniczego.

foto: Marcin Jarosz i Kamil Stasiak

tekst: Kamil Stasiak

 

 

W sierpniowy długi weekend odbywa się wiele imprez o charakterze rozrywkowym. Mimo dużej konkurencji z roku na rok coraz większą popularnością cieszy się Nowotarski Piknik Lotniczy, którego siódma edycja miała miejcie w ubiegłą sobotę i niedzielę, gromadząc ponad 40 tysiące widzów.

 

piknik nowy targ Kamil Stasiak1

foto: Kamil Stasiak


Pokazy na najwyżej położonym lotnisku w Polsce zawsze mają unikalny charakter. Organizatorzy starają się by co roku pojawiły się statki powietrzne nieznane z poprzednich edycji. O atrakcyjności stanowi również tło, jakie stanowią Tatry, które jednak tym razem przez większość pokazów były przesłonięte. Podobnie jak zwykle, pojawiających się w sobotę rano przywitali spadochroniarze, skaczący z pokładu Cessny TU206. Istniała również możliwość wykonania skoków w tandemie. Organizator- Aeroklub Nowy Targ oferował również loty widokowe dwoma Cessnami 172, w tym swoim tegorocznym nabytkiem samolotem z rejestracją SP-ANT, który dzięki charakterystycznemu żółtemu lakierowi zyskał sobie miano „kanarka”. Jeszcze przed rozpoczęciem pokazów na lotnisku pojawił się śmigłowiec W-3 Sokół krakowskiej policji, który niedawno zastąpił Kanie, jednak nie uczestniczył on w pokazie i popołudniu odleciał.

 

piknik nowy targ Marcin Jarosz2

foto: Marcin Jarosz


Od kilku lat trwa współpraca między Aeroklubem w Nowym Targu i 56. Bazą Lotniczą w Inowrocławiu. Śmigłowce jednostki ćwiczą tu loty w terenie górskim. Tym razem kontakty te po raz kolejny zaowocowały wizytą Mi-24 na pikniku. Dwa z trzech Hindów prezentowały się zarówno w sobotę, jak i niedzielę, w dynamicznym pokazie, stanowiąc wojskowy akcent pokazów. Gwiazdą tegorocznych pokazów była TS-11 Iskra z numerem 1214, która była pierwszym odrzutowym statkiem powietrznym na nowotarskim pikniku. Samolot Fundacji Biało- Czerwone Skrzydła był pilotowany przez Sławomira Hetmana, na którego pokaz poza figurami akrobacyjnymi składał się z imponujących niskich przelotów. W niedzielę pilot równolegle prowadził Iskrę i komentował swój własny pokaz.

 

piknik nowy targ Kamil Stasiak2

foto: Kamil Stasiak

 

piknik nowy targ Kamil Stasiak4

foto: Kamil Stasiak


W powietrzu często prezentowały się samoloty historyczne. Wiązankę figur powietrznej akrobacji dał Bucker Bu 131 Jungmann, samolot szkoleniowy opracowany w latach 30. w Niemczech. W realia rozwoju przedwojennego lotnictwa w Polsce prezentowała replika samolotów RWD-5, podobnego do tego na jakim Stanisław Skarzyński przeleciał Atlantyk. Ciekawy pokaz dał Piper Cub, który przedstawił swoje możliwości w ciasnych zwrotach, które w latach II wojny światowej stanowiły o uniwersalności tego niewielkiego samolotu. Tradycyjnym elementem pokazów w południowej Polsce są latające eksponaty Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie- Jak-18 i An-2 „Wiedeńczyk”. Manewry wykonywane przez Jaka-18 zyskiwały jeszcze na atrakcyjności dzięki niskim przelotom. „Wiedeńczyk” zaprezentował się w powietrzu jedynie w sobotę. W 1982 roku samolotem tym załoga z jednostki transportowej z Balic uciekła do Wiednia. Obecnie jest on utrzymywany przez Fundację „Wiedeńczyk”, która w trakcie pikniku udostępniała wnętrze dla publiczności zbierając pieniądze na przepłótnienie skrzydeł. Również jedynie w sobotę mogliśmy zobaczyć loty pięknego Boeinga Staerman. Amerykański samolot szkoleniowy dawał wspaniały pokaz okraszony wykorzystaniem dymnych smug.

 

piknik nowy targ Marcin Jarosz3

foto Marcin Jarosz

 

piknik nowy targ Kamil Stasiak3

foto: Kamil Stasiak


Niestety zapowiedziany pokaz zespołu Hawks of Romania został odwołany z powodu poważnych przeszkód osobistych jakie przytrafiły się członkom grupy. Z kolei Zoltan Veres odpadł z programu w wyniku awarii samolotu. W ostatnich dniach przed piknikiem pojawiły się informacje o akrobacyjnych atrakcjach, które miały częściowo zrekompensować wspomniane ubytki. W takcie pikniku wielokrotnie prezentował się Uwe Zimmermann, który na swojej żółtej Extrze 200 kręcił akrobację. W niedzielę pojawiła się grupa Retro Sky Team. Najpierw widzowie mogli zobaczyć pokaz klasycznego, radzieckiego samolotu Po-2. Słowacy zaprezentowali się w nietypowej dla siebie tradycyjnej akrobacji grupowej na czterech Zlinach z rodziny 26. Oczywiście na koniec niedzielnych pokazów RST dał symulowany pokaz walk powietrznych, na czterech Zlinach, Jaku-52, An-2 i Po-2 stylizowanych na samoloty Luftwaffe i Armii Czerwonej, a wszystko okraszone pirotechniką. Widzowie mieli również okazję zobaczyć indywidualną akrobację najpierw na Zlinie 526, a następnie na Jaku-52. Ciekawym akcentem były pokazy warszawskiej grupy 3AT3 latającej na polskich dwumiejscowych samolotach AT3. Możliwości wiatrakowców przedstawił Xenon Zen 1. W sobotę interesująco pokazał się czechosłowacki samolot rolniczy Zlin 37, który wykonywał m.in. niskie przeloty ma minimalnej prędkości. Uzupełnieniem akrobacyjnych wrażeń były charakterystyczne prezentacje Pipstrela Virus SW, Stinga 2000 oraz Tulaka, który dzięki malowaniu symuluje brytyjskiego Austera.

 

piknik nowy targ Kamil Stasiak7

foto: Kamil Stasiak

 

piknik nowy targ Marcin Jarosz4

foto: Marcin Jarosz


Szczególnie atrakcyjnie wypadł sobotni, wieczorny pokaz na który składały się starty balonów na ogrzane powietrze i spektakularna prezentacja motoparalotniarskiego zespołu Flying Dragons Team, wykorzystującego oświetlenie i race. Dodatkowo walory wieczornej części poniku podnosiło jeszcze użycie sztucznych ogni i pylonu ze świetlną iluminacją. Zgromadzeni widzowie mogli również skorzystać z dodatkowych atrakcji m.in. zobaczyć zabytkowe samochody, prezentację grupy rekonstrukcyjnej JW4101, czy wystawę modeli latających.

 

piknik nowy targ Kamil Stasiak6

foto: Kamil Stasiak


Mimo, że pogoda spowodowała krótkie przerwy w pokazach, a dwa ważne elementy pikniku wypadły z programu to imprezę należy zaliczyć do udanych. Dzięki atmosferze nowotarskiego pikniku chętnie wraca się tam co roku.