poradnik-bagażNie jest to kolejny nudny poradnik dla pasażerów linii lotnicznych, w którym autorzy piszą o tym, jakie prawa przysługują pasażerom w przypadku opóźnionego lub odwołanego lotu czy zagubionego bagażu. Poradnik ten skierowany jest do osób, które zaczynają przygodę z podniebnymi podróżami. Tekst napisany tylko i wyłącznie w oparciu o doświadczenia autora związane z podróżami samolotem. Jeśli zatem droga czytelniczko, drogi czytelniku kilka razy lecieliście już samolotem, to założe się, że napisalibyście podobny tekst. W kolejnych akapitach tego krótkiego poradnika postaram się opisać poszczególne czynności i elementy niezbędne do odbycia lotu, od przygotowania się do lotu w domowym zaciszu do wylądowania w miejscu przeznaczenia.

Bagaż

Pakując walizki należy pamiętać, że w każdych liniach lotniczych obowiązuje limit dotyczący liczby sztuk bagażu oraz ich wagi. Limity, o których będę pisać dotyczą podróży klasą ekonomiczną, bo taką tylko miałem przyjemność latać. Nie dotyczy to tzw. tanich linii lotniczych.

Wybierając się w podróż samolotem w klasie ekonomicznej możemy zabrać ze sobą dwie sztuki bagażu. Są one wliczone w cenę biletu. Za każdą kolejną sztukę linie lotnicze pobierają słone opłaty.

Pierwszy z nich to tzw. bagaż rejestrowany. Jest to główny bagaż, zazwyczaj, walizka na kółkach, torba podróżna, plecak na stelażu, który przed odprawą celną jest ważony i transportowany przez obsługę lotniska do luku bagażowego samolotu. Waga takiego bagażu nie powinna przekroczyć 23 kg (powtarzam, wyłączając tzw. tanie linie). Ważne jest to, że po zważeniu bagażu i oddaniu go obsłudze lotniska nie będziemy mieć do niego dostępu do momentu lądowania w miejscu, do którego lecimy. Nawet w przypadku lotów z międzylądowaniami zazwyczaj nie możemy zajrzeć do naszej walizki. Są one przenoszone bezpośrednio z samolotu do samolotu. Nasz bagaż "odzyskamy" dopiero na lotnisku, gdzie kończymy naszą podróż. Zdarza się, że bagaż nie doleci razem z nami na to samo lotnisko lub zagubi się na lotnisku i nie dostaniemy go zaraz po przylocie. O tym co zrobić w takim przypadku napiszę później, ponieważ takie doświadczenie również mnie spotkało.

Należy pamiętać aby do głównego bagażu nie pakować drogocennych przedmiotów, ponieważ może on zaginąć i możemy już ich nigdy nie odzyskać. Obługa lotniska za każdym razem prześwietla nasz bagaż i widzi co się w nim znajduje. Nowsze typy walizek posiadają tzw. system TSA, który umożliwia bezinwazyjne otwarcie jej przez obsługę lotniska. Starsze modele, w przypadku podejrzanej zawartości są poprostu rozcinane i po dokładnym sprawdzeniu zawartości owijane grubą folią stretch. Co dokładnie można lub czego nie można spakować do bagażu głównego można przeczytać na stronie internetowej daniej linii lotniczej. Do walizki najczęsciej pakuje się ręcznik, odzież, obuwie, kosmetyki oraz inne rzeczy niezbędne w miejscu, do którego lecimy.

Drugi rodzaj bagażu to tzw. bagaż podręczny. Najczęściej to plecak, lub mała walizka kabinowa. Osobiście uważam, że plecak jest wygodniejszy, ponieważ idąc po zatłoczonym terminalu nie musimy dodatkowo niczego ciągnąć ani nosić w rękach i obijać się o przechodzących obok nas ludzi. Limit wagowy bagażu podręcznego to zazwyczaj 8 kg. Istnieją również limity dotyczące jego rozmiaru lecz biorąc standardowy plecak, jaki większość z nas ma w domu, nie musimy się przejmować, że je przekroczymy. Do bagażu podręczengo warto spakować coś co umili nam czas podczas lotu. Może to być książka, czasopismo, krzyżówki, laptop, tablet. Co kto lubi. Do plecaka wkładamy także inne drogocenne przedmioty – jeśli takie ze sobą mamy. Poza tym pod ręką warto mieć:

  • aparat fotograficzny lub telefon z aparatem (przez cały czas podróży należy mieć włączony tryb samolot) – widoki z okna samolotu są przepiękne i warto je uwiecznić,
  • małą paczkę cukierków lub gum do żucia – bardzo ułatwiają życie podczas startu czy lądowania. Żucie gumy lub ssanie cukierka redukuje nieprzyjemne uczucie powodowane nagłymi zmianami ciśnienia,
  • nawilżone husteczki, najlepiej specjalne do rąk, a nie te dla niemowlaków. Te pierwsze mają neutralny zapach, drugie – specyficznie pachną. Co prawda w samolocie dostaniemy takie husteczki bądź wilgotny gorący ręczniczek do umycia rąk przed posiłkiem, ale takie husteczki mogą nam się przydać na każdym etapie podróży,
  • bieliznę na zmianę – na wypadek zaginięcia bagażu głównego.

W bagażu podręcznym nie można mieć butelek z płynem, których pojemność przekracza 100 ml.
i nie chozi tu tylko o napoje, ale również np. o kosmetyki. Co do lekarstw, to warto przeczytać konkretne zasady ich przewożenia na stronie internetowej linii lotniczej, z którą podróżujemy. Oprócz tego linie lotnicze wymieniają na swoich stronach bardzo długie listy przedmiotów, których nie można wnosić na pokład samolotu. Warto się z nimi zapoznać aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji podaczas odprawy, np. na pokład nie zabieramy kanapek. Jeśli spakujemy je do plecaka to i tak będziemy musieli je wrzucić przed wejściem na strefę bezcłową.

Trzecim rodzajem "bagażu" (którego ja zawsze używam) jest mała torebka wieszana na szyję, do której chowamy portfel, bilety, pieniądze i dokumenty. Oczywiście nie jest ona liczona jako bagaż i nikt nie będzie nam kazał dopłacać za tę sztukę "bagażu". Taka torebka bardzo ułatwia podróż, ponieważ wszystko co najważniejsze mamy pod ręką (możemy szybko wyciągnąć dokumenty podczas kontroli, a nie grzebać w czeluściach plecaka) oraz na oku (torebkę wieszamy na szyi i trzymamy na brzuchu – nikt nam jej nie ukradnie). Nosząc dokumenty na szyi, nie mamy zajętych rąk, co ułatwia nam przenoszenie naszych pozostałych bagaży.

Już niedługo kolejna część.

 

sWgR