Cessna Citation M2 fot CessnaPoniżej przedstawiamy zestawienie statków powietrznych oblatanych w 2013 roku, ktore ponownie zamyka się na trzydziestu konstrukcjach. Podobieństw do zeszłego roku jest więcej. Ponownie najważniejsze obloty miały miejsce w segmencie samolotów pasażerskich. Coraz większe ożywienie widać również w segmencie samolotów dyspozycyjnych. Wśród oblotów dominuje Cessna. Istotne wydarzenia miały miejsce wśród ciężkich samolotów transportowych. W zestawieniu ponownie widać stopniowe przenoszenie środka ciężkości na samoloty bezzałogowe.

 

 

26 stycznia - Xian Y-20
Już w grudniu 2012 roku pojawiły się pierwsze zdjęcia nowego chińskiego samolotu transportowego Y-20, a niedługo później maszyna odbyła próby kołowania. Pierwsze studia nad możliwością budowy ciężkiego samolotu transportowego w Chinach zostały podjęte jeszcze w 1993 roku, jednak dopiero w 2007 roku rozpoczęły się prace nad Y-20. Maszyna ta jest kolejnym z serii ostatnich osiągnięć przemysłu lotniczego Państwa Środka. Niezwykłe tępo prac, które zaowocowało oblotem już z początkiem 2013 roku może imponować. Niektórzy skłonni są scedować je na współpracę z Ukraińcami, którzy mieli podzielić się swoimi doświadczeniami zdobytymi przy pracach nad An-70. Szefem biura konstrukcyjnego odpowiedzialnego za powstanie Y-20 był Tang Changong. Samolot otrzymał nazwę Kunpeng, nawiązującą do ptaka z chińskiej mitologii. Wielkością maszyna lokuje się między rosyjskim Ił-76 i amerykańskim C-17. Jak zwykle chińską bolączką są jednostki napędowe. Docelowo Y-20 ma być wyposażony w rodzime silniki WS-20, będące wersją istniejących już WS-10A. W chwili obecnej prototypy wyposażane są w rosyjskie D-30KP-2, znane z Ił-76 MD, czy Tu-154M. Pierwszy lot Y-20 trwał zaledwie 12 minut. Samolot wystartował o 14:48 z lotniska ośrodka Yanliang, by po wykonaniu kręgu i niskiego przylotu powrócić na ziemię. Podczas lądowania piloci utrzymali zbyt wysoką prędkość, co jednak nie miało groźniejszych konsekwencji. Niektóre źródła podają o istnieniu już trzech prototypów. Przedstawiciele Chińskiej Armii Ludowo- Wyzwoleńczej podają że pierwsze Y-20 zostaną przyjęte nie wcześniej niż w 2017 roku.

 

xian y-20 wikipedia

Xian Y-20 - fot. Wikipedia

 

20 lutego - Boeing F-15SA
Ten służący od lat 70. myśliwiec przewagi powietrznej, nadal udowadnia że nie skończyły się jego możliwości modernizacyjne. Nie tak dawno miała miejsce prezentacja F-15 Silent Eagle, a po kontrakcie podpisanym z Arabią Saudyjską w 2011 roku powstał F-15SA. Umowa przewiduje dostarczenie 84 samolotów w nowej wersji i zmodernizowanie 70 F-15S. W trakcie pierwszego lotu, który rozpoczął się na lotnisku fabrycznym Boeinga w St. Louis zbadano m.in. działanie systemy fly-by-wire. F-15SA różni się od poprzedników radarem z skanowaniem fazowym APG-63(V)3, wskaźnikiem nahełmowym i cyfrowymi urządzeniami walki radioelektornicznej. Testy kolejnych samolotów odbywają się z lotnisk St. Louis i Palmdale. Arabia Saudyjska będzie otrzymywać swoje myśliwce między 2015-2019r. Dwanaście maszyn pozostanie w USA i posłuży do szkolenia zarówno pilotów, jak i obsługi naziemnej.

 

26 lutego - Sam LS
W tarcie pierwszego 21 minutowego lotu za sterami Sam LS zasiadł Raphaël Langumier, wykonując kilka podstawowych manewrów i wznosząc się na 400m. Samolot ten jest kanadyjską maszyną klasy LSA i został oblatany w Lachute, koło Montrealu.  Dzięki układowi dolnopłata z trujpodporowym podwoziem i tandemową kabiną, samolot zyskuje klasyczny wygląd. Maszyna napędzana jest silnikiem Rotax 912S o mocy 75kW (100KM), ze śmigłem Sensenich. W sprzedaży dostępne są wersje z trzema różnymi rozpiętościami skrzydeł. Gotowy samolot kosztuje 135tyś USD, natomiast zestaw do samodzielnego montażu wart jest 39tyś USD. Czas przewidziany na skręcenie samolotu to 250-300 godzin.

 

28 lutego - EADS Cassidian Atlante
Hiszpanie podjęli się zaprojektowania taktycznego samolotu bezzałogowego, który powstał by siłami jedynie rodzimych ośrodków badawczych i przemysłu. Program koordynowało Centro para el Desarrollo  Tecnológico Industrial. Od początku założeniem było, że maszyna będzie opracowywana zgodnie z przepisami typowymi dla cywilnych statków powietrznych. Dzięki temu Atlante ma móc spełniać zadania zarówno wojskowe jak i cywilne. Przy pracach nad samolotem brało udział 140 przedsiębiorstw i instytucji, w tym EADS Cassadian (płatowiec), Indra (awionika), GMV, Aries. Masa startowa Atlante wynosi 520kg, w tym 100kg wyposażenia zadaniowego, a długotrwałość lotu ma sięgać 20 godzin. Pierwszy lot miał miejsce z lotniska Rozas koło Castro del Rey. Pełen zestaw ma liczyć cztery samoloty, zespół transportowy i techniczny. Pod koniec 2013 roku ogłoszona została decyzja o tym że skrzydła i usterzenie bezzałogowca będą budowane w oddziale EADS CASA na warszawskim Okęciu.

 

cassadian EADS Cassidian Atlante
EADS Cassidian Atlante - fot. Cassadian

 

2 marca - seryjna Cessna Corvalis TTx
Corvalis TTx ma swoje korzenie jeszcze poza Cessną. W latach 90. firma Columbia Aircraft opracowała modele 300, 350 i 400, czteromiejscowe samoloty o smukłej sylwetce. W 2007 roku konstrukcje te zostały przejęte przez Cessnę, która podjęła kilka kroków marketingowych. Model 400 został przemianowany na Corvalis TT (od twin turbocharged). W 2011 roku na Sun n'Fun ogłoszona została decyzja o powstaniu nowego wariantu TTx. Corvalis TTx jest reklamowany jako najszybszy samolot ze stałym podwoziem. Jest również pierwszym samolotem z awioniką Gramin G2000. Pułap rzędu 7620 metrów ma pozwolić na lot „ponad pogodą”. Zasięg tego luksusowo wyposażonego samolotu pozwala dolecieć z centrum Stanów Zjednoczonych do większości zakątków tego państwa.  

 

6 marca - seryjny Airbus A400M
Pierwszy lot prototypu A400M odbył się w 2009 roku. Program nękany był licznymi problemami, opóźnieniami i zawieszonymi kontraktami. 6 marca 2013 roku wzniósł się w powietrze pierwszy produkcyjny Airbus A400M w barwach Francuskich Sił Powietrznych. Pilotowany przez Hugues Van Der Stichela samolot, startował w Sewilli i unosił się w powietrzu przez 5 godzin i 42 minuty. Pierwszy seryjny transportowiec jest siódmym wyprodukowanym Airbus A400M i otrzymał numer MSN7. Już w czerwcu oblatany został drugi produkcyjny samolot. 2013 rok był kolejnym, w którym prowadzono ważne dla międzynarodowego transportowca testy i nastąpiły kolejne istotne dla programu wydarzenia. W ośrodku badawczym RAF w Buscombe Down przeprowadzono próby desantowania żołnierzy i pojazdów z ładowni samolotu bez wyłączania silników. W sierpniu oblatano samolot dla drugiego odbiorcy A400M - Turcji, w niedługim czasie maszyna otrzymała docelowe malowanie. Pierwszy z zamówionych przez Turków transportowców został już przekazany odbiorcy. Francuzi odebrali swojego Atlasa kilka tygodni wcześniej, gdy trafił on do bazy BA 123 Orléans-Bricy. Na początku 2014 roku francuskie A400M mają osiągnąć gotowość do lotów dalekodystansowych. Jednak działania w strefach walk będą możliwe dopiero po dostarczeniu egzemplarza MSN10, kiedy to zostaną zamontowane systemy samoobrony. W drugiej połowie 2013 roku przeprowadzono testy startów z powierzchni żwirowej, które miały sprawdzić możliwość operowania z nieutwardzonych pasów (podczas wcześniejszych testów na nawierzchni trawiastej samolot ugrzązł). Pozytywnym skutkiem zakończyły się próby pobierania paliwa w powietrzu. 3 listopada swój ostatni lot wykonał MSN1, pierwszy prototyp A400M, który wylatał ponad 1448 godzin. Obecnie rozważne jest miejsce w którym eksponowany będzie samolot. Jednak 2013 rok przyniósł również kilka mało pocieszających wiadomości dla Airbusa. Najpierw pojawiły się pogłoski o cięciu francuskiego zamówienia, jednak informacje z listopada o zwiększeniu budżetu wojskowego prawdopodobnie oznaczają utrzymanie dotychczasowej liczby A400M. Hiszpania natomiast ogłosiła że będzie eksploatowała jedynie 14 z 27 zamówionych Atlasów. Pozostałe samoloty będą oferowane na eksport.

 

28 marca - Evektor SportStar EPOS
SportStar produkowany przez firmę Evektor jest jednym z kilku popularnych samolotów ultralekkich, czeskiej produkcji. Jednak firma postanowiła jeszcze bardziej rozszerzyć swoją ofertę. W 2013 roku oblatana została wersja EPOS (Electric POwered Small Aircraft). Pierwszy lot, który odbył się w Kunowicach trwał zaledwie 10 minut, jednak niemal od razu Radek Sury wzniósł się w powietrze po raz drugi, tym razem lecąc dwukrotnie dłużej. Nowa wersja SportStara napędzana jest silnikiem Rotax Electric RE X90-7 o mocy 50kW i masie 17kg, zasilanego przez dwa zestawy po 45 akumulatorów ważące łącznie 53kg. Napęd przenoszony jest na śmigło VZLU V332-3A1. Przy opracowaniu SportStar EPOS brało udział kilka czeskich firm i instytucji m.in. Czeski Związek Lotnictwa Lekkiego,  MGM COMPRO, czy Wydział Technologii Informacyjnych Politechniki w Brnie.
 
4 maja - Pipistrel Panthera  
Rozwijająca się słoweńska firma Pipistrel  podjęła się opracowania największego samolotu w swojej ofercie- czteromiejscowego Pnathera. Budowa prototypu rozpoczęła się w 2011 roku. Wart 400 tys. Euro samolot zyskał piękną sylwetkę, którą zawdzięcza szerokiemu wykorzystaniu włókien szklanych, węglowych oraz kewlaru. We wnętrzu zamontowana została awionika Gramin 500. Konstrukcja i silnik Lycoming IO-390 o mocy 157kW (210KM) pozwala osiągnąć prędkość 375km/h, przy zużyciu paliwa wynoszącym 37 litrów na godzinę. W trwającym 54 minuty locie za sterami zasiedli Mirko Anžel i Sašo Knez, którzy startowali z lotniska Cerklje. Pipstrel znany jest z statków powietrznych napędzanych energią elektryczną. Także Panthera ma zostać dostosowana do silnika elektrycznego i napędu hybrydowego.

 

22 maja - Northrop Grumman MQ-4C Triton
Triton wywodzi się z RQ-4 Global Hawk, zamówionego przez USAF. Okazało się jednak, że te drogie maszyny, są trudne i kosztowne w eksploatacji, a jednocześnie mniej skuteczne niż oczekiwano. RQ-4 miały zastąpić załogowe U-2, jednak amerykańskie lotnictwo zrezygnowało z użytkowania wariantu Block 30. Utrzymywany jest nadal program rozwoju RQ-4 Block 40. Tymczasem marynarka przewiduje pozyskanie 68 MQ-4C, zmarynizowanej wersji Global Hawka. Triton wspólnie z samolotami P-8A ma stanowić podstawę lotniczego nadzoru amerykańskich obszarów przybrzeżnych. MQ-4C ma wykonywać 24-godzinne loty na wysokości 18 kilometrów. Tymczasem pierwszy lot, wykonany z Palmdale trwał godzinę i 20 minut, samolot osiągnął pułap ponad 6 kilometrów. Australia zgłosiła zainteresowanie nabyciem Tritonów. Tymczasem po serii prób w Palmdale prototyp przechodzi testy w Naval Air Station w Patuxent River.

 

14 czerwca - Airbus A350XWB
Pierwszy lot A350XWB jest jedną z najważniejszych informacji w lotnictwie cywilnym w 2013 roku. Już pod koniec 2012 roku zakończono wstępny montaż prototypu. Jeszcze w lutym, wobec kłopotów Boeinga 787 Dreamliner, Airbus zrezygnował z wykorzystania akumulatorów litowo- jonowych. O 10:01 z lotniska w Tuluzie Airbus A350 po raz pierwszy wzniósł się w powietrze. Za sterami zasiadali Pter Chandler, szef oblatywaczy Airbusa i Guy Magrin. Pół godziny po starcie samolot z rejestracją F-WXWB schował podwozie. Lot zakończył się o 14:06. W cyklu prób najnowszego produktu Airbusa ma wziąć pięć samolotów, które wylatają 2500 godzin. Za głównego konkurenta A350 upatruje się Boeinga 787, który odpowiada zaawansowaniem technologicznym europejskiej konstrukcji. Jednak A350 jest nieco większy i odpowiada bardziej Boeingowi 777. Jest to tym bardziej aktualne, że Amerykanie zapowiedzieli powstanie nowej wersji 777. Airbus zebrał już ponad 800 zamówień na Airbus A350. Pierwsze A350-900 mają zacząć wchodzić do służby w drugiej połowie 2014 roku, wersja -800 w 2016 roku, a -1000 w 2017 roku. Pierwszym klientem, który odbierze samolot będą linie Qatar. W prototypie zamontowane są silniki Rolls- Royce Ternt XWB. Parę dni po oblocie nowy samolot zaliczył debiut na pokazach. Niespodziewanie wykonał przelot na Paris Air Show. W ciągu pierwszego miesiąca prób maszyna wykonała 92 godziny lotu, co było możliwe dzięki 10 oblatywaczom. W październiku do pierwszego prototypu dołączył MSN3. Dotychczas przeprowadzono próby własności pilotażowych, położenia klap i slotów, i zbadano obciążenia konstrukcji i instalacji. Program prób ma trwać 12 miesięcy.

 

Airbus A350XWB fot aribus
Airbus A350XWB - fot. Airbus

 

24 czerwca - AgustaWestland ICH-47F
 Powszechnie znana jest sylwetka dwuwirnikowego Chinooka. Jest to kolejny statek powietrzny o znacznych możliwościach modyfikacji. Od 2007 roku Włosi prowadzili rozmowy dotyczące pozyskania śmigłowców CH-47F, które miałyby zastąpić CH-47C wyprodukowane w latach 70. Kontrakt został podpisany dopiero w 2009 roku i przewidywał zakup 16 śmigłowców. Podobnie jak poprzednio Włosi uzyskali możliwość wyprodukowania helikopterów na licencji. Co więcej mogą oferować swój produkt Wielkiej Brytanii i innym państwom Europejskim. Pierwszy lot ICH-47F miał miejsce przy zakładach AugustaWestland w Vergiate i trwał zaledwie 15 minut. Śmigłowce będą służyć w  1. pułku Aviazione del'Esercito. Ich kadłuby montowane są w Ridley Park w Stanach Zjednoczonych. We włoskim Vergiate powstaje układ przenoszenia napędu i montowana jest całość helikoptera. Włosi montują również własne urządzenia łączności, samoobrony i kodowania danych.

 

10 lipca - Antonow An-2-100
Oblatany w 1947 roku i produkowany do dziś An-2 jest jedną z najsłynniejszych konstrukcji w historii lotnictwa. Przez lata służył w rozmaitych lotniczych zadaniach. Pierwszą próbą odświeżenia „Antka” poprzez zamontowanie silnika turbośmigłowego był An-3. W lipcu 2013 roku natomiast wzniósł się An-2-100, wyposażony w jednostkę Motor Sicz MS-14 o mocy 1103kW (1500KM), napędzającą śmigło AW-17. Maszyna nosi imię Genricha Ogriskiego, zastępcy głównego konstruktora w biurze Antonowa, który walnie przyczynił się do rozwoju An-2 i An-3.Siergiej Tarasiuk i Walerij Jepafincew dokonali pierwszego ponad godzinnego lotu z lotniska w Kijowie. Producent nie zamierza produkować samolotów w nowej wersji. Założeniem jest dotarcie do obecnych użytkowników An-2. Wiele samolotów pozostaje niespranych m.in. w wyniku zużycia silników. Nowa jednostka napędowa pozwala na dalsze przedłużenie życia nieśmiertelnego  dwupłatowca.

 

1 sierpnia - seryjna Cessna Citation X
 Citation jest kolejnym modelem Cessny, którego seryjny egzemplarz został oblatany w 2013 roku.  Samolot pilotowany przez Garyego Drummonda i Steva Trunera wystartował z przyzakładowego lotniska Wichita. W trakcie trwającego 3 godziny i 6 minut lotu Citation X osiągnął prędkość Ma0,935. Lot prototypu odbył się na początku zeszłego roku. Jak było wspomniane w zeszłorocznym zestawieniu maszyna jest napędzana silnikami Rolls- Royce 3007C2. Zasięg 6tyś km pozwala na lot z Londynu do Nowego Jorku. Nieco powiększona kabina mieści 8 pasażerów, a piloci mają do dyspozycji awionikę Gramin 5000. Pierwotnie zakładano że pierwsze samoloty zostaną dostarczone jeszcze w 2013 roku. Jednak w lipcu Cessna ogłosiła że program ma opóźnienie i pierwsze Citation X trafią do odbiorców na początku 2014 roku.

 

5 sierpnia - Boeing F/A-18E/F Advenced Super Hornet
F/A-18 jest kolejnym amerykańskim myśliwcem ujawniającym swoją znaczą podatność na modyfikację. Program Advenced Super Hornet jest przedsięwzięciem finansowanym na własne ryzyko przez Northrop Grumman i Boeinga. Nim ujawniono informację o oblocie rozwiniętego wariantu Super Horneta zdążył on wykonać 21 lotów, podczas których sprawdzono charakterystyki z zamontowanymi konforemnymi zbiornikami paliwa i makietą podkadłubowego zasobnika na uzbrojenie. Testy przeprowadzane były zarówno w St. Louis, jak i w Patuxent River. Boeing podał że w wyniku prób ustalono że Advenced Super Hornet ma o połowę niższą skuteczną powierzchnię odbicia radarowego niż tradycyjny F/A-18E/F. Zbiorniki paliwa pozwalają na zwiększenie operacyjnego promienia działania o 240km i czasu przebywania nad polem walki do pół godziny. Boeing liczy na kolejne zamówienia ze strony US Navy i możliwość sprzedaży ok 200 kolejnych samolotów na eksport. Uważa się również, że nowy Super Hornet może zagrozić umową na kolejne, znacznie bardziej kosztowne F-35.

 

Boeing  Advenced Super Hornet
Boeing F/A-18E/F Advenced Super Hornet - fot. Boeing

 

9 sierpnia - Mil Mi-28UB
By usprawnić szkolenie na śmigłowcach szturmowych Mi-28N Rosjanie postanowili o stworzeniu wariantu szkoleniowego tej maszyny. W wyniku tej decyzji powstał Mi-28UB. Pierwszy lot tego śmigłowca miał miejsce w Rostowie nad Donem, w zakładach Roswertol. Względem bazowej wersji, wariant UB posiada sterownice w obu kabinach, powiększeniu uległa kabina instruktora.  Zmieniono również nieco osłonę górnej kabiny i umieszczono bardziej wytrzymałe fotele, które zostały lekko przemieszczone. Szkoleniowy Mi-28 „zdążył” z oblotem przez MAKS 2013, dzięki czemu wystąpił na wystawie statycznej. Wersja UB zachowuje możliwości wykonania zadań szturmowych, we współpracy z Mi-28N. Oczekuje się że między 2014-2020 rokiem zostanie zamówionych 40-60 śmigłowców w wersji szkoleniowej. Być może wariant ten znajdzie nabywców wśród dotychczasowych użytkowników Mi-28: Iraku i Kenii. Zainteresowanie wykazują również Algieria i Wenezuela.

 

8 sierpnia - Piaggio P.1HH Hummerhead  
Przykładem przebudowy cywilnego statku powietrznego na samolot bezzałogowy jest P.1HH, oparty na Piaggio Avanti, dwusilnikowej, turbośmigłowej maszynie ze śmigłami pchającymi. Pełnowymiarowa makieta została zaprezentowana na Paris AirShow. Pierwszy lot miał miejsce 8 sierpnia, jednak oficjalną datą podaną przez producenta jest 14 października. Wtedy to P.1HH wystartował z lotniska z lotniska Trapani. W ciągu 12 minut Hummerhead wykonał przelot nad Morzem Śródziemnym. Projekt jest wspólnym przedsięwzięciem Piaggio i Salex ES, który ma dostarczać rozbudowany układ rozpoznawczy SkyISTAR. Gotowość operacyjna ma zostać uzyskana przed końcem 2014 roku. Hummerhead ma być oferowany na eksport dopiero po uzyskaniu certyfikatu Włoskich Sił Powietrznych, które prawdopodobnie będą pierwszym odbiorcą. Producent liczy, że włoskie wojsko zamówi 10 P.1HH. Oblatana maszyna mocno różni się od makiety zaprezentowanej w Paryżu, nie posiada charakterystycznych osłon urządzeń rozpoznawczych, czy głowicy optoelektronicznej. Przypomina bardziej tradycyjnego Avanti z zaślepionymi oknami. Oczekuje się, że jednostka która przyjmie Hummerheady osiągnie wstępną gotowość w 2016-2017 roku.

 

23 sierpnia - seryjna Cessna Citation M2
Rok 2013 był dla Cessny okresem prawdziwej ofensywy. Podobnie jak w przypadku Citation X, Citation M2, którego prototyp oblatano w 2012 roku, doczekał się pierwszego lotu seryjnego egzemplarza w roku następnym. Program budowy M2 powstał w 2011 roku, a rekordowe tępo jest zasługą wykorzystania doświadczeń i linii montażowej z starszego modelu CJ1. Montaż seryjnego egzemplarza rozpoczął się w maju. Za sterami samolotu zasiedli Terry Martindale i Corey Eckhart. Startując z Independence wykonali trwający ok. 2 godzin lot. Dwa silniki Williams FJ 44 umożliwiają osiągnięcie prędkości przelotowej 740km/h. Z 6 pasażerami na pokładzie zasięg samolotu wynosi 2400km. Załoga ma do dyspozycji awionikę Gramin 3000. Cena katalogowa Cessny M2 wynosi 4,4mln USD. Pod koniec 2013 roku producent ogłosił zakończenie procesu certyfikacji nowego modelu, jednocześnie przekazując odbiorcy pierwszy egzemplarz samolotu.

 

Cessna Citation M2 fot Cessna
Cessna Citation M2 - fot. Cessna

 

24 sierpnia - Aurora Flight Scinces Orion
O problemach jakie trapiły program rozwoju Oriona niech świadczy fakt, że między jego prezentacją, a oblotem minęły aż 3 lata. Bezzałogowiec ten wywodzi się z demonstratora, który napędzany był silnikiem samochodowym, który przystosowano do spalania wodoru. Pierwotnie planowano że zostanie oblatany w 2011 roku. Na drodze stanęło ucięcie finansowania przez Air Force Research Laboratory. Projekt został wznowiony gdy przejęło go biuro Big Safari. W trakcie pierwszego, trwającego 3 godziny i 31 minut lotu samolot osiągnął 111km/h i pułap 2438 metrów. W założeniu Orion ma być wykorzystywany do rozpoznania obszarowego, ale także jako przekaźnik informacji. Będzie to możliwe dzięki zakładanej długotrwałości lotu wynoszącej 120 godzin i pułapowi 6000m. Wyposażenie zadaniowe zabierane przez samolot ma ważyć ponad 450kg. Sugeruje się również że w przyszłości Orion będzie mógł zabierać uzbrojenie.

 

29 sierpnia - TAI Hürkuş
Vecihi Hürkuş był pierwszym cywilnym pilotem w Turcji i postacią, która wprowadziła Turcję w grono krajów, w których powstawały samoloty. Natomiast nazwany jego imieniem samolot wprowadził Turcję w grono państw produkujących nowoczesne, turbośmigłowe samoloty szkoleniowe. Murat Ozpala wykonał na nim pierwszy 33 minutowy lot, który rozpoczął się z lotniska Ankara- Akinici. Program prób nie był szczególnie intensywny, do 20 września wykonano jedynie cztery loty, w trakcie których sprawdzono stateczność i sterowność samolotu, działanie kalp oraz wykonano symulowane podejścia do lądowania. Hurkusy zastąpią SF-260 i T-41D. Turcy będą produkować dwie wersje: A szkolny, który ma być certyfikowany przez EASA (co ma nastąpić w 2015 roku), B z awioniką glass cockpit, który ma służyć także do rozpoznania morskiego. W dalszej perspektywie ma powstać szturmowa wersja C. 26 stycznia turecki rząd podpisał umowę na pierwsze 15 samolotów szkoleniowych. 15 to również liczba wykonanych dotychczas lotów, których czas wyniósł 800 minut.

 

16 września - Bombardier CS100
Od czasu wznowienia programu budowy samolotu w 2007 roku, data oblotu CS100 była przekładana kilkukrotnie. Początkowo nowy produkt kanadyjskiego producenta miał się wznieś w powietrze pod koniec 2012 roku. Kolejną datą była połowa czerwca 2013 roku. Producent przełożył ją, a oficjalnym powodem był fakt iż nie chciano by oblot A350 przyćmił, pierwszy lot CS100 (choć to mocno naciągane). Nie wypalił również lipcowy termin. Dopiero w sierpniu rozpoczęły się próby kołowania. FTV-1 o rejestracji C-FBCS ostatecznie wykonał pierwszy lot 16 września z lotniska Montreal Mirabel. Za sterami zasiedli Charles Ellis i Andy Litavniks, wspierani przez inżyniera Andeasa Hartowno. Lot rozpoczął się o 9:55 i trwał do 12:25. Łącznie opracowanie CS100 zajęło 10 lat i pochłonęło 3,4 mld USD. Samolot ma zabierać do 125 pasażerów, opracowywana jest również większa wersja CS300, mieszcząca do 160 podróżnych. W dalszych próbach ma wziąć udział pięć maszyn. Do tej pory kanadyjski producent zebrał zamówienia na 182 samoloty rodziny CS, w tym aż 119 na CS300, który wchodzi nieco w działkę najmniejszych produktów Airbusa i Boeinga. Prognozuje się, że samoloty te zajmą 30% przyszłego rynku odrzutowców komunikacji regionalnej, konturując przede wszystkim z Embraerami E-Jets. Między 3-30 październikiem miała miejsce przerwa w próbach. Producent stwierdził, że była ona planowana. Do początku listopada wykonano zaledwie 4 loty w czasie 10 godzin. Wtedy też zapowiedziano oblot kolejnego prototypu, w ciągu kilku tygodni. Do tej pory nie ukazały się jednak informację o tym wydarzeniu.

 

Bombardier CS100 fot. Bombardier
Bombardier CS100 - fot. Bombardier

 

17 września - Boeing 787-9
Pierwszy lot Boeinga 787-8 Dreamliner miał miejsce pod koniec 2009 roku i już wówczas program był poważnie opóźniony. Kolejne przesunięcia objawiły się przy dostawach, które rozpoczęły się dopiero  w drugiej połowie 2011 roku. W czerwcu 2013 roku rozpoczęto montaż wydłużanego wariantu Dreamlinera. Boeinga 787-9 Dreamliner zaprezentowano w trzy miesiące później. Samolot ten, w konfiguracji trzyklasowej ma zabierać 40 pasażerów więcej niż bazowa wersja. 17 września nowy wariant Dreamlinera wzniósł się po raz pierwszy, startując z lotniska Pine Field w Everet. W trwającym 5 godzin i 16 minut locie, za sterami zasiedli Mike Bryan i Randy Neville. Po locie podali oni że BOE001 sprawował się tak jak oczekiwano. Pierwszy 787-9 napędzany jest silnikami Rolls- Royce Trent 1000. W próbach biorą udział jeszcze dwa samoloty, przedłużonej wersji, z czego jeden z silnikami General Electric GEnx-1. Oba oblatane zostały w listopadzie. Pierwsze loty wszystkich przedseryjnych Boeinga 787-9 zakończyły się w Boeing Field w Seattle. By przyspieszyć proces prób, do testów zostaną włączone również dwa pierwsze samoloty seryjne. Do momentu startu trzeciego prototypu, dwie poprzednie maszyny w wersji -9 wykonały 60 lotów, w czasie 180 godzin. Producent podał że rozwój przedłożonego Dreamlinera przebiega zgodnie z planem. Pierwszym odbiorcą tych samolotów będzie linia Air New Zealand, która odbierze pierwszego 787-9 w połowie 2014 roku. Obecnie portfel zamówień na wersję -9 wynosi 396 maszyn, z ogólnej puli 1012 Deamlinerów. W opracowaniu znajduje się jeszcze największy 787-10. Od chwili oblotu 787-9 nowy produkt Boeinga nie odnotował poważniejszych problemów technicznych, z którymi borykał się w poprzednim okresie. Wprawdzie w październiku dwa Deramlinery ANA musiały przerwać lot, jednak przyczyną były drobne awarie instalacji elektrycznej i systemu przeciwoblodzeniowego.

 

24 września - Peszke GP-10
Jedna z pierwszych publicznych prezentacji szybowca GP-10 miała miejsce 21 września, na III Podkarpackim Pikniku Lotniczym w Krośnie. Konstrukcja została opracowana przez Grzegorza Peszke.  Ze względu na bardziej liberalne przepisy szybowiec został zarejestrowany w Czechach jako OK-SKS 68. 24 września na czeskim lotnisku Jaromer dokonano oblotu maszyny. Oblatywaczem GP-10 był Juraj Cekan. Szybowiec ma otrzymać silnik pneumatyczny. Konstruktor planuje jednak również zastosowanie tradycyjnego silnika spalinowego i zarejestrowanie GP-10 w klasie samolotów ultralekkich.

 

10 października - seryjna AgustaWestland AW189
Prototyp AW189 został oblatany pod koniec 2011 roku, kilka miesięcy po pierwszej publicznej prezentacji na Paris AirShow. To duże tępo zostało uzyskane dzięki znacznemu podobieństwu nowego, cywilnego śmigłowca do jego wojskowego odpowiednika AW 149 (oferowanego polskim silą zbrojnym), który z kolei wywodzi się z AW139. Już wtedy producent zapowiedział zakończenie certyfikacji przed końcem 2013 roku. Termin ten został powtórzony w październiku 2013 roku, kiedy to z lądowiska zakładów w Vergiate wystartował pierwszy seryjny AW189. Do tej pory jednak nie ogłoszono komunikatu o tym wydarzeniu. Pierwszy śmigłowiec trafi do  Bristow Helicopters Ltd.. AW189 jest dedykowany przede wszystkim dla firm obsługujących platformy wiertnicze. Wyposażony w dwa silniki General Electric GE CT7-2E1 helikopter może zabrać 18 osób na odległość 204km (z pół godzinnym zapasem). Gdy AW189 zabierze tylko 12 pasażerów osiąga 370km zasięgu.

 

10 października - Tupolew Tu-214WPU
Oblatany w 1989 roku pasażerski Tu-204 od początku wykazywał gorsze charakterystyki niż jego zachodni odpowiednicy. Rozpad Związku Radzieckiego przesądził o losach tego samolotu, który mimo kolejnych prób modernizacji nie osiągnął sukcesu na rynku cywilnym. Produkowane w Kazaniu samoloty otrzymał oznaczenie Tu-214. Produkcja tych maszyn jest utrzymywana m.in. dzięki zamówieniom rosyjskiego rządu, dla którego powstają rozmaite wersje specjalne. Jedną z nich są dwa Tu-214PU, których odbiorcą było Ministerstwo Obrony Narodowej, a które pełnią rolę powietrznego stanowiska dowodzenia. Samolotem wykonującym podobne zadania ma być Tu-214WPU, który powstaje dla FSB- Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Kontrakt na opracowanie tej maszyny został podpisany pod koniec 2011 roku i miał zostać zakończony do końca 2013 roku. Cena nowego wariantu wynosząca 2,7mld rubli, wskazuje że jest on lepiej wyposażony niż Tu-214PU, których para kosztowała 3,3mld rubli.

 

21 października - Lijan
Samolotami J-20 i J-31 Chiny dołączyły do państw, które deklarują możliwość wyprodukowania bojowych samolotów o ograniczonej wykrywalności. Kolejnym krokiem było powstanie bezzałogowego statku latającego o podobnych własnościach. I stało się, w pierwszej połowie 2013 roku pojawiły się pierwsze informacje o próbach naziemnych Lijan. Zdjęcia ujawniły jednosilnikowy samolot, bezogonowy przypominający swoich potencjalnych konkurentów: amerykańskiego X-47B, francuskiego nEUROn, brytyjskiego Tantrisa, czy Rosyjskiego MiGa Skat. 21 października Lijan wzniósł się do swojego pierwszego ok. 20 minutowego lotu. O nowym chińskim bezzałogowcu można powiedzieć niewiele pewnego. Ma go napędzać rosyjski silnik RD-93. Lijan prawdopodobnie trafi zarówno do chińskiego lotnictwa wojskowego, jak i marynarki, i będzie służył do rozpoznania i ataków powietrze- ziemia.

 

31 października - Northrop Grumman MQ-8C Fire-X
Dla Fire-X jest to niejako drugi oblot. Już w 2010 roku w powietrze wzniósł się opcjonalnie pilotowany śmigłowiec o tej nazwie. Oba helikoptery oparte są o konstrukcję Bella 407. Ta pierwsza jednak zachowywała możliwość pilotowania przez osobę zasiadającą w kabinie. Pierwszy lot MQ-8C miał miejsce w Naval Base Ventura Country i trwał 7 minut. Tego samego dnia wykonano jeszcze 9 minutowy przelot. Sprawdzono wówczas działanie systemów sterowania i stabilność śmigłowca. Helikopter napędzany jest silnikiem Rolls- Royce M250-C47E o mocy 700KM. MQ-8C jest kolejnym z serii bezzałogowych śmigłowców przeznaczonych dla US Navy, jednak ma trzykrotnie większy udźwig niż MQ-8B, oparty na Schweitzer S-333. Marynarka planuje kupno 24 nowych helikopterów. MQ-8C powinien osiągnąć gotowość operacyjną w 2016 roku, kiedy to wejdzie na wyposażenie niszczycieli klasy Arleigh Burke.

 

Northrop Grumman MQ-8C Fire-X
Northrop Grumman MQ-8C Fire-X - Fot. Northrop Grumman

 

11 grudnia - RFR-1
Skrót RFR pochodzi od Russkaja Fabrika Riekordow. Sterowiec jest wspólnym przedsięwzięciem czesko- rosyjsko- ukraińskim. W trwającym od 3 lat programie uczestniczy Rosyjskie Towarzystwo Żeglugi Powietrznej, Kijowskie Towarzystwo Żeglugi Powietrznej i Balóny Kubíček. RFR-1 wykorzystuje zarówno hel, jak i ogrzane powietrze. W dwuosobowej gondoli umieszczone są również dwa palniki gazowe, a za nimi 58- konny silnik ze śmigłem pchającym. Z jednej strony sterowiec, zaprojektowany przez Stanisława Fiodorowa ma służyć do zadań rozpoznawczych i szkolenia, z drugiej założeniem jest również pobicie rekordów FAI. Pierwszy lot odbył się w pobliżu ukraińskiego Makarowa, 30km od Kijowa. Pilotem był, znany w rosyjskim środowisku baloniarzy Leonid Tiuchtiajew. Najważniejsza część prób, w których towarzyszył ukraiński sterowiec Ai-37 odbyła się między 13-16 grudnia.

 

11 grudnia - latające labolatorium Tu-204-120CE
Tu-204-120CE jest towarową wersją samolotu pasażerskiego, wyposażoną w skilniki Rolls- Royce RB211-534E4. Jednak Chińczycy postanowili wykorzystać ten samolot jako bazę dla latającego laboratorium. Całe ponadstandardowe wyposażenie pochodzi i zostało zamontowane w Chinach, jednak projekt przebudowy stworzyli pracownicy OAO Tupolew.  Między 11-28 grudnia przeprowadzono pięć lotów próbnych. Chińczycy posiadają pięć tego typu samolotów. Mają one spełniać różne zadania. Ten z ośrodka badawczego Xi'an, ma być używany do prób przyszłego wyposażenia myśliwca J-20. Kolejny będzie wykorzystywany do szkolenia astronautów w warunkach nieważkości. Inne mają stać się platformami maszyn dalekiego rozpoznania, dowodzenia i łączności.

 

12 grudnia - Textron AirLand Scorpion
W 2012 roku Textron i AirLand stworzyły spółkę joint venture, która postawiła sobie za cel stworzenie samolotu bojowego. Fakt jego istnienia ujawniono we wrześniu, kiedy poinformowano że Scorpion odbywa już pierwsze próby naziemne. Maszyna wyposażona jest w dwa silniki Honeywell TFE731 o łącznej mocy 35,6kN. Wysokie tępo opracowania udało się uzyskać m.in. dzięki wykorzystaniu doświadczeń Cessny, która należy do konsorcjum Textron, przy odrzutowych samolotach dyspozycyjnych. Mechanizm napędzania klap oparto na tym wykorzystanym w modelach Citation XLS i Citiation Mustang, natomiast podobny układ w lotkach pochodzi z Citation X. Dzięki temu przewiduje się, że pojedynczy Scorpion będzie kosztował zaledwie 20mln USD. Godzina lotu ma kosztować 3 tyś USD, czyli ponad 8- krotnie mniej niż w przypadku F-16. Lekki samolot bojowy ma być przydatny w patrolowaniu granic i wybrzeży, czy misjach przeciwpartyzanckich. Scorpion ma posiadać sześć podwieszeń, na 2800kg uzbrojenia, w tym część w wewnętrznej komorze. W pierwszym locie za sterami zasiedli Dan Hinson i David Sitz, którzy wystartowali z bazy McConnell. Trwał on półtorej godziny. Podwozie pozostawało wypuszczone. Oblot miał się odbyć kilka dni wcześniej, jednak został przełożony ze względu na niesprzyjającą pogodę. W ciągu najbliższego roku producent planuje wykonanie pełnych prób, przewidując 500 lotów. W przyszłości powstanie być może bezzałogowa wersja samolotu.


Fot. Textron

28 grudnia - Embraer Legacy 450
Pod sam koniec roku do pierwszego lotu wzbił się najnowszy i najmniejszy członek rodziny Legacy. Embraer ogłosił rozpoczęcie projektu jeszcze w 2007 roku. Oblotu Legacy 450 dokonali Eduardo Camelier i Eugênio Cará, wspierani przez technika Carlosa Kobayashi. Lot rozpoczęty w Sao Jose des Caompos trwał godzinę i 35 minut. Sprawdzono wówczas podstawowe własności lotne. Do napędu nowego samolotu Brazylijczycy wybrali dwa silniki Honeywell HTF7500H o mocy po 31kN. Dzięki nim może osiągnąć prędkość przelotową Ma0,82 i przelecieć ponad 4,5 tyś km, co umożliwia bezpośrednie loty na trasach Los Angeles- Boston, czy Moskwa- New Delhi. Nowoczesna awionika obejmuje m.in. zestaw Rockwell Collins Pro Line Fusion. Wprowadzenie do służby jest planowane już na 2014 rok. Cena katalogowa jednego egzemplarza wynosi ponad 15mln USD.

 

Podsumowanie

W 2013 roku najważniejsze obloty miały miejsce wśród samolotów pasażerskich. Airbus zaprezentował w powietrzu A350XWB, uważany za odpowiedź na Dreamlinera samolot, już zyskał sobie popularność porównywalną do amerykańskiego konkurenta. Nic dziwnego, nowoczesne technologie zastosowane w tym samolocie zapowiadają doskonałe charakterystyki w parametrze bodaj najistotniejszym dla przewoźników: zużyciu paliwa. Podobnie jest w przypadku 787-9, przedłużonego Dreamlinera. Oblot tego samolotu i mniejsza ilość doniesień o awariach najnowszego produktu Boeinga wydaje się być zapowiedzią wychodzenia na prostą tej znanej konstrukcji. Wśród samolotów komunikacji regionalnej wiele może zmienić wprowadzenie kanadyjskiego CS100 i oczekiwanego CS300. Samoloty te powinny stanowić konkurencję dla dominującej od kilku lat, brazylijskiej rodziny E-Jet. Prawdziwą ofensywę przeprowadziła Cessna, która w tym roku oblatała Corvalis TTx, ale również dyspozycyjne Citation X i Citation M2. Co więcej certyfikowała M2 i Citation Sovereing +. Pod koniec roku do grona bizjetów dołączył również najmniejszy Embraer Legacy, oznaczony jako 450.
Pośród samolotów wojskowych najbardziej spektakularnie nie zaprezentowały się wcale samoloty bojowe, a ciężkie transportowce. Poważny krok uczynił Airbus oblatując i dostarczając pierwsze seryjne A400M, co powinno zakończyć opóźnienia trapiące program. Jak było zasugerowane rok temu, w styczniu odbył się pierwszy lot chińskiego Y-20, który jest samolotem wielkością plasującym się między Ił-76 i C-17. Wśród samolotów bojowych najwięcej działo się w Stanach Zjednoczonych, gdzie modernizacją poddano znane F-15 i F/A-18. W przypadku F-15 to już kolejny wariant oblatany w ciągu dwóch lat. W wypadku Advenced Super Horneta, zakres modyfikacji nieco przypominał ten zastosowany w Silent Eagle, gdzie skupiono się na ograniczeniu skutecznej powierzchni odbicia radarowego. Zupełnie nową konstrukcją, w dodatku opracowaną na ryzyko producenta jest Textron Scorpion. Ten lekki samolot szturmowy może okazać się ciekawą ofertą dla mniejszych i uboższych klientów. Do grona państw które w pełni samodzielnie opracowują konstrukcje lotnicze po długim czasie wróciła Turcja, ze swoim Hurkusem. Dość niewiele w tym roku działo się w Rosji. Oblatane zostały kolejne dwa samoloty specjalne na bazie rodziny Tu-204, przy czym jeden z nich wykonany był na zlecenie Chin. Kolejną rosyjską premierą był Mi-28UB, szkolna wersja tego szturmowego śmigłowca. Na Ukrainie natomiast wystartowała nowa wersja klasycznego An-2-100. Również Chiny nie zaprezentowały się tak spektakularnie jak w poprzednich latach, ale oblot wspomnianego Y-20 jak i bezzałogowca o utrudnionej wykrywalności Lijan są wydarzeniami, które nie powinny umknąć uwadze.
Właśnie Lijan jest najważniejszym debiutem wśród bezzałogowców, jednak podobnie jak w latach poprzednich na tym polu trwa duże ożywienie. W dalszym ciągu powstają bsl oparte na istniejących już załogowych maszynach. Tak było w przypadku MQ-8C i P.1HH. Po trzech latach oczekiwania w Stanach Zjednoczonych oblatano Oriona, który ma utrzymywać się w powietrzy po 120 godzin. Mniej rewolucyjnym amerykańskim debiutem jest Triton, wersja Global Hawka przewidziana dla marynarki. Wśród taktycznych bsl wyróżnił się hiszpański Atlante, jeden z pierwszych bezzałogowców od początku przewidzianych zarówno na rynek cywilny, jak i wojskowy. Co istotne z polskiej perspektywy ważne komponenty Atlante będą produkowane na Okęciu.
Nie doczekaliśmy rewolucyjnych zmian na rynku śmigłowców. Oblatano seryjnego AW189, który znajdzie odbiorców głównie wśród firm obsługujących platformy wiertnicze. Włoska wersja Chinooka, ICH-47F również jest jedynie niewielką zmianą względem tradycyjnego CH-47F.  W lotnictwie ogólnym obok wspomnianego już TTx, najważniejszym oblotem był bodaj lot słoweńskiego Pipstrel Phanter. W zaznaczony silniej w latach poprzednich nurt lotnictwa o napędzie elektrycznym wpisuje się SportStar EPOS. W Polsce natomiast swoją obecność zaznaczył, oblatany w Czachach, a opracowany w Krośnie szybowiec GP-10, w którym niektórzy chcą widzieć następce PW-5. Smaczkiem jest pojawiający się po raz drugi w zestawieniu sterowiec. Wprawdzie program opisywanego ostatnio LEMV został anulowany, jednak RFR-1, choć mniej ambitny nie powinien podzielić jego losów.
2013 rok pokazał nieco inną strukturę pierwszych lotów niż dotychczas. Choć lotnictwo bezzałogowe nadal silnie zaznacza swoje wejście w lotniczą przestrzeń, to tym razem jego ofensywa wydaje się być słabsza. Zabrakło również większej ilości projektów w innowacyjnych działach, jak np. lotnictwo o napędzie elektrycznym. Słabiej wyróżniły się także państwa rozwijające swój przemysł lotniczy. Nie zabrakło natomiast dużych projektów w lotnictwie cywilnym, prowadzonych przez znanych graczy jak Airbus, Boeing, Cessna, czy Bombardier.


Kamil Stasiak