Po zeszłotygodniowej wizycie w Nowym Targu przenosimy się 130km na wschód, do Krosna, gdzie w weekend (24-26 sierpnia) Aeroklub Podkarpacki zorganizował II Podkarpacki Piknik Lotniczy. Była to kolejna okazja by spędzić czas z lotnictwem na dobrze zorganizowanej lokalnej imprezie.

 

 

Śmigłowiec A600 Talon zmontowany w miejscowym Aero-Kros

 

 

W trakcie pikniku rozegrano II Podkarpackie Zawody Rajdowo- Nawigacyjne, które zgromadziły załogi z regionu. W związku z tym już w piątek zaczęły przylatywać pierwsze samoloty spoza Aeroklubu Podkarpackiego i rozpoczęły się przygotowania nawigacyjne załóg. W sobotę z rana wystartowały pierwsze maszyny. Impreza rozkręcała się powoli, jednak już około 10. zaczęły pojawiać się kolejne coraz ciekawsze statki powietrzne. Wśród nich nie mogło zabraknąć produktów rodzimej firmy lotniczej Aero-Kros. Lotnisko gościło dwa samoloty ultralekkie MP-02 Czajka i montowany w zakładach śmigłowiec A600 Talon. Wkrótce stojanka zapełniła się licznymi ultralightami m.in. Let Mont Tulak, Polaris, Viper LX, JK 05 Junior i AT-4, oraz samolotami rodziny Socata Rallye. Prezentował się również Ośrodek Szkolenia Lotniczego Politechniki Rzeszowskiej z Piperem Seneca V, Zlinem 242L i PZL-110 Koliber (ten ostatni brał również udział w zawodach).

 

CSS-13 Aeroklubu Podkarpackiego

 

 

W sobotę ciekawie zaprezentowały się również statki powietrzne należące do Aeroklubu Podkarpackiego. Dwukrotnie była  okazja obejrzeć start par samolotów An-2. Lecąc w formacji zrzuciły one "desant" składający się z 24 skoczków. Pięknym historycznym akcentem były loty jednego z niewielu zachowanych CSS-13. Należąca do krośnieńskiego aeroklubu maszyna jest jedyną niemal w 100% wykorzystującą oryginalne części. Błękitno-niebieski samolot, pilotowany przez Tadeusza Lewandowskiego pięknie prezentował się w powietrzu. Przed południem wykonał serię manewrów i niskich przelotów. Po południu natomiast wyszedł na wysokość ok. 1000m. Wtedy to z tylnej kabiny wyszedł Jacek Zych wykonując swój czterotysięczny skok ze spadochronem. Chwilę później CSS-13 wylądował, po czym wystartował ponownie, holując szybowiec SZD-12 Mucha 100. Po kilku minutach wystartował Let L-200 Morava, który na pożegnanie wykonał przelot na bardzo niskiej wysokości. Kolejnym historycznym elementem pokazów był samolot RWD-5R, który kilkakrotnie zaprezentował się na krośnieńskim niebie.

 

Przelot MiGa-29UB

 

 

Niemal od samego rana przybyłym na lotnisko towarzyszyły dwa śmigłowce SW-4, które przyleciały z Dęblina. Ze względu na skromny zapas paliwa tylko jeden z Puszczyków wykonał niedługi pokaz w locie. Gwoździem programu była kolejna atrakcja udostępniona dzięki życzliwości Sił Powietrznych. Po przelocie z Mińska Mazowieckiego nad lotniskiem pojawił się MiG-29UB, który wykonał kilka kółek. Kolejnym gościem który tylko przelotnie pojawił się na krośnieńskim niebie był PZL M18 Dormader, który przyleciał z Mielca. Samolot miał zrzucać bombę wodną , jednak ze względu na silny wiatr niemożliwe było rozpalenie ogniska. Dlatego Dormader rozpylił wodę równomiernie, wzdłuż pasa, z niskiej wysokości. Goście mieli również okazję obejrzeć krótki pokaz wiatrakowca Xenon.

 

Jeden z SW-4 tuż przed odlotem

 

 

Akrobacyjne emocję zapewniali Adam Pyzik na Zlinie 526, oraz jego syn Bartłomiej Pyzik na Extrze 300. Oba pokazy sprawiły wrażenie na publiczności, a piloci mogli się cieszyć brawami przybyłych na lotnisko. W sobotę wieczorem większość maszyn zaczęła odlatywać. Rekompensatą były unoszące się w powietrzu balony (jeden z nich zabierał pasażerów) i wtórujące im paralotnie. Dopełnieniem lotniczych akcentów była wystawa modeli kartonowych, oraz nieliczne pokazy modeli latających. Tuż po przybyciu na lotnisko najbardziej rzucał się w oczy samolot, który nie może się już poderwać w powietrze- Su-22M4 (nb. 7003). W trakcie pokazów powracały samoloty biorące udział w II Podkarpackich Zawodach Rajdowo- Nawigacyjnych, a publiczność miała okazję przekonać się jak wygląda konkurencja w celności lądowania. Mocny wiatr, który wiał w sobotę spowodował że organizatorzy nie zdecydowali się na wykonywanie lotów widokowych. Stały się one główną atrakcją niedzielnej części pikniku.

 

Piknik był nie tylko imprezą lotniczą, ale i ważnym wydarzeniem dla miasta Krosna. Prócz tradycyjnie towarzyszących tego typu wydarzeniom stoiskom handlowym, przygotowano liczne pozalotnicze atrakcje. Był wśród nich blok imprez Euroregionalnego Stowarzyszenia Inicjatyw Społeczno- Gospodarczych, pokazy z udziałem strażaków, konkursy dla młodzieży związane z akcją "bezpieczny powrót do szkoły 2012", czy pokazy motocyklistów. Wieczorem rozpoczęły się koncerty, których zwieńczeniem był występ zespołu Lady Pank, po którym nastąpił nocny pokaz balonów połączony z sztucznymi ogniami w tle.

 

Powojenna historia lotnictwa w jednym kadrze. Morava grzeje silniki, a w powietrzu CSS-13 holuję Muchę

 

W niedzielę po niewielkim sprzątaniu nastąpiło rozdanie nagród dla uczestników II Podkarpackich Zawodów Rajdowo- Nawigacyjnych, w którym uczestniczył płk.Jacek Łazarkiewicz- dowódca 8. Bazy Lotnictwa Transportowego w Balicach, reprezentujący Siły Powietrzne, oraz odloty pozostałych gości. II Podkarpacki Piknik Lotniczy był kolejną udaną imprezą lotniczą w południowej części Polski. Czekamy już na VIII Małopolski Piknik Lotniczy w Krakowie i odbywający się równolegle IX Międzynarodowy Piknik Lotniczy Euroregionu Beskidy w Bielsku Białej. A tymczasem pozostaje mieć nadzieję, że w przyszłym roku impreza w Krośnie znów się odbędzie i że będzie co najmniej równie udane co tegoroczna.

 

 

 

Tekst i fot. Kamil Stasiak