White_-_Black_Iskra_Napisać o Iskrze, iż jest ona latającym pomnikiem polskiej myśli technicznej to najszczersza przyjemność i prawda. W Dęblinie samoloty te przelatały już co najmniej pół miliona godzin... i nadal latają. Wszystkim pilotom, którzy latali lub nadal latają Iskrą, pozostają po niej same dobre wspomnienia i wieczny sentyment do tej maszyny. Latał na niej przecież sam gen. Mirosław Hermaszewski.

 

- Maszyna trzyma się bardzo dobrze - zapewnia nas jeden z Pilotów Zespołu Akrobacyjnego Biało Czerwone Iskry mjr Mariusz „Marian” Szymla, latający na Iskrze na co dzień. - Na pierwszy rzut oka po samolocie tego nie widać, ale jest on już maszyną wiekową ponieważ, jak się okazuje, pierwsze maszyny tego typu produkowano już od 1963 aż do 1991 roku - informuje nas technik samolotowy Dariusz Oktaba. Dodaje, że jeżeli, ktoś z nas miałby ochotę postawić sobie np. taką maszynę do ogródka, czy na działce, musiałby za tą przyjemność zapłacić od 5 do 8 tysięcy złotych. - Cena nie jest jakaś powalająca, ale powodem tego jest to, że nasz zakup rejestrowany jest jako złom użytkowy - tłumaczy Dariusz Oktaba.

 

- Samolot TS-11 Iskra jest mimo swojego wieku nadal bardzo wdzięczną maszyną zarówno do latania normalnego, jak i do lotnictwa akrobacyjnego. Jest bardzo ceniony nie tylko przeze mnie, ale i przez wielu innych pilotów, którzy latają lub latali na tym samolocie – mówi nam kpt. Tomasz „Oxford” Czerwiński (również Pilot Zespołu Biało Czerwone Iskry).

Wszystkim pilotom, którzy odbyli przelot, latali lub nadal latają Iskrą pozostają po niej same dobre wspomnienia i wieczny sentyment tej maszyny. Latał na niej przecież sam gen. Mirosław Hermaszewski. Na każdy samolot przychodzi jednak czas, w którym odstawiany jest do hangaru, zamieniany na godnego następcę, nowszego konstrukcyjnie i technicznie.

 

Niestety nadszedł i czas na Iskrę. Nie przystaje ona już do szkolenia kadry lotniczej na samoloty F-16 – tłumaczy gen. bryg. Tomasz Drewniak, dowódca 4 Skrzydła Lotnictwa Szkolnego z Dęblina.

Pisząc o „Iskrze” nie można zapomnieć, że jest ona samolotem, na którym w dęblińskiej „Szkole Orląt” wyszkoliło się wiele pokoleń najlepszych polskich pilotów. To właśnie oni przenieśli swoje doświadczenie w wojnach i misjach na całym świecie, rozsławiając przy tym dobre imię Polskiego Lotnictwa Wojskowego.

 

Iskra_1617

fot. Piotr Drewniak (05.10.2009 roku EPDE)

 

Nigdy jeszcze nie miałem przyjemności przelecieć się Iskrą. Widziałem jednak kilkakrotnie tą maszynę z bliska, jestem członkiem ogólnopolskiego Fun Klubu Zespołu Biało Czerwone Iskry i również jako spotter, oraz widz wielu pokazów lotniczych czuję wielki sentyment do tego samolotu. Zgadzam się jednak ze zdaniem, że każdy samolot musi być kiedyś zastąpiony nowocześniejszym kolegą.

 

Nadszedł czas na TS-11, ale wiem jedno, że zawsze będą piloci i osoby, które będą pamiętały i wspominały nie raz naszą piękną wiekową Iskrę. Myślę, że jest więcej osób, które lubią ten samolot, ale nigdy nie wgłębiały w historię jego powstania, być może posiadają niepełne informacje na jej temat. Dla nich właśnie poniżej przedstawię materiał o naszym pięknym pomniku polskiej myśli technicznej.

 

Samolot TS -11 Iskra jest dwumiejscowym szkolno – bojowym samolotem, którego przeznaczeniem jest podstawowe szkolenie pilotażu, szkolenie w lotach ze słabą widocznością i jej brakiem, szkolenia w lotach akrobacyjnych i wysokościowych, szkolenia w nawigacji, strzelaniu i bombardowaniu wyznaczonego celu oraz rozpoznania i fotografowania z powietrza.

 

{youtube}QSIhd_dfaH4{/youtube}

Air Show Radom 2007 - GrzechRad

 

Samolot ten wykorzystywany jest również do szkolenia zawansowanego, gdy pilot jest już po szkoleniu podstawowym tyle, że odbył je na innym typie samolotu. U osób takich oprócz wyżej wymienionego szkolenia utrzymywane są również nawyki, które czynią z niej wykwalifikowanego pilota. Samolot jest typowym wolnonośnym średniopłatem o pół skorupowej, metalowej konstrukcji ze skrzydłami w kształcie trapezów, które zwężają się ku ich końcowi na, których zamontowane są grzebienie i specjalne aerodynamiczne hamulce oraz przeciwwagi antyflatterowe.

 

Belka ogonowa umieszczona została nad silnikiem typu WSK SO-3W ( pierwotnie w SO-1 o ciągu 1000 kG), który wytwarza ciąg równy 10,80 kN ( czyli 1100 kG). Dzięki temu silnikowi samolot uzyskać może prędkość max. 720 km/h na 5 000 m. Trasa jaką można pokonać na jednym baku Iskry to 1 260 km (1460 km), pułap operacyjny wynosi 11 000m (12 500), natomiast prędkość wznoszenia to 14,8 m/s (16 m/s od wysokości H=0m), a obciążenie jakie występuje na skrzydłach równe jest 213 km/m2. Natomiast stosunek ciągu do masy wynosi 1:3,4. Pewnie wielu fanatyków lotnictwa, głownie mężczyzn ciekawi w co można uzbroić naszą Iskrę. Otóż samolot ten seryjnie wyposażony jest w części przedniej kadłuba w działko NS-23 (115P) kalibru 23 mm. Ponad to Iskra posiada pod swoimi skrzydłami 4 węzły do podwieszania bomb lub zasobników o łącznej masie 400 kg (czyli 4x100kg) z karabinami maszynowymi typu Zeus 1 oraz niekierowane pociski rakietowe klasy powietrze – ziemia typu Mars 4, wymienne na zasobnik z odłamkowymi bombami ZR – 8.

To właśnie na Iskrze trzy razy pobito rekord świata: 02.09. 1964 roku w obwodzie zamkniętym 100 km pobito rekord osiągając prędkość 715,7 km/h. 4.09.1964 roku - 730 km/h wystarczyło by pobić następny rekord, tym razem w obwodzie zamkniętym 500 km. 26.09.1964 roku pobito trzeci (ostatni) rekord na obwodzie zamkniętym 15 i 25 km, co dowiodło, że samolot TS-11 Iskra jest udanym wytworem jego producenta czyli Tadeusza Sołtyka (stąd TS). Po tych sukcesach w 1964 roku rozpoczęto produkcję seryjną w Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu, gdzie do 1987 roku zbudowano łącznie 400 egzemplarzy Iskry.

 

Polskie Lotnictwo Wojskowe używa samolotów TS-11 od roku 1962 po dzień dzisiejszy. W 1975 r. Polskie Zakłady w Mielcu otrzymały od Sił Powietrznych Indii zamówienie na 50 egzemplarzy tego typu samolotów, które służyły tam aż do 16 grudnia 2004 roku. Decyzję o zakończeniu seryjnej produkcji Iskry podjęto w 1987 roku.

 

iskra2

Biało-Czerwone Iskry w Radomiu 2009 - fot. samoloty.pl

 

Wśród ciekawostek na temat Iskry możemy napomknąć o tym, iż fotele zamontowane w Iskrze to po wojenna konstrukcja. Brak foteli typu zero-zero oraz problemy z systemem antyoblodzeniowym spowodowały śmierć wielu pilotów. Wiemy również o tym, że są maszyny tego typu, które zostały wystawione przez Agencje Mienia Wojskowego na aukcję do zakupu przez prywatnych ludzi. Z tego co wiadomo w Polsce są dwa prywatne samoloty TS-11. Egzemplarz o numerze fabrycznym 1H0806 i numerach rejestracyjnych SP-YIR zarejestrowany jest w kategorii samolotów specjalnych. Drugi, o numerze fabrycznym 1H0812, w wersji bis B znajduje się w Zabrzu, w kolekcji Grupy Śląsk.

 

Oprac. Piotr Drewniak

na podst. TVN24 i Strony Zespołu Biało Czerwone Iskry