Kobieta lekka jak piórko...

Poczuć się jak w niebie, a do tego poczuć się lekką jak piórko to marzenie każdej kobiety. Są takie panie, które marzenie to postanowiły zrealizować i dosłownie unoszą się w przestworzach… To spadochroniarki, które podziwialiśmy podczas EURO BIG WAY CAMP 2009. Jeśli myślą Państwo, iż skoki to tylko domena mężczyzn, to są Państwo w dużym błędzie...
Po opuszczeniu samolotów na wysokości 5ooo metrów skoczkowie mają zaledwie 70 sekund na dokowanie, czyli złapanie się za ręce i nogi w celu stworzenia zaplanowanej wcześniej figury – formacji spadochronowej. Następnie, na wysokości około 1800 metrów spadochroniarze rozchodzą się, aby kolejnych 1000 metrów niżej bezpiecznie otworzyć spadochrony. Wśród skoczków, którzy startują w kwalifikacji jest 11 kobiet, w tym tylko 4 Polki. Resztę teamu stanowią panowie. Warto zaznaczyć, że panie poradziły sobie bardzo dobrze w ubiegłym roku podczas bicia rekordu polski kobiet w tworzeniu powietrznej formacji.

Te kobiety to zawodowe spadochroniarki, które mają za sobą profesjonalne szkolenia oraz tysiące odbytych skoków.

Jedną z najbardziej znanych spadochroniarek na świecie jest load-organizer Kate Cooper-Jensen. - Kate to niekwestionowana gwiazda światowego spadochroniarstwa, która podczas naszej imprezy będzie jednym z głównych load-organizerów – mówi Maciek ”Heniek” Węgrzecki, instruktor Szkoły Spadochronowej Skydive.pl, która organizuje EURO BIG WAY CAMP 2009. Load-organizer odpowiedzialny jest za zaprojektowanie oraz poprawne wykonanie figury złożonej z kilkudziesięciu lub z kilkuset skoczków spadochronowych. - Podczas EURO BIG WAY CAMP 2009 według wskazówek Kate skoczy jednocześnie ponad 120 spadochroniarzy – dodaje "Heniek”.

Kate Cooper-Jensen współorganizowała Rekordy Świata ’94, ‘96’, ’99, ’04, ’06 oraz Kobiece Rekordy Świata 118-way, 131-way,156-way i JFTC 2009.

Jest bardzo sympatyczną blondynką. Na imprezę przyjechała wraz ze swoim mężem. Na zadane przez redakcję samolotów.pl pytanie, skąd wzięła się jej miłość do skakania mówi - Cała przygoda rozpoczeła się na Uniwersytecie podczas studiów. Chciałam zrobic coś ekstremalnego. Powiedziałam sobie, skoczę, co mi tam - wspomina. Kate skacze już od 31 lat, wykonała ponad 7000 skoków. Każdy skok jest dla niej inny, za każdym razem jednak przeżywa ten dreszczyk emocji łagodnego spadania w powietrzu.
- Na naszą bazę wybraliśmy Michałków, bo byliśmy tu rok temu. Podobała nam się organizacja. Bo samo lotnisko i teren strefy zrzutu jest sprzyjajacy dla skoczków. Bo Michałków jest super - mówi Kate. Po zgrupowaniu i po emocjach związanych ze spadochroniarstwem zabiera męża na zasłużony wypoczynek w podróż po Polsce. Chce zwiedzić najwięcej, ile się da.

Powróćmy jednak do spadochroniarskich rekordów świata kobiet. To JFTC, czyli Jump For The Cause to próba pobicia rekordu świata kobiet, która odbędzie się w tym roku w USA. Z całego świata przyjedzie do Kalifornii 180 spadochroniarek. Celem JRTC 2009 jest nie tylko próba bicia rekordu ale przede wszystkim zebranie pieniędzy na walkę z rakiem piersi. Panie skakać będą w różowych kombinezonach aby zwrócić uwagę na chorobę oraz na jej profilaktykę.

 

Polskę podczas JFTC 2009 reprezentować będzie Amelia Bobowska, jedna z najlepszych spadochroniarek w naszym kraju. Amelia skacze także w Michałkowie. Służy także swoimi radami mniej doświadczonym skoczkom. - Atmosfera jest bardzo fajna. Emocje o tyle większe, iż skaczemy z kilku samolotów. Jest to nowość przede wszystkim dla pilotów, którzy przygotowują się razem z nami, uczą się latać w innym szyku. Wszystko razem jest nowe i niezmiernie ekscytujące - mówi Amelia. - Myślę, że wszystko się uda. Pamiętać należy, że to jest team, jeśli kogoś zabraknie nic z tego nie wyjdzie. I o to tu chodzi... - zaznacza.

Życzymy zatem udanego skoku...

Joanna Walczak i Anna Budzyńska