W dniach 15-21 czerwca odbyły się międzynarodowe targi lotnictwa i podboju kosmosu Salon International de l'Aéronautique et de l'Espace, Paris-Le Bourget, największa tego typu impreza na świecie. Pierwsze dni targów przeznaczono dla profesjonalistów związanych z branżą, natomiast trzy ostatnie otwarte były dla wszystkich miłośników lotnictwa i kosmonautyki. Relację z poszczególnych dni wraz ze szczegółową historią imprezy przygotowała dla Państwa Jolanta Janczyk.
Na tegorocznym Paris Air Show po raz pierwszy w powietrzu pokazano regionalnego jeta Sukhoi SuperJet 100, pierwszy samolot rosyjski, który powstał po upadku Związku Radzieckiego oraz bezzałogowy helikopter Camecopter. W wystawie i targach wzięło udział ponad dwa tysiące wystawców z 48 krajów, z których 27 państw posiadało swoje pawilony wystawowe. Po raz pierwszy na targach pojawił się pawilony: australijski, libijski, litewski oraz meksykański i tunezyjski. Całej imprezie towarzyszyło ponad trzy tysiące dziennikarzy. Paris Air Show to przede wszystkim spotkania producentów i kontrahentów, konferencje, szkolenia. W tym roku w związku z globalnym kryzysem wywołanym recesją gospodarczą nie oczekiwano oszałamiającej liczby podpisanych kontraktów. Ponadto pokazy odbywały się w cieniu niedawnej katastrofy samolotu A320 należącego do Air France lecącego z Rio de Janeiro do Paryża.
- Airbus A330 to pewny i sprawdzony samolot - powiedział Jim McNerney, szef Boeing pytany przez dziennikarzy. - Powody wypadku maszyny Air France są wprawdzie jeszcze nie znane, ale nie sądzę aby miały one związek z jakąś wadą tego samolotu. Jim McNerney dodał również, że tragiczne w skutkach kłopoty z miernikami prędkości, które – zdaniem niektórych – mogły być jedną z przyczyn katastrofy, miewały także samoloty wyprodukowane przez jego koncern, tym samym dając świadectwo, że dwa największe na świecie koncerny Airbus i Boeing, mimo konkurencji na ryku lotniczym w obliczu kryzysu ‘trzymają się’ razem. Ostre słowa krytyki skierowane pod adresem szefów Boeinga, którego 787 ma ponad 22 miesięczne opóźnienie padły z ust szefa Quatar Airways Atbara Al. Bakera, który powiedział, że Boeing nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo dotkliwie niweczy plany swoich klientów i wyraźnie dał do zrozumienia, że cierpliwość klientów się kończy. Owa krytyka zdawała nie przerażać przedstawicieli Boeinga posiadającego zamówienia na 865 samolotów 787 od pięćdziesięciu siedmiu klientów.

foto. Jolanta Janczyk

Na wystawie statycznej zaprezentowano 142 samoloty, a w pokazie dynamicznym 42, w tym w związku ze stuleciem imprezy 30 starych maszyn pochodzących z lat 1909-1960, ilustrujących rozwój przemysłu lotniczego. I tak w powietrzu można było zobaczyć legendarnego Blériota XI, pierwszy samolot, który przeleciał nad kanałem La Manche oraz Morane Saulnier 17, który pierwszy przeleciał nad Morzem Śródziemnym. Przy okazji usłyszeć także głos legendarnego oblatywacza firmy lotniczej Morane-Saulnier Rolanda Garosa, francuskiego lotnika – pilota myśliwskiego, który ustanowił szereg rekordów wysokości lotu.
Z okresu pierwszej wojny światowej na pokazach latały: Fokker DR1, Royal Aircraft Factory SE 5A oraz Breguet XIV. Z okresu międzywojennego: szkolne samoloty bojowe MS317 i Ryan PT22 oraz Caudron Rafale i Lockheed 10 Electra. Z okresu drugiej wojny światowej w pokazie dynamicznym zaprezentowały się: MS406, Curtis 75 Howk, Junker Ju52, latająca forteca Boeing B17, Spitfire, Chance-Vought F4U-5NL Corsair, Supermarine oraz P51 Mustang, bombowiec B25 Michell, PBY5 Catalina oraz Douglas DC3.
Z lat 50. i 60. ubiegłego stulecia w powietrzu zaprezentowano De Havilland DH100 Vampire, Dassault Flamand MD 312, Lockheed Constellation L1049, F-86 Sabre, NordAtlas N25501, Douglas AD-4N Skyraider, Fouga Magister, Rochwell OV10 Bronco oraz Dassault Mirage III. Obraz ukazujący rozwój przemysłu lotniczego na przestrzeni ostatniego wieku dopełniły maszyny współczesne, a wśród nich m.in. jambojet Airbus A380, samolot AWACS wchodzący w skład amerykańskiego systemu wczesnego ostrzegania, Rafale,F16 Falcon, F18F Super Hornet, Eurofighter oraz wojskowe samoloty transportowe Spartan C-27-J i Herkules C-130-J-30, a także pokaz akrobacji szybowcowej.

Po raz pierwszy od 1975 roku w sobotę (20.06.09) i niedzielę (21.06.09) na Paris Air Show powrócił zespół akrobacyjny Francuskich Sił Powietrznych, Patrouille de France, którego występy spotkały się z sympatią widzów.

foto. Jolanta Janczyk

Paris Air Show to również targi podboju kosmosu. W tym roku obok pełnowymiarowych modeli rakiet Ariane 1 i Ariane 5, wynoszących w kosmos europejskie statki kosmiczne z kosmodromu w Gujanie Francuskiej znajdował się pawilon Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), znajdujący się w części muzeum lotnictwa i astronautyki, która zorganizowała wystawę pod hasłem ‘Kosmos dla Ziemi’ chcąc pokazać jak wiele nowych inspiracji dostarcza kosmos i technologie kosmiczne. Na ekspozycji ESA można było zobaczyć zdjęcie z teleskopu Hubble'a, zapoznać się z projektem Herschel & Planck - dwóch satelitów mających odnaleźć początki wszechświata; orbitalnym laboratorium Columbus, czy dowiedzieć się o systemie pozycjonowania Galileo.
Na pokazach obecna była również amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej NASA, która do Paryża przywiozła ważącą 4, 770 gramów próbkę skały księżycowej przywiezionej w 1971 roku przez Dave’a Scotta podczas misji Apollo 15.

Tegoroczne Paris Air Show – Le Bourget, zorganizowane pomimo głębokiego kryzysu ekonomicznego udowodniło, że nadal jest wiodącą imprezą lotniczą na świecie, a liczba odwiedzających pokazy gości potwierdziła po raz kolejny, że dla prawdziwych pasjonatów lotnictwa ważniejsza od ekonomicznych wskaźników jest atmosfera pokazów, tembr silników nad głową i swąd spalanego paliwa.


Od Blériota… do jambojeta na paryskim Air Show

W styczniu 1908 roku grupa pionierów lotnictwa, m. in. Louis Blériot, Louis Breguet, Gabriel Voisin i Robert Esnault-Pelterie (twórcy francuskiego przemysłu aeronautycznego) zdecydowali, że należy promować lotnictwo traktowane w owym czasie jako typowo męski sport, a przede wszystkim jego komercyjny potencjał i stworzyli stowarzyszenie – Chambre Syndicale de l’Industrie Aéronautique, zrzeszające przedsiębiorstwa związane z przemysłem lotniczym (dziś GIFAS).
W grudniu 1908 roku pokazali pierwsze samoloty podczas drugiego salonu samochodowego – II Mondial de l'automobile de Paris odbywającego się w samym sercu Paryża, tuż obok Champs-Élysées w Grand Palais, pałacu wystawowym zbudowanym specjalnie na światową wystawę Expo, która odbyła się w Paryżu w 1900 roku. Wśród zaprezentowanych tam samolotów znalazły się m.in. Avion Clémenta Adera, jednopłatowiec Esnaulta-Pelterie, jednopłatowce Blériot IX i X, Ferber IX, Antoinette, Demoisellle, samoloty Astra i Bayard-Clément, Breguet-Richet 2bis helikopter, a także silniki Antoinette, REP, Renaut i Gnome. Okazało się, że pokazane pod szklanym dachem Grand Palais samoloty i balony na tyle przyciągnęły uwagę odwiedzających pokazy samochodowe, że Robert Esnault-Pelterie i André Granet postanowili zorganizować tylko pokazy lotnicze i tak w dniach od 25 września do 17 października 1909 roku odbyły się pierwsze pokazy International Exhibit of Aerial Locomotion. Uroczyście otworzył je wówczas prezydent Francji Armand Fallières. Pokazano 40 samolotów, wśród których znalazł się Zodiac, Blériot IX, na którym 23 lipca 1909 roku Louis Blériot po raz pierwszy w historii przeleciał nad kanałem La Manche, i kosz balonu, w którym francuski wynalazca, pionier lotnictwa i baloniarstwa, Jean Pierre François Blanchard w 1785 roku przeleciał nad kanałem La Manche oraz wszystko to, co łączyło się z przemysłem aeronautycznym - silniki, śmigła, sprzęt meteorologiczny, instrumenty nawigacyjne, spadochrony, ubrania lotnicze, włącznie z książkami, czasopismami, pocztówkami.

foto. Jolanta Janczyk

W pokazach wzięło udział 380 wystawców, z których 115 ściśle związanych z przemysłem aeronautycznym, a pokazy zobaczyło ponad sto tysięcy osób. Swój wielki sukces zawdzięczają przede wszystkim organizatorom Robertowi Esnault-Pelterie – wybitnemu inżynierowi, konstruktorowi, pilotowi i wynalazcy oraz André Granetowi – młodemu, zdolnemu architektowi (zięciowi słynnego Gustawa Eiffel’a), który przez 50 lat był komisarzem generalnym wystawy. Hitem kolejnych pokazów odbywających się od 15 października do 2 listopada 1910 roku okazał się odrzutowiec zbudowany przez Henri Coanda, który nigdy jednak nie wzbił się w powietrze. Pokazy ponownie odniosły sukces. W 1913 roku na pokazach dominowały samoloty wojskowe, a wśród samolotów cywilnych szczególnym zainteresowaniem publiczności cieszył się Morane Saulnier, którym Roland Garos przeleciał nad Morzem Śródziemnym do Bizerty 23 września 1913, (lot ten trwał 7 godzin 53 minuty). Do 1924 roku pokazy odbywały się co rok z siedmioletnią przerwą w czasie I wojny światowej. Początkowo pokazy miały charakter lokalny, swoje osiągnięcia prezentowały tylko firmy francuskie. Zmieniło się to w 1924 roku, kiedy to swoje samoloty pokazały Niemcy i Wielka Brytania. Od tegoż roku pokazy odbywały się co dwa lata.

W 1930 roku na paryskich pokazach pojawił się polski akcent – PZL P.6, prototyp polskiego samolotu myśliwskiego projektu wybitnego polskiego inżyniera i pilota Zygmunta Puławskiego, opracowany i oblatany w 1930 roku w Państwowych Zakładach Lotniczych. W 1938 roku czteromiejscowy dwusilnikowy średni bombowiec PZL.37 Łoś, pierwszy polski samolot seryjny wyposażony w chowane w locie podwozie, z bogatą mechanizacją płata został uhonorowany złotym medalem wystawy.

Od 1946 roku wystawie zaczęły towarzyszyć pokazy lotnicze na paryskim lotnisku Orly, a od 1951 na lotnisku Le Bourget, gdzie w 1953 roku przeniesiono całą imprezę. Od 1961 roku na wystawie jest również prezentowana technika kosmiczna. To właśnie na paryskiej wystawie w 1969 roku zaprezentowano francusko – brytyjskiego Concorde’a - ponaddźwiękowy samolot pasażerski, jedyny obok radzieckiego Tu-144 oraz Boeinga 747 - jeden z największych samolotów odrzutowych na świecie, mogący zabrać na pokład, w zależności od wersji i konfiguracji, od 366 do 568 pasażerów.
Dwa lata później pokazano Mirage G8 - myśliwca przechwytującego posiadającego konfigurację górnopłata o zmiennej geometrii skrzydeł, który jak się później okazało nie wszedł do produkcji seryjnej, uznany za zbyt drogi projekt właśnie ze względu na skomplikowaną konstrukcję mechanizmu zmiennej geometrii skrzydeł. Na kolejnej wystawie w 1973 roku pojawił się pierwszy Airbus A300 - samolot pasażerski lub transportowy dalekiego zasięgu, dzieło nowo powstałego europejskiego konsorcjum Airbus.

foto. Jolanta Janczyk

W 1975 roku w Le Bourget otwarto Muzeum Lotnictwa i Kosmonautyki (Musée de l'Air et de l'Espace). Podczas kolejnego pokazu zorganizowanego dwa lata później ogromne zainteresowanie wśród zwiedzających wzbudził przezroczysty model Dassault Mirage F1, wykonany z pleksiglasu.
W 1979 roku po raz pierwszy pokazano cywilną rakietę Ariane służącą do wynoszenie ładunków w kosmos. Hitem kolejnej wystawy w 1983 roku było pojawienie się Boeing 747 z wahadłowcem kosmicznym Enterprise na grzbiecie. Prom Enterprise używany był do testów podejścia i lądowania - pojazd startował z grzbietu samolotu Boeing 747 i szybował do momentu lądowania w bazie Edwards w Kalifornii.

W 1985 roku polskim akcentem wystawy była prezentacja śmigłowego samolotu szkolno-treningowego PZL-130 Orlik przeznaczonego do szkolenia podstawowego i zaawansowanego pilotów, budowanego w PZL "Warszawa-Okęcie".

W 1989 roku hitem wystawy był największy samolot świata - radziecki sześciosilnikowy samolot transportowy An-225 z wahadłowcem Buran na grzbiecie. Samolot An-225 zaprojektowano w celu przenoszenia wahadłowca Buran, podobnego do wahadłowców amerykańskich, zaprojektowanego do lotów załogowych. Buran był pierwszym i jedynym automatycznym pojazdem częściowo wielokrotnego stosowania. Rok 1991 był rokiem zwycięstwa sił koalicji w wojnie z Irakiem, podczas wystawy prezentowano między innymi samolot F-117. W 1993 roku zaprezentowano prototyp Airbusa 340, który pobił rekord odległości oblatując kulę ziemską w ciągu 24 godzin startując i lądując na lotnisku Le Bourget. Na kolejnej w 1995 roku wystawie padł kolejny rekord, tym razem - zaprezentowało się 41 krajów. Po raz pierwszy pokazano amerykański bombowiec B2 o globalnym zasięgu, dzięki tankowaniom w powietrzu, którego kształt czyni go nie widzialnym dla radaru, a także Boeing 777 – największy na świecie dwusilnikowy samolot dalekodystansowy o napędzie odrzutowym. Największe emocje wśród zebranej publiczności wzbudził lot X31 eksperymentalnego samolotu myśliwskiego z napędem rakietowym i silnikiem z wektorowanym ciągiem, charakteryzujący się podwyższoną manewrowością. W 2001 roku padł kolejny rekord – wystawę odwiedziło ponad 300 tysięcy osób, a w 2005 aż 500 tysięcy.

Jolanta Janczyk