transportCzęść II felietonu Konrada Rydołowskiego

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie da się pominąć tego, że poszczególne kraje wykluczają obcych przewoźników w obsłudze swojego wewnętrznego ruchu lotniczego. Od wszystkiego są wyjątki. Wyłamała się Unia Europejska. Wprowadziła wolny rynek przewozów lotniczych. Co się przekłada na to, że każdy przewoźnik będący w Unii może obsługiwać wewnętrzne połączenia według swojego wyboru.


Od ośmiu lat ma zastosowanie porozumienie między USA, a Unią Europejską.  Porozumienie dotyczy ruchu lotniczego. Podstawą jest zasada wolnego rynku w ruchu między kontynentami (Europa i USA). Oznacza to, że każdy przewoźnik z Unii i Stanów Zjednoczonych może uruchomić dowolną liczbę połączeń do dowolnej liczby miast po obu stronach oceanu. Amerykanie będą mogli latać swobodnie między miastami w Europie pod warunkiem, że takie loty nie będą miały miejsca wewnątrz jednego kraju. Natomiast w przypadku nas, Europejczyków zrzeszonych w Unii, nie będziemy latali między miastami w Ameryce.

 

transport 2


W komunikacji powietrznej ( lotniczej ) winna  funkcjonować zasada „otwartego nieba”. Takie było założenie Konwencji Chicagowskiej z 7 grudnia 1944 r. Stanowiła ona, że obcy przewoźnicy muszą uzyskać stosowne zezwolenie od władz lotniczych poszczególnych państw na loty tranzytowe nad ich obszarem ( terytorium ) w wyznaczonych  korytarzach  z możliwością ewentualnego międzylądowania i wykonywanie przewozów do lub z danego państwa. Wśród  postanowień Konwencji z Chicago znalazły się między innymi punkty odnoszące się do:

  • poruszania się ( przelotów ) nad terytoriami państw – stron Konwencji,
  • działania służb lotniczych,
  • przeprowadzania odpraw celnych,   
  • przynależności państwowej samolotów,

Przewoźnicy, którzy działają w Unii Europejskiej są zobowiązani otrzymać zezwolenie na przewozy kabotażowe mające miejsce wewnątrz państw członków.
Czy to w Europie, Azji czy Ameryce transport lotniczy odbywa się w przestrzeni powietrznej. Ta jest odpowiednio podzielona: w pionie i poziomie - na korytarze powietrzne. Korytarze powietrzne to nic innego jak drogi lotnicze, którymi poruszają się samoloty. Drogi mają swoje szerokości i dodatkowy element, którym jest wysokości. Przyjęto, że dla korytarzy krajowych szerokość będzie wynosiła 10 mil morskich, a dla międzynarodowych 20 mil morskich. Gdy chodzi o wysokość ta wynosi od 900 do 12 000 metrów według standardowego nastawienia wysokościomierza. Żeby nie doszło do kolizji – zderzenia - poruszający się nimi są zobowiązane do zachowania odpowiednich odstępów czasowych i odległościowych.     

 
W przestrzeni powietrznej mogą wykonywać loty tylko samoloty, które zostały wpisane do rejestru konkretnego państwa. Samoloty winny mieć swoje znaki rozpoznawcze. Mogą być też inne napisy i znaki, ale zgodne do stanowiące o ich użyciu przepisy prawne.


autor: Konrad RYDOŁOWSKI

 

Część I felietonu dostępna tutaj.