MiG-29Jedna z najlepszych konstrukcji myśliwskich. Mistrz walki powietrznej, lubiany przez pilotów. Naddźwiękowe samoloty MiG-29, przeznaczone do walki powietrznej, strzegą polskiego nieba od 25 lat. W polskiej armii latają 32 myśliwce tego typu. Stacjonują w dwóch bazach lotnictwa taktycznego: 22 w Malborku i 23 w Mińsku Mazowieckim.

– Dziś wszyscy zachwycają się „efami”, jednak dla nas to właśnie MiG-i-29 są najpiękniejszymi samolotami. Mają dwa mocne silniki i zgrabną sylwetkę. To jedna z najlepszych konstrukcji lotniczych – mówią piloci tych maszyn.

 

 

MiG-29, czyli „smoker”

Pierwsze, fabrycznie nowe MiG-i-29 Polska kupiła od ZSRR w 1989 roku (12 sztuk – 9 bojowych oraz 3 szkolno-bojowe). Samoloty wylądowały w 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego w Mińsku Mazowieckim. Kolejnych dziesięć maszyn Polska otrzymała sześć lat później od Republiki Czeskiej. Myśliwce, wymienione za śmigłowce W-3A Sokół, również wylądowały w Mińsku i zastąpiły eksploatowane tam wcześniej MiG-i-21. Kolejne 23 myśliwce w 2004 roku za symboliczne jedno euro Polska odkupiła od Luftwaffe. A ponieważ samoloty były już mocno wyeksploatowane, to do służby w siłach powietrznych (w 41 Eskadrze Lotnictwa Taktycznego w Malborku) weszło ostatecznie 14 z nich.

Pierwsi piloci MiG-ów zostali wyszkoleni w ZSRR. – Na początku szkolenia praktycznego wykonaliśmy kilka lotów z instruktorami, potem lataliśmy już samodzielnie z elementami lotu do strefy, przechwyceniem, walki manewrowej oraz zwalczaniem celów naziemnych – wspomina mjr rez. Henryk Chołuj. – Pod względem technologicznym to był dla nas przeskok, choć większego jeśli chodzi o prędkości szoku nie było, bo wcześniej lataliśmy przecież na MiG-ach-21. Na tamte czasy to był jednak naprawdę dobry samolot.

W pierwszej grupie pilotów szkolących się w Polsce był także mjr rez. Leszek Tarnawski: – W tamtych latach MiG-29 był nowoczesnym i zaawansowanym technologicznie samolotem: parametry stacji radiolokacyjnej, możliwości systemu uzbrojenia sprawiały, że samolot ten był naprawdę dobrym narzędziem pracy. Układ aerodynamiczny pozwalał wykonywać bardzo skomplikowane manewry, a dwa silniki sprawiały, że jako piloci mieliśmy większe poczucie bezpieczeństwa i duży komfort psychiczny podczas lotów.
Cechą charakterystyczną są znaczące niebo smugi czarnego dymu, które wydobywają się z silników. To dzięki nim, obok natowskiego oznaczenia kodowego „Fulcrum”, MiG-29 zyskał na Zachodzie przydomek „smoker”.

 

36348

 

Na straży nieba

Dziś myśliwce służą nie tylko w kraju, ale i zagranicą. Od 2009 roku uczestniczą w kursie Tactical Leadership Programme (TLP) w Hiszpanii. Podczas szkoleń piloci myśliwców współpracowali w powietrzu z Francuzami pilotującymi samoloty Alfa Jet i Brytyjczykami w myśliwcach Hawk. Trenowali też z greckimi F-16 i brytyjskimi samolotami Eurofighter.

Jednym z podstawowych zadań MiG-ów-29 jest pełnienie dyżurów bojowych w ramach natowskiej misji Baltic Air Policing, trwającej nieprzerwanie od 2004 roku. Głównym zadaniem Polaków jest nadzorowanie przestrzeni powietrznej nad krajami bałtyckimi. Piloci latają czterema myśliwcami MiG-29, pełnią zwykle całodobowe dyżury bojowe, prowadzą też rozpoznanie i w sytuacjach awaryjnych udzielają pomocy załogom wojskowych i cywilnych samolotów.

Żołnierze z jednostek w Mińsku Mazowieckim i Malborku uczestniczyli w misji BAP już pięć razy. Po raz pierwszy w 2006 roku. Łącznie spędzili w powietrzu przeszło 1000 godzin. Ostatnią, piątą zmianę PKW „Orlik” wystawiła jednostka z Malborka. 90 żołnierzy pod dowództwem ppłk. pil. Krzysztofa Stobieckiego służyło na Litwie od maja do końca sierpnia 2014 roku.

Do szóstej zmiany „Orlika” szykuje się już kolejna grupa pilotów z 23 Bazy. Liczącym 120 osób polskim kontyngentem dowodził będzie ppłk pil. Artur Piskorz. Dyżur potrwa od 12 stycznia do 30 kwietnia 2015 r.

 

Po liftingu

Decyzja o unowocześnieniu samolotów MiG-29 zapadła w 2011 roku. Z czasem bowiem MiG-i-29, choć młodsze od F-16, zaczęły odstawać od czołówki najlepszych myśliwców. Dlatego Inspektorat Uzbrojenia i Wojskowe Zakłady Lotnicze w Bydgoszczy podpisały umowę, która zakładała, że szesnaście myśliwców zostanie wyposażonych w awionikę nowej generacji. Plan został wykonany: lifting przeszło 13 jednomiejscowych maszyn bojowych i trzy dwumiejscowe szkolno-bojowe.

Samoloty dostosowano do natowskich standardów, tak by odpowiadały wymogom współczesnego pola walki. Zamiast urządzeń analogowych zamontowano cyfrowe. Myśliwce wyposażone zostały w nowej generacji komputer danych aerodynamicznych ADC (Air Data Computer). Unowocześniono także ich kokpit. Na kolorowym, ciekłokrystalicznym wyświetlaczu pilot może obserwować całą trasę lotu. Poprawiono także możliwości komunikacji pilotów i zamontowano nowe radiostacje. Zmodernizowane samoloty wyposażono w stację planowania misji (Mission Planning Station – MPS), dzięki czemu przygotowanie myśliwca do lotu jest prostsze i zajmuje mniej czasu. Pilot może zaplanować w szczegółach cały lot. Na nośniku danych może umieścić na przykład informacje o lotniskach, strefach zastrzeżonych lub niebezpiecznych, o punktach orientacyjnych, a także o alertach: minimalnej i maksymalnej wysokości, przeciążeniu czy ilości paliwa. Wszystkie te dane wyświetlają się na monitorze i w każdej chwili można je korygować.

 

24516

 

cały artykuł dostępny jest pod linkiem :polska-zbrojna.pl

 

 

PG, MKS / polska-zbrojna.pl

autor zdjęć: Konrad Kifert, st. chor. sztab. Adam Roik / Combat Camera DO RSZ, Roman Nawrocki, Andrzej Rogucki