zawody na celnosc ladowania Już czwarty raz z rzędu udało  się przeprowadzić w Rybniku zabawę w szybowcowe zawody na celność lądowania i również trzecie z rzędu dla pilotów samolotów ultralekkich. W tym roku ze względu na pogodę zdecydowano się przeprowadzić oficjalny trening w poniedziałek, a w Dzień Niepodległości, który przypadł na wtorek – rozegrać zawody.

Zapamiętamy je, jako najcieplejsze zawody, które mieliśmy przyjemność do tej pory organizować a organizujemy je zawsze w okolicach 11 listopada. Niewątpliwa zasługa w tym, że zawsze trafiamy w pogodę należy do zaprzyjaźnionego z nami księdza Jacka Pawła Przybyły Proboszcza Parafii Przecieszyn koło Brzeszczy, który co roku w tym czasie nas odwiedza. Dzięki sprzyjającej pogodzie mogliśmy latać szybowcami przed 11 listopada i w ten sposób mieliśmy na zawodach rekordową ilość lotów uczniów w jednoosobowej załodze, którzy nie musieli robić lotów sprawdzających po przerwie w lotach.

 

BBAero zawody 1

Pilot atlantycki Stefan Jochemczyk i ksiądz Jacek Przybyła (ten weselszy na zdjęciu) – foto Wojciech Gorgolewski

 

Trening i zawody odbyły się na dwóch szybowcach SZD-9bis-1E Bocian z wykorzystaniem do startu wyciągarki szybowcowej WS-02-JK z dwoma linami syntetycznymi. Z samolotów ultralekkich oprócz naszego 3X47 Nawigator latały jeszcze: WT-9 Dynamic, Pipistrel Virus, Skyleader 500, JK-05 Junior i Zenith Stol CH 701. Załogi mieliśmy głównie z Rybnika i okolic, ale nie zabrakło naszych przyjaciół z odległych nam miejsc. Licznie stawiła się również publiczność, która żywiołowo dopingowało swoich faworytów, korzystając ze sprzyjającej pogody.

 

Na początku odbyło się kilka lotów wznawiających i zaczęliśmy jednocześnie zawody szybowcowe i samolotowe na celność lądowania, które polegały na wykonaniu przyziemienia na linie rozłożonej w poprzek pasa lądowania, która znajdowała się w centrum pola 20x20 metrów zaznaczonego sześcioma płótnami. Mierzyliśmy jedynie prawidłowe lądowania w zaznaczonym obszarze. Już wyniki pierwszych startujących zawodników pokazały, że walka będzie na centymetry. W szybowcach bardzo długo prowadził pilot Jacek Boczkowski z wynikiem 38 cm, który bronił zeszłorocznego zwycięstwa. Dopiero uczeń-pilot Dominika Szołtys lecąca z instruktorem Janem Pietrzykowskim, jako bezpiecznikiem odebrała Jackowi pierwsze miejsce poprawiając jego wynik o 10 cm. W samolotach walka o wyniki była również zacięta, ale tutaj o zwycięstwie decydowały metry. Co chwila któryś z pięciu różnych typów samolotów ultralekkich na przemian z dwoma szybowcami próbował lądować jak najcelniej. Komisja sędziowska w składzie: Roman Kata, Kazimierz Łowiński i Sebastian Stycz oceniała i mierzyła efekty lądujące startujących zawodniczek i zawodników. Cały czas nad bezpieczeństwem i porządkiem latających czuwał i dyrygował przez radio Ireneusz Boczkowski.

 

BBAero zawody 2

Ireneusz Boczkowski dyryguje ruchem statków powietrznych – foto Wojciech Gorgolewski

 

Na wyciągarce bardzo sprawnie pracował operator naziemnych urządzeń startowych Henryk Piontek. Dzięki temu polatali wszyscy chętni i loty szybowcowe tego dnia zakończyliśmy ilością 46 holi. Pomysłodawca i założyciel BB Aero Pan Marian Fijołek, który czynnie się udzielał w organizacji tej zabawy miał niespodziankę od Piotra Walczaka w postaci wspólnego lotu samolotem akrobacyjnym Sbach 342. Mieliśmy okazję zobaczyć bardzo dynamiczny pokaz możliwości tego samolotu i nie jednemu widzowi zakręciło się w głowie, ale Pan Marian dał radę i po lądowaniu sam wyszedł z kabiny.

 

BBAero zawody 3

Piotr Walczak razem z Panem Marianem Fijołkiem w samolocie akrobacyjnym XtremeAir Sbach 342 - foto Stanisław Rodacki

 

 

Przed zahangarowaniem sprzętu znaleźliśmy czas na wspólne zdjęcie a potem spotkaliśmy się na wręczeniu odznak szybowcowych z okolicznościowymi dyplomami dla tegorocznej podstawówki szybowcowej oraz ogłoszeniu wyników i dekoracji zwycięzców. Podczas zawodów i uroczystości tradycyjnie już o nasze żołądki dbał nadworny kucharz BB Aero Robert Maciantowicz, na co dzień szef kuchni restauracji Romantyczna w Bielsku-Białej.

 

 

Zainteresowanych całą relacją  zapraszamy  stronę: http://www.bb-aero.pl/

 

 

tekst.  Roman Kata / Szef Szkolenia BB Aero