OCH 169 lat temu, 18. grudnia B-24J Liberator o nazwie własnej „California Rocket” lecąc z jednym sprawnym silnikiem i już bez załogi rozbił się w Ochotnicy Górnej. Liberator o numerze 42-51714 z 757 Dywizjonu, 459 Grupy Bombowej, 301 Skrzydła, 15 Armii Powietrznej Stanów Zjednoczonych uderza w ziemię...

 

 

Maszyna dowodzona przez por. pil. Williama Beimbrinka wystartowała z Półwyspu Apenińskiego. Celem było bombardowanie zakładów chemicznych w Dworach koło Oświęcimia. Jednak trafiony nad Węgrami, ogniem artylerii przeciwlotniczej B-24J Liberator nie był w stanie wykonać zadania. Załoga zrzuciła zabezpieczone bomby  i skierowała się na wschód, ku terytoriom zajętym przez Armię Czerwoną. Omijając Kraków Liberator natknął się na Messerschmitty Bf 109 . Niemieckie myśliwce nie ostrzelały amerykańskiego samolotu B-24J Liberator, jednak w tym momencie pracował już tylko jeden silnik, a uniki spowodowały dalsze zmniejszenie wysokości lotu. Dowódca zadecydował o opuszczeniu samolotu, wyskakując ostatni nie zdążył otworzyć spadochronu i zginął. Pozostali członkowie załogi wylądowali bezpiecznie i zostali podjęci przez żołnierzy IV Batalionu „Nowy Targ” I Pułku Strzelców Podhalańskich AK. Po ponad miesiącu pobytu lotników w partyzantce pojawiła się Armia Czerwona. Dzięki temu mogli oni przez Odessę dostać się do Włoch, by powrócić do swoich rodzin w Stanach Zjednoczonych.

 

OCH 1

 

W sobotę 14. grudnia spotkali się pasjonaci lotnictwa i przedstawiciele miejscowej społeczności, by jak co roku upamiętnić te wydarzenia. Wiejski Ośrodek Kultury (WOK) w Ochotnicy Górnej już po raz dziewiętnasty zorganizował spotkanie ludzi, którzy chcą uczcić pamięć Williama Beimbrinka, pozostałych członków załogi „California Rocket” oraz wszystkich lotników USAAF poległych podczas II wojny światowej, zwłaszcza na ziemiach polskich. Przybyłych gości powitał kierownik Ośrodka Kultury Zdzisław Błachut. Pierwszą część spotkania uświetniła prezentacja dr Krzysztofa Wielgusa, oraz wystawa poświęcona zmarłemu niedawno mjr. Antoniemu Tomiczkowi, pilotowi który dokonał ostatniego zrzutu lotniczego na rzecz I Pułku Strzelców Podchalańskich AK, przedstawioną przez Roberta Springwalda. Jak co roku uczestnicy spotkania wyszli na miejsce katastrofy „California Rocket”, pod przełęczą Pańska Przechybka. Pod pomnikiem upamiętniającym B-24J Liberatora odmówiona została modlitwa i przybliżona historia ostatniego lotu z 18. grudnia 1944 roku.
Po powrocie z góry organizatorzy ugościli przybyłych gorącym posiłkiem. Następnie Krzysztof Wielgus jeszcze raz dokładnie przybliżył historię Antoniego Tomiczka i krótko oprowadził po ekspozycji poświęconej „California Rocket”. Prezentację „Niszczyciele światów” omawiającą rozwój lotnictwa strategicznego wygłosił Szymon Wielgus. Całość spotkania uświetniała góralska muzyka i wspaniała atmosfera towarzysząca spotkaniu. W Ochotnicy pojawili się przedstawiciele rozmaitych lotniczych środowisk: Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, 8. Bazy Lotnictwa Transportowego na Balicach, czy grupy Lotnicza Warszawa. Spotkanie uświetniła także brytyjska piosenkarka, polskiego pochodzenia Katy Carr.


W przyszłym roku będzie miała miejsce 70. rocznica lotniczych wydarzeń z Ochotnicy Górnej i 20. rocznica powstania pomnika na Pańskiej Przechyłce. W związku z tym powstały już plany nadania przyszłorocznemu spotkaniu szczególnej oprawy. Pozostaje mieć nadzieje że zgromadzi ono jeszcze szersze grono pasjonatów.


Kamil Stasiak