Rok bez odwiedzenia Paris Air Show lub Farnborough jest rokiem straconym. W tym roku jak zwykle wybrałem się na lotnisko Le Bourget żeby zobaczyć, co nowego pojawiło się na światowych rynkach lotniczych. Paryż przywitał mnie burzami i zalanymi ulicami oraz kilometrowymi korkami przy dojeździe na miejsce wystawy...

 

Program wizyty został z natury rzeczy ograniczony do minimum, miałem bowiem tylko jeden dzień aby zobaczyć, co nowego prezentuje się w powietrzu, a także nowe tendecje rozwojowe w lotnictwie. Interesowały mnie zwłaszcza polskie akcenty na Le Bourget. Szczegółowe informacje dotyczące prezentowanego sprzętu i nowości otrzymają Państwo w kolejnych relacjach naszych współpracowników, którzy odwiedzą wystawę. Zapraszam do śledzenia naszej strony Samoloty.pl. Polecam również zakładke Paris Air Show, gdzie znajduje się codzienna garść aktualnych informacji.

 

Jakie wrażenia?

Jak zwykle byli obecni wszyscy najwięksi gracze rynku wojskowego i cywilnego z jednym lecz bardzo ważnym wyjątkiem. Po raz pierwszy nie pojawiły się siły powietrzne USA. Czyżby pierwszy sygnał przenoszenia zainteresowania wojskowego przemysłu lotniczego na rynki azjatyckie? Lukę po nieobecnych wypełnił doskonale jednak przemysł lotniczy Rosji i Ukrainy, który zdominował pierwszy dzień imprezy. W biurze prasowym co chwila słychać było język rosyjski a przedstawiciele ich zakładów byli na każdym kroku. W tym roku prezentował się m.in. SU -35S, Yak- 130, nowa propozycja naszych wschodnich sąsiadów AN-70 czy długo zapowiadany debiut śmigłowca Ka-52 Alligator. ( szczegółowe opisy techniczne w/w i innych konstrukcji prezentowanych na Air Show w naszej encyklopedii).

 

IMG 3906

Pokaz w locie SU-35S przyćmił wszystkie prezentacje

 

Pokaz w locie SU -35S przyćmił wszystkie prezentacje dynamiczne w pierwszym dniu. Z niecierpliwością oczekiwano na ten występ. Rosjanie ze swym nowym produktem nie zawiedli. Po zakończeniu fotoreporterzy uznali dzień za zakończony, a o możliwościach pilotażowych dyskutowano jeszcze przez długi czas.

Większość pokazów dla stałych bywalców nie stanowiła zaskoczenia: po raz kolejny m.in. prezentował się Airbus A-380, który od debiutu w Paryżu przed 6 laty i udziału w wielu wystawach nie robi już takiego wrażenia, A -400 M czy Dassault Rafale.

 

Polacy na Air Show Paris

Polskim akcentem był pokaz polskiego śmigłowca Sikorski S-70 i Black Hawk z komentarzem podkreślającym udział zakładów w Mielcu w jego produkcji. Przechodząc do polskiej obecności to Polska flaga z dumą powiewała obok amerykańskiej w centralnym miejscu, ale to poza pokazem Black Hawka to chyba jedyne nasze osiągnięcie pierwszego dnia.

W jednej z hal prezentowane były stoiska narodowe mniejszych producentów, w tym również ekspozycja Polska. Musimy przemyśleć na przyszłość i doprowadzić do tego, aby strona Polska cały przemysł związany z lotnictwem prezentowała w jednym miejscu pod szyldem Polski.

Miały bowiem swoje stanowiska m.in. Austria, Japonia, mieli nasi południowi sąsiedzi, nie mowiąc już o przedstawicielach Rosji. Na próżno jednak było szukać napisu Pologne/Poland/Polska. Po długich poszukiwaniach udało mi się w końcu znaleźć polskie stanowiska wciśnięte w kąt sali (w rozmowie jeden z naszych producentów przekazał mi, że prosił o stanowisko niedaleko drzwi, no i zgodnie z życzeniem dostał ale ... przy drzwiach ewakuacyjnych). I tak mogliśmy zobaczyć np.: Województwo Wielkopolskie czy Pokarpacie Dolina Lotnicza.

 

Polskie stoisko na Paris Air Show 2013

 

 

Dla mnie, czy innych Polaków to nie był problem, ale jak przedstawiciel Azji czy Ameryki ma się zorientować, że to Polska właśnie? Czy naprawdę w ramach promocji kraju i naszych osiągnięć lotniczych nie da się zorganizować jednego narodowego stoiska pod patronatem chociażby ministerstwa? Czy poświęcenie osób pracujących przy targach musi nadrabiać brak centralnej promocji?

 

Optymistyczny polski akcent  - samolot odrzutowy Flaris

 

Dla optymistycznego zakończenia chciałbym zaznaczyć obecność rodzimej, nowatorskiej, konstrukcji odrzutowego samolotu dyspozycyjnego Flaris, który jeżeli zakończy się sukcesem może stanowić hit eksportowy (większy materiał na ten temat wkrótce). To tyle, co do najświeższych wrażeń, zapraszam do obejrzenia zdjęć z Air Show i zachęcam do śledzenia aktualnych doniesień naszych korespondentów z Paryża, a po zakończeniu na podsumowujący reportaż z wydarzenia.

 

Tekst i foto Jarosław Paszyn