15 lipca 2012 roku, kilka minut przed godziną dziesiątą, na terenie oddalonego niespełna czterdzieści kilometrów od centrum stolicy lotniska Warszawa – Modlin, wylądował pierwszy samolot pasażerski – Boeing 737.

Z samolotu wysiadł ubrany w biało – czerwoną koszulkę piłkarskiej reprezentacji Polski, szef Ryanair - Michael O'Leary. Zdecydował się on osobiście zjawić na uroczystości otwarcia lotniska, które, choć budowane było od października 2010 roku, planowano początkowo wznieść jeszcze w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Obecność najważniejszej osoby w popularnym irlandzkim przewoźniku to nie przypadek – Modlin stanie się główną bazą dla dwóch najbardziej znanych tanich linii lotniczych w Polsce – Ryanair i Wizzair, którego samolot, tym razem z większą liczbą pasażerów, wylądował w Modlinie tego samego dnia, o godzinie 17.30. Czy nowe lotnisko, które spowoduje dwukrotne zwiększenie oferty tanich lotów z terenu aglomeracji warszawskiej, wpłynie na wykorzystanie potencjału inwestycyjnego regionu i przyczyni się do zwiększenia zainteresowania transportem powietrznym?

 

 

Lotnisko potrzebne na Mazowszu

 

Prezes obiektu w Modlinie, Piotr Okienczyc, powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że w tym roku, nowy port lotniczy przyjmie 400 tysięcy pasażerów, ale już w roku następnym, ta liczba może sięgnąć 2 milionów. Powierzchnia dworca lotniczego wynosi ponad 12 000 m2. Wydzielono w nim strefę odlotów i przylotów. Po lewej stronie terminalu jest hala przylotów, na której umiejscowiono taśmy odbioru bagażu i kontrolę celną. Nie zabraknie oczywiście strefy kontroli bezpieczeństwa i komercyjnej. W porcie lotniczym będzie 21 stanowisk odprawy biletowo – bagażowej. Projekt lotniska wykonał jeden z najbardziej znanych polskich architektów Stefan Kuryłowicz, który co ciekawe opracował również koncepcję architektoniczną dla planowanego portu lotniczego Kielce – Obice. Na zbudowanie lotniska od podstaw wydano ponad 380 milionów złotych. Ponad 70% tej kwoty stanowią środki własne, ale w 20% inwestycję sfinansowano ze środków Unii Europejskiej, kilkanaście milionów złotych na ten cel przeznaczył budżet państwa.

 

 

 

Dużą zaletą nowego portu lotniczego jest dogodne położenie. Koleje Mazowieckie wprowadziły specjalne połączenie pomiędzy Lotniskiem Chopina, Warszawa – Modlin i Warszawą Centralną. Na ten cel, sejmik województwa mazowieckiego zakupił 16 pociągów, które kosztowały 75 milionów euro. Co prawda obecnie, odległość pomiędzy terminalem pasażerskim a stacją końcową wynosi ponad 4 kilometry, to autobusy kursować będą z częstotliwością co 20 minut, dlatego nie będzie to duże utrudnienie. Za przejazd pociągiem Kolei Mazowieckich z dowolnej stacji warszawskiej do stacji PKP Modlin i podróż autobusem pod terminal trzeba będzie zapłacić 12 zł – przewoźnik wprowadził tzw. bilet lotniskowy, obniżając planowaną wcześniej cenę połączenia. W roku 2014, stacja kolejowa ma mieścić się tuż obok dworca lotniczego i przesiadki nie będą konieczne. Już niebawem jednak ma zostać wprowadzony autobus, który będzie poruszał się na trasie Dworzec Centralny – Metro Młociny, ale koszt biletu będzie prawdopodobnie ponad dwa razy wyższy. Dla osób, które planują udać się do Modlina własnym środkiem transportu, przeznaczono 800 miejsc postojowych. Do lotniska można dojechać z krajowej „siódemki” - nową, wyremontowaną drogą, przez most w Nowym Dworze i następnie przy Twierdzy Modlin.

 


Wizz i Ryan razem w Modlinie

 

Dosyć nietypową sytuacją będzie pojawienie się na terenie tego samego portu lotniczego połączeń Wizzair i Ryanair. Dotychczas Ryanair omijał szerokim łukiem Lotnisko Chopina, ale koszty operacyjne w Modlinie będą nawet o dwadzieścia procent niższe niż na Okęciu. To spowodowało, że obaj przewoźnicy zainteresowali się nowym lotniskiem, mając też na uwadze bardzo duże potrzeby regionu warszawskiego w zakresie tanich przewozów lotniczych. Już teraz największą liczbę pasażerów na niektórych lotniskach w Europie Zachodniej stanowią Polacy, podróżujący flotą Wizzair lub Ryanair. W odróżnieniu od Lotniska Chopina, port lotniczy w Modlinie będzie czynny całą dobę. W związku z tym, że tanie linie lotnicze stawiają sobie za cel, aby jeden statek powietrzny był w ruchu nawet przez 13 godzin dziennie, to nowe lotnisko znacząco ułatwi realizację tego założenia i wpłynie na obniżenie kosztów działalności. Ryanair uruchomił już dziewiętnaście połączeń z lotniska w Modlinie do największych miast europejskich. Nowy port lotniczy znajduje się też w kręgu zainteresowań linii czarterowych, które niebawem również zapewne rozpoczną organizowanie lotów z nowego obiektu. Już teraz prowadzą one negocjacje z właścicielami lotniska, natomiast swoje połączenia będą mogły wprowadzić dopiero po upływie sezonu turystycznego; z wiadomych względów zmiana portu lotniczego nie byłaby w okresie wakacji wykonalna.

 

 

 

Lotnisko Chopina oddaje pasażerów

 

Nowe lotnisko na pewno odciąży ruch pasażerski na terenie terminalu w Okęciu. Znacząco niższe koszty eksploatacyjne sprawią, że na teren Modlina przeniosą się tanie linie lotnicze, organizujące połączenia międzynarodowe na liniach krótkiego i średniego zasięgu oraz linie czarterowe, a pozostaną tam największe kompanie lotnicze, które są w stanie ponosić wysokie opłaty. Lotnisko w Modlinie nie było w zamierzeniu konkurencją dla Lotniska Chopina ale ma odciążyć je; zresztą to właśnie przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze, właściciel Lotniska na warszawskim Okęciu, jest autorem projektu nowego obiektu i jednym z właścicieli Spółki Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa Modlin. Nowy port lotniczy wesprze największe polskie lotnisko przejmując dużą grupę pasażerów, ale ze względu na umożliwienie całodobowego wykonywania operacji lotniczych, również rozszerzy swoją ofertę o nowe opcje. Wydaje się jednak, że o ile pojawienie się Ryanair nie będzie miało tak doniosłych konsekwencji dla Lotniska Chopina, to decyzja Wizzair o przeniesieniu wszystkich swoich slotów do Modlina, będzie jednak dla niego odczuwalna. Firma ta była drugim po LOT przewoźnikiem w Warszawie, a w roku 2011 obsłużyła ponad milion pasażerów. Jeżeli w jakiś sposób nie uda się w dalszej perspektywie czasu uzupełnić siatki połączeń, może to wiązać się z poważnymi konsekwencjami finansowymi.

 

 

 

W najbliższych latach prognozowany jest bardzo szybki wzrost liczby pasażerów na polskich lotniskach. Choć jest on uzależniony głównie od wzrostu PKB, na utrzymanie Polski na ścieżce zrównoważonego i stałego wzrostu gospodarczego znacząco zwiększy również potrzeby w zakresie połączeń lotniczych. Na rynek lotniczy bardzo pozytywnie wpłynie nowe lotnisko w Modlinie, pozwoli ono „rozwinąć skrzydła” w centralnej Polsce największym tanim przewoźnikom, które opanowały rynek przewozów na terenie Europy. Jednocześnie pojawiająca się konkurencja na linii Wizzair i Ryanair na tym samym porcie lotniczym, będzie bardzo korzystna dla potencjalnych klientów – już na początku działalności nowego lotniska, dla uczczenia tego wydarzenia, Ryanair wypuścił 100 tysięcy biletów za 54 zł, które cieszyły się olbrzymim zainteresowaniem. Nie wiadomo jak będzie przebiegać dłuższa kooperacja na tym samym porcie lotniczym dla obu przewoźników, ale wydaje się, że prognozy rynku lotniczego dają olbrzymią nadzieję, że będzie ona opłacalna nie tylko dla samych linii, ale i pasażerów.

 

 

 

tekst. Barbara Szydłowska

foto. Modlin Airport