W miniony weekend na lotnisku Rudniki koło Częstochowy odbyły się Targi Lotnictwa Lekkiego ParaRudniki 2012. Jest to pierwsza tego typu impreza w Polsce. Skupiła prawie 40 wystawców z Polski i za granicy. Większość z nich już zadeklarowała swój udział za rok.

 

 

 

 

 

 

Włodzimierz Skalik, Prezes Aeroklubu Częstochowskiego tłumaczył , skąd wziął się pomysł zorganizowania targów lotniczych na lotnisku Aeroklubu Częstochowskiego.

- Doszliśmy do wniosku, że brakuje takiej imprezy w Polsce – mówił. – Województwo śląskie jest liderem w zakresie małego lotnictwa Polsce. Jest tu największa liczba lotnisk w kraju i największe ich zagęszczenie. W województwie śląskim widać dużą aktywność lotniczą.W tym roku zbieraliśmy doświadczenia. Chcemy, żeby lotnicze targi na lotnisku Rudniki były stałym elementem lotniczych imprez Polski.

 

Targi okazały się strzałem w dziesiątkę. Potwierdzeniem tego jest zapowiedź kolejnej edycji, która ma się odbyć 25-26 maja 2013 roku .

 

Podczas dwóch dni Targów swoją ofertę zaprezentowało około 40 wystawców, a lotnisko odwiedziło kilka tysięcy zwiedzających.

W sobotę nastąpiło uroczyste otwarcie imprezy, w którym uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych: Mariusz Kleszczewski, wicemarszałek województwa śląskiego, Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy, Andrzej Kwapisz, starosta powiatowy oraz Waldemar Chmielarz, wójt gminy Rędziny.

 

Uroczyste otwarcie Targów

 

 

- Cieszymy się z atrakcyjnej oferty targów. Mamy liczną grupę różnorodnych wystawców – komentował Włodzimierz Skalik. – Na targach można obejrzeć samoloty ultralekkie, certyfikowane – służące do biznesu, jak również sprzęt służący do rekreacji – szybowce, paralotnie, spadochrony.

 

Pięknie prezentowała się podczas lotów demonstracyjnych Orka – czteromiejscowy samolot o dwóch silnikach, z chowanym podwoziem w konfiguracji górnopłata ze śmigłami pchającymi. Samolot jest przystosowany do lotów VFR w dzień i w nocy, a w przyszłości również do lotów IFR. Samolot ma konstrukcję skorupową całkowicie wykonaną z kompozytu węglowego z wypełniaczem ulowym. A skrzydło ma możliwość składania końcówek do ułatwienia hangarowania.

 

Samolot Orka

 

 

Na Targach Lotnictwa Lekkiego ParaRudniki można było obejrzeć również ultralekki samolot Virus SW słoweńskiego producenta Pipistrel.

- To ultra ekonomiczny samolot z silnikiem Rotax 912 o 100 kM i ma ultra wysokie osiągi przelotowe: prędkość przelotową na poziomie 270 km/h przy spalaniu 17,5 litra na godzinę lotu – informuje Krzysztof Będkowski, właściciel firmy Skydream reprezentującej słoweńską firmę Pipistrel. – Samolot potrafi przelecieć na jednym zbiorniku półtora tysiąca kilometrów. To dystans od jego startu do lądowania. Do pilotowania tego samolotu nie jest potrzebna licencja samolotowa, wystarczy jedynie świadectwo kwalifikacyjne. To forma alternatywnej komunikacji dla ludzi, którzy pragną szybko przemieszczać się po Polsce i nie chcą stać w korkach – podkreśla szef Skydream.

 

 

Samolot Virus SW, Pipistrel

 

 

Wietrzna pogoda przeszkodziła pilotom paralotniowym w wycieczce nad Jurą Krakowsko-Częstochowską, ale za to tłumnie uczestniczyli  w wykładzie o przelocie paralotniowym, który wygłosił Zbigniew Gotkiewicz z Polskiego Stowarzyszenia Paralotniowego, od lat pracującego w komisji bezpieczeństwa PSP i zbierającego informacje o wypadkach na paralotniach oraz ich przyczynach, a także doniesienia dotyczące zagrożeń, jakie się pojawiają podczas latania na tym sprzęcie.

 

W niedzielę – drugim dniu Targów Lotnictwa Lekkiego ParaRudniki na podczęstochowskim lotnisku już tak nie wiało jak pierwszego dnia imprezy i przyjemnie przygrzewało słońce. A pilotom paralotniowym udało się polatać i w sobotę wieczorem, gdy wiatr nieco przysłabł, i w niedzielę rano.

- Latanie na paralotni przynosi najbardziej intensywne doznania, daje największy kontakt z powietrzem – zapewniali zgodnie piloci paralotniowi i dodawali. – To żeglowanie w powietrzu w trójwymiarze.

 

Niekwestionowaną atrakcją tegorocznych targów była możliwość obejrzenia motoszybowca Fregata J6. Na Targach obecni byli konstruktor Jarosław Janowski z firmy J&AS AERO DESIGN oraz Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Motoszybowcowego Ryszard Kędzia. Do grona założycieli stowarzyszenia należą m.in. naukowcy i nauczyciele akademiccy, konstruktorzy i producenci motoszybowców, instruktorzy i dydaktycy szkolenia lotniczego, których połączył jeden cel : realne przyśpieszenie rozwoju polskiego małego lotnictwa.

 

Motoszybowiec Fregata J6

 

 

J6 Fregata jest jednomiejscowym motoszybwcem, wykonanym z kompozytów szklano- epoksydowych i przeznaczonych do latania rekreacyjnego, do edukacji lotniczej i podtrzymywania kwalifikacji pilota statku powietrznego. Samolot wyposażony jest w silnik z pchającym śmigłem. Płaty wyposażono w hamulce aerodynamiczne. Podwozie główne jednokołowe z kółkiem ogonowym i kółkami pomocniczymi pod końcówkami płatów. Napęd pochodzi z przekonstruowanego silnika łodziowego typu Honda BF 45.



Ładnie prezentował się na ziemi i w powietrzu samolot CTLS. O pięknym aerodynamicznym kształcie wyróżnia się przestronną kabina i dużym bagażnikiem.

- To samolot z certyfikatem typu EASA. Można na nim szkolić do licencji turystycznej, a także wykorzystywać komercyjnie. Masa startowa samolotu wynosi 600 kg – informuje Tadeusz Kobylański, właściciel firmy AEROTEKA. – Odpowiednio wyposażony samolot można wykorzystać do szkolenia i nalotu w lotach instrumentalnych IR czyli do licencji zawodowej i komunikacyjnej.

Na ParaRudnikach zaprezentowano także ofertę edukacyjną. Swoją propozycję przedstawiły Techniczne Zakłady Naukowe, które uczą młodzież w klasie lotniczej o specjalności: technik awionik i mechanik lotniczy. Reklamowały się także ośrodki szkolenia lotniczego m.in.: BB Aero, Centralna Szkoła Szybowcowa w Lesznie, Aeroklub Częstochowski.

 

Organizatorzy przyznali kilka wyróżnień dla wystawców. W kategorii paralotniarskiej uhonorowali firmę Cloudbase, która zaprezentowała ofertę szkoleniową oraz sprzęt firm: Dudek Paragliders, Ozone, Plusmax. Pracownicy Cloudbase przywieźli też na targi kilka skrzydeł testowych m.in. nową konstrukcję Dudka –  Optic, Nucleona, Plusa i Nemo2 Moto. Prezentowali też uprzęże, akcesoria i ubrania dla pilotów paralotniowych.

W kategorii lotnictwa ultralekkiego organizatorzy wyróżnili firmę Skydream, która wystawiła na targach  samolot Virus SW słoweńskiego producenta Pipistrel.

W dziedzinie lotnictwa ogólnego uhonorowano Zakłady Lotnicze Margański & Mysłowski za czteromiejscowy dwusilnikowy samolot ORKA.

W zakresie serwisu technicznego organizatorzy targów wyróżnili firmę TZL Henryka Wickiego, który samodzielnie montuje samoloty RV przysyłane w częściach i podzespołach przez amerykańskiego producenta. Remontuje użytkowane samoloty i zajmuje się rekonstrukcją zabytkowych maszyn.

Wśród ośrodków szkolenia lotniczego uhonorowano BB Aero z Rybnika prowadzony przez wielkiego pasjonata lotnictwa Mariana Fijołka, który niedużym ultralekkim samolotem obleciał ze swoim pilotem od Gibraltaru do Przylądku Północnego i aż na Krym.

W zakresie nowych rozwiązań wyróżniono Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Przemysłu Rafineryjnego za paliwo lotnicze OBR 85 i nowy pomysł na dystrybucję paliwa.

W kategorii edukacji lotniczej uhonorowano Techniczne Zakłady Naukowe w Częstochowie. Przyznano także dwa wyróżnienia: dla Polskiego Stowarzyszenia Motoszybowcowego oraz Centralnej Szkoły Szybowcowej w Lesznie.

 

- Targi Lotnictwa Lekkiego ParaRudniki, choć była to ich pierwsza edycja, cieszyły się zainteresowaniem ze strony wystawców i zwiedzających. Z pewnością to zmobilizuje nas do jeszcze lepszego przygotowania targów w następnym roku – deklaruje Włodzimierz Skalik.

 

- Udana impreza. Macie tu doskonałe warunki do latania, wystawiania i testowania sprzętu. Warto tu przyjeżdżać – mówili wystawcy na zakończenie targów.

 

 

JK 05 Junior, Ekolot

 

Samoloty.pl wśród wystawców

 

 

tekst. wik (Aeroklub Częstochowski )

foto. samoloty.pl