Muzeum Canadian Warplane Heritage
Hamilton, Ontario, Kanada



Kolejnym prezentowanym przez nas muzeum, jest CWH muzeum lotnictwa, a zarazem stowarzyszenie zrzeszające sympatyków lotnictwa. Ich celem jest zachowanie dla przyszłych pokoleń dorobku kanadyjskiego lotnictwa. Muzeum posiada sporą kolekcję samolotów (od I w.św. do współczesnych), modeli, publikacji i pomocy naukowych. Organizuje na swym terenie pokazy lotnicze, imprezy edukacyjne dla dzieci i młodzieży (chętnie realizowane przez tamtejsze szkoły!) a także wesela czy bankiety. Pracownicy i członkowie stowarzyszenia CWH mają własny lotniczy mundur wzorowany na RAF...
Jedną z najciekawszych form działalności CWH jest organizowanie lotów samolotami historycznymi dla swoich członków. W ofercie znajdują się loty takimi rarytasami jak np. Avro Lancaster, B-25, Catalina, NA Harvard, Boeing Strearman czy DC-3 Dacota.

Co ciekawe ich Avro Lancaster X nosi imię Andrew Mynarskiego – strzelca polskiego pochodzenia, który oddał życie ratując kolegę w zestrzeonym Lancasterze w 1944r. Nad Francją.

Bardzo interesujące są prace nad renowacją starych samolotów znajdujących się w stanie, wydawałoby się złomu. Dzięki mrówczej pracy pracowników CWH oraz wolontariuszy są one powoli przywracane do dobrego stanu technicznego.

Przy muzeum znajduje się klub lotniczy na terenie byłej jednostki RCAF (Royal Canadian Air Force), gdzie wśród kolekcji licznych modeli samolotów można doszukać się nawet polskiego P.11c. Na środku ściany widnieje obraz królowej (dlatego nie wolno tam siedzieć w czapce!), a w gablocie flagi USA, Wielkiej Brytanii oraz...Polski! To dla nas bardzo miły akcent. Przez lata PRL wyrobiono w nas wrażenie, iż należymy niejako do zupełnie innego świata, tymczasem my Polacy byliśmy z nimi w trudnych latach, byliśmy jedną z ważniejszych części sił powietrznych aliantów zachodnich.

W historii kanadyjskiego lotnictwa ogromną rolę odegrali Polacy. W latach 40. do Kanady przyjechało ok. 200 polskich pilotów i inżynierów lotniczych. Już w czasie wojny Polacy pomogli uruchomić produkcję licencyjną ciężkiego bombowca Avro Lancaster, czy wspomóc budowę zbiorników podwieszanych do Mosquito. Włożyli oni duży wkład w opracownie supernowoczesnego myśliwca CF-105 Arrow, który już w latach 50. miał porównywalne osiągi, co np. Tornado ADV czy MiG-31 z lat 80. Szefem oblatywaczy zespołu Arrow był Janusz Żurakowski. Innym polskim pilotem testującym CF-105 był Potocki. Niestety ten awangardowy projekt został zamknięty na skutek amerykańskiego lobby (Ameryknie sprzedali wtedy Kanadzie pociski przeciwlotnicze Bomarc, które zresztą okazały się kiepskie). Projekt zamknięto do tego stopnia, iż rząd nakazał zniszczyć całą dokumentację oraz wszystkie prototypy! Przetrwało tylko kilka rysunków, danych, zdjęć i przednia częśc kadłuba jednego z prototypów.

Polacy pod kierownictwem polsko-ukraińskiego konstruktora Wsiewołoda Jakimiuka zaprojektowali także samolot De Havilland Canada DHC-1 Chimpunk. Dziełem polskich konstruktorów był także DHC-2 Beaver. To tylko ważniejsze z dokonań polskiej mysli konstrukcyjnej w kanadyjskim przemyśle lotniczym.




Więcej na stronie CWH: www.warplane.com
Jakub Marszałkiewicz