Zdjęcie dnia

  • Jacek Grześkowiak

    Jacek Grześkowiak

Newsletter

Cotygodniowa porcja informacji lotniczych

JOOMEXT_TERMS

HOBBY

Pogoda

 


Dołącz do nas !

FB TW google-plus-ikona-2012 YT 

 


  Berliner-Joyce P-16 PB-1


Berliner-Joyce P-16
- Samolot Berliner-Joyce P-16 nie należy do najbardziej znanych myśliwców okresu międzywojennego. Dzisiaj pamiętają o nim jedynie historycy lotnictwa i tacy amatorzy-fanatycy jak ja. Samolot zasłużył się tym, że P-16 był ostatnim dwupłatowym samolotem myśliwskim, który wprowadzono do służby w USAAC. Co więcej P-16 był jedynym myśliwskim dwumiejscowym dwupłatem, który wyprodukowano na zamówienie Armii od 1918.

 

Berliner-Joyce Aircraft Corporation mieszcząca się w Dundalk w stanie Maryland nie należy najbardziej znanych wytwórni lotniczych w historii lotnictwa. Jedynie nieliczni historycy pamiętają dzisiaj nazwę tej niewielkiej stosunkowo firmy. Stworzona została przez Henry Adlera Berlinera i Temple Nach Joyce'a w 1929. Henry Berliner był od 1922 właścicielem wytwórni lotniczej w Pensylwanii, która sprzedawała dwumiejscowe samoloty turystyczne i która eksperymentowała z pierwszymi rozwiązaniami śmigłowców. Temple Joyce był znanym pilotem z doświadczeniem bojowym uzyskanym w czasie I w.ś. Nieszczęśliwie utworzenie firmy zbiegło się w czasie z początkiem Wielkiego Kryzysu i nowa firma musiała porzucić swoje ambitne plany budowy cywilnych jednopłatów pasażerskich. Zamiast tego skoncentrowano się na projektach samolotów, które zamierzano sprzedać USAAC i US Navy.

 

Jeden z wczesnych projektów zakładów Berliner-Joyce był wynikiem decyzji USAAC z kwietnia 1929 o rozpisaniu konkursu na dwumiejscowy samolot myśliwski. Zapotrzebowanie na dwumiejscowy samolot myśliwski wydaje się nieco dziwne zwłaszcza, że samolot jednomiejscowy został przyjęty jako standardowy. Jednakże USAAC chciało zapewnić swoim samolotom myśliwskim ochronę przed ogniem od strony ogona na, który samoloty jednomiejscowe były bardzo wrażliwe. W czerwcu 1929 Berliner-Joyce wygrał konkurs z Boeingiem i Curtissem, i otrzymał zamówienie na budowę prototypu samolotu oznaczonego XP-16. Samolot otrzymał numer seryjny 29-326 i w dokumentach fabrycznych nosił oznaczenie TP-2.

 

Prototyp XP-16 napędzany był chłodzonym cieczą silnikiem Curtiss V-1570A Conqueror z turbosprężarką. Zastosowano w nim dwułopatowe śmigło z kołpakiem. Tunelowa chłodnica zamontowana została pod silnikiem. Skrzydła i konstrukcja kadłuba wykonane były ze spawanych rurek stalowych pokrytych płótnem. Górny płat miał kształt skrzydeł mewy i był przyczepiony do kadłuba za pomocą zastrzałów. Dolny płat był krótszy i węższy oraz osadzony trochę przed górnym płatem (dodatni układ schodkowy). Członkowie załogi mieli miejsca ustawione w tandem, z przodu pilot z tyłu strzelec pokładowy.

 

Samolot XP-16 dostarczono do bazy Wright Field 1.09.1930. W czasie prób wykazał zadowalające charakterystyki. Prędkość maksymalna wynosiła 283 km/h na poziomie morza i 299 km/h na pułapie 1500 m. Pułap 1500 m. samolot osiągał w czasie 2.6 min. Pułap wynosił 7860 m. Masa własna samolotu wynosiła 1251 kg, natomiast masa całkowita 1692 kg. Dwa karabiny maszynowe kalibru 7.62 mm zamontowane były w górnej części przodu kadłuba i strzelały przez śmigło. Strzelec pokładowy miał do dyspozycji pojedynczy karabin 7.62 mm na obrotnicy. Dodatkowo samolot mógł przenosić dwie bomby o wagomiarze 55 kg.

 

W 1931 złożono zamówienia na 10 egzemplarzy przedseryjnych i 15 seryjnych. Otrzymały one numery seryjne 31-502/515, 31-597, 32-221/230. Dostawy do Wright Field rozpoczęły się 1.03.1932. Konstrukcja kadłuba samolotów seryjnych była identyczna jak w prototypie, ale zmieniono silnik na V-1570-25 o mocy 448 kW (600hp) bez turbosprężarki, który napędzał trójłopatowe śmigło. W wyniku tej modyfikacji nastąpił istotny spadek prędkości i pułapu operacyjnego. Seryjny P-16 rozwijał prędkość maksymalną 282 km/h na poziomie morza i 277 km/h na pułapie 1500 m. Pułap samolotu wynosił 6480 m, a pułap 1500 m samolot osiągał w czasie 2.9 min. Masa własna samolotu wynosiła 1273 kg, natomiast masa całkowita 1814 kg. Oprócz negatywnych efektów wynikających z zastosowania niedoładowanego silnika pilot miał złą widoczność w czasie lądowania, a środek ciężkości był zbytnio przesunięty do przodu co czyniło start i lądowanie ryzykownym.

 

Większość samolotów P-16 trafiła do 94 Dywizjonu Pościgowego, który z kolei przekazał swoje samoloty P-6E  do 33 Dywizjonu. W trakcie eksploatacji zmieniono oznaczenie samolotów P-16 na PB-1 (PB - Pursuit Biplace - Pościgowy Dwumiejscowy). Słabe osiągi i kłopoty przy starcie i lądowaniu spowodowały wycofanie samolotu 21.01.1934 zaledwie po kilku miesiącach służby.

 

Pomimo problemów, które miała Armia z samolotem w 1931 Navy zamówiła wersję samolotu dostosowaną do startu z lotniskowców, która otrzymała oznaczenie XF2J-1. Ponieważ Marynarka preferowała w swoich samolotach myśliwskich silniki gwiazdowe, XF2J-1 wyposażono w silnik Pratt and Whitney R-1510-92 Hornet o mocy466 kW. Dodatkowo różnił się on od P-16 szerszym kadłubem dostosowanym do większej średnicy silnika. Pierwotnie zaplanowano niezakryte kabiny, jednakże później zastosowano ruchome osłony. Samolot otrzymał numer seryjny Biura Aeronautyki 8973. W związku z kłopotami finansowymi, które miały zakłady Berliner-Joyce budowa prototypu samolotu XF2J-1 trwała dwa lata. Jednak kiedy ukończono go w 1934 przegrał on zdecydowanie z o klasę lepszym samolotem Grumman FF-1. Próby XF2J-1 wykazały, że podobnie jak P-16 ma on bardzo złą widoczność z kabiny podczas lądowania, co było szczególnie niekorzystne w przypadku samolotów bazujących na lotniskowcach. Dodatkową przeszkodą była decyzja zakładów Pratt and Whitney o wstrzymaniu prac rozwojowych nad silnikiem R-1570-92, tak, że w sumie Navy nie zamówiła ani jednego egzemplarza XF2J-1.

 

Zakłady Berliner-Joyce nie były w stanie przetrwać braku zamówień wojskowych w latach 30-tych. W 1933 North American Aviation Inc. przejęła kontrolny pakiet akcji firmy. W 1934 Berliner-Joyce oficjalnie został filią zakładów North American. Wkrótce potem pozostałości firmy przeniesiono z Maryland do Inglewood w Kalifornii. Nazwa Berliner-Joyce zniknęła na zawsze z rynku.

                                                                               Opracował: dr inż. Krzysztof Krzysztofowicz